Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
soja

Nienormalna zazdrosc

Rekomendowane odpowiedzi

Czesc, jestem tu nowa. Pisze bo potrzebuje czyjejs rady. Mam problem z zazdroscia. Ale moja zazdrosc nie dotyczy realnego zagrozenia. Jestem mezatka od 3 lat. Jestem obsesyjnie zazdrosna o kobiety z telewizora i internetu. Czuje sie z tego powodu jak totalna wariatka i wstyd mi nawet komukolwiek o tym mowic. Kiedy ogladam z moim mezem telewizje i widze jakas ladna kobiete( nie daj boze rozebrana!) od razu zaczynam sie trzasc, zaczyna mnie sciskac w zoladku i w mojej glowie zaczyna sie ukazywac apokaliptyczna wizja konca mojego swiata. Boje sie nawet wychodzic z domu, zeby on przypadkiem czegos nie ogladal. Kiedys po zobaczeniu mojego meza pry ogladaniu jakiegos playboya dostalam takiej histerii, ze nafaszerowalam sie tabletkami i nie moglam sie obudzic przez 2 dni. Co ja mam robic? Za niedlugo wyladuje w jakims wariatkowie. Bez przerwy o tym mysle. Pomozcie, bo jestem na granicy wytrzymalosci!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

WitaJ!!!

Powiedz mi czy Twoj maz daje Ci jakies powody do tej zazdrosci czy to wystepuje u Ciebie bez wzgledu na sytuacje.Mialam kiedys podobnie zanim poznalam mojego obecnego meza.Mysle ze to ma zwiazek z nasza niska samoocena i poczuciem wartosci.Moja rada dla Ciebie w takiej sytuacji ktora sama wypracowalam i sie nauczylam to po prostu nie branie tego serio-odwroc glowe jesli tylko przez glowe przemknie Ci zazdrosc-szukaj innego tematu albo metoda powtarzania rob podobnie jak Twoj maz np zwroc mu uwage jaki fajny ten gosc np z filmu i jak jest fajnie zdudowany na pewno go to ruszy bo faceci maja swoja dume.Popracuj troszke nad soba-zapisz sie np do fitnes klubu po prostu znajdz sobie jakies fajne zajecie-ja tez mam meza i gwarantuje Ci ze to mi pomaga a tez jestem zazdrosna.Spogladaj codziennie na siebie w lustrze i usmiechaj sie do siebie-badz dla siebie dobra a to na pewno zaprocentuje.Pozdrawiam i trzymam za Ciebie kciuki.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dziekuje za rade. Problem jednak w tym, ze moj maz mi nie daje zadnych powodow do zazdrosci. Wrecz przeciwnie. Tlumaczy mi czesto ze jestem cudowna itd itp. Ale ja w to nie wierze.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wiesz co ja Cię bardzo dobrze rozumiem co prawda nie jestem az tak obsesyjnie zazdrosna ale tez mnie szlak trafia jak mój facet ogląda jakies super baby w telewizji , a nie daj Boże na ulicy jak sie na jakąś spojrzy to jest taka awantura na sto fajerek .Wiem dobrze ze czasem przesadzam ale to jest silniejsze ode mnie i nawet wiem z czego sie to bierze poprostu z kompleksów! pozdro

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Codziennie uparcie przetrzepuje caly dom w poszukiwaniu jakichs dowodow na oszustwo. Zablokowalam na cyfrze wszystkie kanaly na ktorych sa jakiekolwiek rozebrane kobiety. Na internecie tak samo. caly czas mysle ze gdzies wokol mnie czai sie zlo.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Moim zdaniem to nie ma sensu,poniewaz problem tkwi w Tobie a nie w kanalach telewizyjnych czy w internecie.Zaakceptuj rzeczywistosc taka jaka jest i zadbaj o swoje poczucie atrakcyjnosci i pewnosci siebie bez tego zazdrosc nie minie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja juz naprawde nie moge z tym zyc. Te mysli zajmuja mi wszystkie zakamarki mozgu. Caly czas sie zle czuje bo nie moge nawet na sekunde przestac o tym myslec. Juz nie potrafie sie z niczego cieszyc. Codziennie budze sie z uczuciem zagrozenia i leku. I co z tym zrobic? Ja sie zamecze.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

