Skocz do zawartości
Nerwica.com

Co teraz robisz?


Anja01

Rekomendowane odpowiedzi

Czekam aż się pranie skończy, żeby drugie wstawić.

"Rozumiesz. Jest taka cierpienia granica,
Za którą się uśmiech pogodny zaczyna,
I mija tak człowiek, i już zapomina,
O co miał walczyć i po co."

 

Walc, Czesław Miłosz

 

Как страшно жизнь.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Piję kawę i staram się dobudzić.

"Rozumiesz. Jest taka cierpienia granica,
Za którą się uśmiech pogodny zaczyna,
I mija tak człowiek, i już zapomina,
O co miał walczyć i po co."

 

Walc, Czesław Miłosz

 

Как страшно жизнь.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Godzinę temu, Jurecki napisał(a):

O godzinie 14-stej?

12-tej.

"Rozumiesz. Jest taka cierpienia granica,
Za którą się uśmiech pogodny zaczyna,
I mija tak człowiek, i już zapomina,
O co miał walczyć i po co."

 

Walc, Czesław Miłosz

 

Как страшно жизнь.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Przeglądam forum, dopijam herbatę i uciekam w świat.

"Rozumiesz. Jest taka cierpienia granica,
Za którą się uśmiech pogodny zaczyna,
I mija tak człowiek, i już zapomina,
O co miał walczyć i po co."

 

Walc, Czesław Miłosz

 

Как страшно жизнь.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Piję kawę i odpoczywam. Niedługo wybywam dalej.

"Rozumiesz. Jest taka cierpienia granica,
Za którą się uśmiech pogodny zaczyna,
I mija tak człowiek, i już zapomina,
O co miał walczyć i po co."

 

Walc, Czesław Miłosz

 

Как страшно жизнь.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wyszedłem z psem poszukać boiska do koszykówki w pobliżu, coś tam znalazłem, zamierzam kupić piłe i trochę się poruszać ( ostatnią piłkę oddałem synowi kolegówny z poprzedniej pracy, lubię dzieciaka, dużo się rusza a w tamtym czasie już nie miałem zamiaru grać), po drodze trafiliśmy na przygotowania do jakiegoś małego koncertu, chłopaki akurat się stroili i trochę dżemowali, jakiś miszmaaz jazzu z muzyką klezmerską, spoko, nie spodziewałem się:p później park dla psów, jest mega ciepło ale temu mojemu szoszonowi to nie stanowi żadnego problemu. Tośka się wylatała a ja poopalałem, w drodze powrotnej kupimy coś do picia. W domu czeka Rysiek, grzebień, trymer i idziemy go odchamić gdzieś na skraju osiedla, trzeba tak co kilka dni inaczej utoniemy w kłakach. Miłej soboty 

Every breath corrupts the line

Till there's nothing left

 

But time

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×