Skocz do zawartości
Nerwica.com

lepiej dla dziecka bedzie jak zostane sama po rozwodzie ?


Rekomendowane odpowiedzi

Mam 28 lat i jestem po rozwodzie od niedawna. Mam synka 2,5 letniego.

 

Niedawno poczułam sie samotna i postanowiłam sobie znaleść nowego partnera. Udało się i poznałam mężczyzne który jest "taki jakiego chciałam". Wszystko wydawało by się że jest dobrze ale szybko przyszły obawy zwiazane z wieloma rzeczami: co powie na to moje otoczenie, znajomi sąsiedzi rodzina (rozwód orzeczony miesiąc temu, nie mieszkalismy razem od ponad 2 lat) kolejna obawa - a jak się znów nie uda związek? :( i najwazniejsze czy nie bedzie lepiej dla mojego dziecka jak pozostane sama? czy moj maluch nie bedzie i tak zawsze wolal ojca niz nowego partnera ? co prawda ojciec praktycznie go nie odwiedza i sie nim nie interesuje ale boje sie ze i tak nigdy nie zaakceptuje nowego "tate". Te wszystkie obawy powoduja ze pomimo iz jest to mezczyzna w mojej ocenie odpowiedni dla mnie coraz bardziej mysle o tym zeby jednak zerwac ten zwiazek i zostac sama, wydaje mi sie ze tak bedzie lepiej dla mojego dziecka. powiedzialam o tych obawach mojemu partnerowi ale sie ze mna nie zgadza i caly czas mi wmawia zebym sie nie martwiła, że będzie dobrze.

 

Sama nie wiem co mam robić zeby było dobrze dla mnie a przede wszystkim dla mojego dziecka które i tak już ma zepsute zycie na starcie przezemnie :( chociaz rozwód był z winy meża (zdrada) to i tak wydaje mi sie że dziecko ma zepsute zycie

 

najbardziej intreresuje mnie jak na takie sytuacje reaguja dzieci i chciałabym postapić tak żeby było jak najlepiej dla mojego dziecka a moje szczescie jest dla mnie mniej wazne

 

prosze o madre rady

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Najlepiej dla malucha jak będzie miał szczęśliwa mamę :smile:

Nie przejmuj się otoczeniem - to twoje życie, pewnie i tak bardzo ostrożnie "wybierałaś" nowego partnera, pewnie i tak zawsze będziesz patrzyła przede wszystkim na dobro malucha - ale Ty też żyjesz, należy ci się szczęście i miłość.....a co jak się nie uda? hmmmm... tego nie wie nigdy nikt i zakładając zawsze, że coś się nie uda ... nie da się żyć ;)

 

Jeśli nowy facet się sprawdził to czemu nie dać mu szansy ...kocha ciebie i małego....a i jemu "przyda" się facet w domu, tym bardziej, że jak piszesz ojciec nie kwapi się z odwiedzinami.....

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie przejmuj się otoczeniem! Masz prawo być szczęśliwa i kochana, a otoczeniu nic do tego. Ludzie rozchodzą się i schodzą. Jeśli ten związek się nie uda to uda się kolejny, albo jeszcze kolejny, nie można odbierać sobie szansy ze strachu ;)

 

Według mnie dla dziecka nigdy nie jest dobrze kiedy brakuje jednego rodzica. Jeżeli Twój partner będzie potrafił zastąpić mu ojca to będzie to bardzo dobre. To głównie od niego będzie zależało czy chłopiec go pokocha czy będzie czuł się przez "drugiego tatę" niechciany. Ale na pewno Twój syn potrzebuje ojca lub kogoś, kto wejdzie w tą rolę zwłaszcza, w okresie w którym dorasta i dojrzewa.

 

-- 03 cze 2011, 20:10 --

 

Zresztą właśnie - jest jeszcze mały! Na pewno trudniej byłoby mu zaakceptować nagłą zmianę w wieku 13, 15, 17 lat, ale teraz myślę, że to nie powinno być trudne.

 

Znalazłaś dobrego partnera jeśli chce o Ciebie walczyć i nie przeszkadza mu Twoje dziecko :smile:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

w 1000000% zgadzam się z moimi przedmówczyniami :) takie obawy zawsze będą Ci towarzyszyć. Ale pomyśl o sobie. Popatrz teraz skupiasz się na dobru dziecka i to jest oczywiste.Ale za kilkanaście lat ten Twój maluch zacznie sobie układać swoje życie, a Ty zostaniesz sama?bo zrezygnowałaś dla jego dobra?są dwie strony medalu. A jeżeli chodzi o wychowanie i psychikę takiego dzieciaczka, on na ten moment jest tabula rasa iii na prawdę to jest bardzo dobry czas na nowy związek. Później mogłoby być gorzej, tak jak mówią dziewczyny, Twój partner wie na co się decyduje...

I kolejną rzeczą - świętą rzeczą, w której też się powtórzę

 

szczęśliwa mama = szczęśliwy maluch :)

 

powodzenia!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×