A czy leczysz sie?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Lecze sie bez powodzenia juz ok.2 lat. Ostatnio bralam anafranil, ale nieciekawie sie po nim czulam. Teraz uzywam lekow uspokajajacych np Afobam, Xanax. Czasami siegam po Atarax.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Ja zazywam Zoloft-mozesz zapytac swojego lekarza moze Ci przepisze.Nawet dobrze sie po nim czuje i nie mam juz takich natretnych mysli i sadze ze to dobry lek jesli chodzi o ten problem ale na efekty musisz poszekac jakies 2 tygodnie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jak myslisz, czy mozna sie z tego calkowicie wyleczyc? Czy juz do konca zycia jestem na to skazana?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Mysle ze pozniej przychodzi juz totalne zobojetnienie na wszystko a wyleczyc sie z tego do konca nie da bo to tak jakbysmy chcieli wyrwac parenascie kartek z naszego zyciorysu.Przykre ale prawdziwe.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Marze o dniu w ktorym stanie mi sie to wszystko obojetne. O ile wczesniej nie strzele sobie w leb. Nie mam nawet w swoim otoczeniu nikogo z kim moglabym o tym pogadac. Wstyd mi ze taka jestem. Chcialabym zyc jak inni ludzie. Smiac sie, bawic i chociaz na chwile odprezyc. Dobrze ze na tym forum sa ludzie ktorzy mnie rozumieja, bo to mi daje poczucie ze nie jestem sama.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Zaslugujesz aby byc szczesliwa wiec nie marnuj sobie zycia poprzez zazdrosc bo to tylko strata czasu i Twoich nerwow.Naprawde jest wiele bardziej interesujacych rzeczy o ktorych mozesz myslec nawet calymi godzinami.A moze sprobowalabys cwiczyc joge?Dzieki jodze mozna sie nauczyc kontroli nad swoim umyslem i cialem.Goraco polecam.Z innych form cwiczen relaksacyjnych polecam Pilatess-bardzo podobne do jogi tylko lzejsze.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jestem maniaczka kart Tarota. To mi troche pomaga oderwac mysli od moich lekow. Kiedy skupiam sie nad kartami nie mysle wtedy o tych wszystkich okropienstwach. :cry:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

A czy wyczytujesz z kart?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tak. Nigdy w zyciu nie wyobrazalam sobie jaka moc one maja. Mozna w nich zobaczyc cale zycie. A czasem jeszcze wiecej.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Wiesz ja sie boje Tarota byc moze dlatego iz zbyt wiele w zyciu przezylam i nie chce sie jeszcze wiecej bac co mnie moze spotkac.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Angelika ma rację tak trzeba zrobić bo inaczej popadniesz w jakąś paranoję!pozdro

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tarot to jedyna rzecz ktora pozwala mi sie uwolnic z pulapki wlasnych mysli. Czuje jakby to byl ktos kto podaje mi pomocna dlon i pomaga zapomniec o problemach.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ja rowniez jestem zazdrosna...

 

dzisiaj zrobilam glupia rzecz otworzylam archiwum gg mojego mezczyzny.... i zobaczylam co pisal o mnie kiedys kiedy znalismy sie zaledwie pare dni...

napisal swojemu przyjacielowi ze nie ma byc zaskoczony ale nie jestem piekna... ale jemu to wystarcza.,... i ze mam konkretne wymiary i etc...

kiedy to zobaczylam to lzy mi poplynely chwycilam za walizke spakowalam sie i juz mialam wychodzic kiedy on przyszedl i zaczal przepraszac tlumaczyc.... ze dla niego jestem wyjatkowa i piekna i to bylo na poczatku kiedy nie znal mnie do konca...

i etc..

 

a ja juz przez te sytuacje mialam dzisiaj trzy dosc ostre ataki... i masochistycznie nie wzielam leku...

a to co przeczytalam caly czas mam w myslach...

i jakos czuje ze mu nie zaufam i nie uwierze...

a mimo to zostalam...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Wiesz ja tez bym sie wkurzyla po przeczytaniu takiego tekstu ale trzeba to obrocic w dobry zart i taki sam psikus zrobic temu Twojemu tylko w innym rodzaju.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

troche bedzie to trudne ale sie potaram jednak kurcze boli mnie to...

 

a zaczynalo byc tak dobrze... zaczynalam wierzyc w siebie i swoja zekoma urode teraz to sie rozpadlo jak domek z kart...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Marcia a on to taki piekny? nie ma co płakac tylko tą sama bronią mu dowalic ja juz zdązyłam sie tego nauczyc .pozdro ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

no on mi wlasnie tak tlumaczy wazne ze to ja uwazma ze jestes piekna a ty uwazasz ze ja jestem przystojny mimo tego ze zadna mnie przed toba nie chciala ;)

 

ale kurcze kobieta powinnam czuc ze jej facet uwaza ze jest wyjatkowa i ze moze sie podobac i ze on moze byc o nia zazdrosny...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×