Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
alegoria

otępienie, a nerwica

Rekomendowane odpowiedzi

Czy nerwica może spowodować w jakimś stopniu otępienie? Dodam, że nie brałem żadnych leków. Z góry dzięki.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja mam od pewnego czasu taki stan otępienia właśnie... :( Moja Pani psycholog powiedfziała mi , że najwidoczniej organizm nie potrafi juz sobie poradzic w inny sposob z lękami, więc się wytępia :(((

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wiesz może, czy to samo minie? Czy mogą być jakieś skutki uboczne tego otępienia? Innym objawem u mnie jest zmęczenie... nie wiem, czy nie mam po prostu anemii? U psychologa nigdy nie byłem, więc nie jestem pewien czy mam nerwicę, ale depresję na pewno.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Najprościej będzie, jesli pójdizesz do laboratorium, i zrobisz sobie zwykłe badanie krwi. Tam Ci wykaże ile masz hemoglobiny, która odpowiada za pojawienie się anemii - wiem, bo sama miałam. Możesz isc do lekarza rodzinnego i wziąć skierowanie, albo zapłacić. Ale chyba skierowanie to lepszy pomysl, bo lekarz powie Ci więcej niż sam dojrzysz w tych wynikach.

 

A co do otepienia, to nie wiem kiedy to minie, i czy będą tego jakieś skutki uboczne :( Oby nie :(

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

alegoria, jeśłi źle się czujesz to myk do lekarza i szybko na badania krwi...czy to nei jakaś choroba fizyczna.

Jak wszystko będzie ok to wyjdzie na to, ze to skutek nerwicy i depresji....czy przejdzie?

Jak nie zaczniesz się leczyć to samo nic nie przejdzie :roll:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hej, ja cierpię na nn od dziecka(przechodzącą w różne dziwne stadia) i muszę przyznać Ci rację z tym otepieniem. Mam wrażenie, że kiedy ataki się nasilają i nawet po nich,to często to wrażenie utrzymuje się przez dłuższy czas. Trudno sie skupić nawet na książce, która mnie interesuje, nauka idzie o wiele wolniej i zdarzają się chwile jakby wycięcia("zawieszam się heheh, może to przez silny związek z moim kompem-gratem na żetony, który "zawiasuje się" z moją częstotliwością heheh). Czasem ktoś mi coś tłumaczy a ja musze chwilkę pokminić heh, a dawniej to umysł śmigał... Próbowałam różnych patentów, afirmacji, medytacji, NLP itd. Pamiętam, jak byłam u psychologa to babka mi cos wspominała, o tym że nerwice powodują tego rodzaju otępienia i po wyleczeniu niby ma się umysł"rozjaśnić". Może poprostu nie doprowadziłam się do końca z psychoterapią. Warto też wypróbować Hemi-Sync dr. Moonroe, trochę wyciszają nerwice i niby mają zmusić umysł do lepszej pracy. Ale musisz wypróbować co będzie dla Ciebie najlepsze:). Ale najpewniejsza będzie psychoterapia u naprawdę dobrego specjalisty.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Niestety też to mam, nie wiem czy to przez nerwicę czy fobie społeczną. Leków nie biorę, a czasami dopada mnie otępienie... pustka w głowie, stoję czy siedzę jakby zupełnie wyłączony....

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nerwicę/depresję mam już od kilku lat, ale czuję że z roku na rok jest coraz lepiej. Przede wszystkim trzeba nie myśleć o strachu, po długim czasie to daje naprawdę dobre wyniki. Niestety trochę trudno jest mi się wyłączyć od tego wszystkiego... co chwilę szkoła, a sami chyba wiecie jak się czuje człowiek z nerwicą na przerwach. ;s

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja mam to teraz i chyba wole otepienie niz leki i ataki paniki... :roll:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja tez tak mam. U mnie na pewno ma to zwiazek z lekarstwami- ale zdecydowanie jestem bardziej wyciszobna, spokojna!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Eeee, nie... Otepienie to (z tego co ja rozumiem) stan, w ktorym siedzisz i moga do Ciebie mowic, a ty nie do konca kontkatujesz. Lapiesz zawiasy, nie slyszysz wszystkiego, jestes takie "warzywko".

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dokładnie tak - raczej taka zawieszka, a nie szok . Nic nie mozesz z tym zrobic, bo lęk przyjdzie i przejdzie, a takie otępienie jest i nie wiadomo co zrobic, zeby bylo inaczej :(

Ja mam tak teraz :(

I nie wiem co z tym robic . :( Czekam aż przejdzie :(

Bo kiedys w końcu musi.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja mam tak, że np teraz siostra do mnie mówi, a ja się jej co chwilę pytam "Co mówiłaś?" bo tak jak bym się wyłączała. A później mówi jeszcze raz i tak jakbym jej do końca nie słuchała. Może to co Ty masz jest podobne, w końcu nie każdy odczuwa wszystko tak samo.

 

 

Oby tylko to niedługo poszło w cholerę !

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

nie można dopuszczać żeby to trwało zbyt długo! jak organizm sam nie potrafi przywrócić sobie chemii, trzeba mu pomóc :!: najpierw leki, potem na spokojnie szukać innych metod

 

takie jest moje zdanie

nawet moja terapeutka (a terapeuci nie propagują leków) jak usłyszała że doszło już do tego, zaleciła chemię

 

miałam na studiach o skutkach otępienia. paskudztwo. nie starzejmy się "za młodu" :/

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
takie jest moje zdanie

nawet moja terapeutka (a terapeuci nie propagują leków) jak usłyszała że doszło już do tego, zaleciła chemię

To mozna to leczyć lekami psychotropowymi??Ja biore i nic nie pomagaja oprocz tego ze jestem spokojniejsza a biore 10 mg citalopramu i 25 mg lewopromazyny.Moze musze jeszcze poczekac.....

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Uczucie otepienia jest bardzo charakterystycznym objawem nerwicy lękowej i depresji.Na ta dolegliwość pomagają leki na depresje ponieważ kiedy znika lęk znika i otępienie.Sama lecze sie juz na to od 12lat co roku i zawsze leki pomogły.Mam nadzieje ze tym razem tez pomogą.Pozdrawiam

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja otępinie odczuwam jako dziwny ucisk w głowie , z trudem wtedy myśle , kojarzę.Kiedyś byłam bystrą kobitka , teraz ... zero refleksjii.Utraciłam też zdolnosć analizowania.Jednym słowem -jestem kiep:) I bardzo , bardzo mi to przeszkadza.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ja mamtez takie otępienie. obecnie. z jednej str. wiem, ze nerwice da sie wylczyc (bo raz juz wyszlam z tego naprawde niezle- nie byl to stan sprzed choroby, ale naprawde mialam motywacje i sile do zycia/dzialania) milalam plany i amrzenia, a teraz znow.. U mnie nerwice spowodowalo znow tlumienie emcoji, zrobienie czegos wbrew sobie itd

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ja nie mam prawdziwego stuporu , ale często mam coś co na swój prywatny użytek nazywam "zmułą".

 

czyli obniżona zdolność koncentracji i reagowania i poczucie że jestem w tym dniu słabsza "intelektualnie", zdarza mi się więcej pomyłek, itp. nie lubię tego stanu. nie wiem skąd się bierze.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×