Skocz do zawartości
Nerwica.com

Nocne Darki - czynne 23:00 - 6:00


scrat

Rekomendowane odpowiedzi

wiola173, ale jak ktoś siedzi i bajeruje do 4.30 a wstaje ok 10 i spędza większość dnia kursując między łóżkiem a wc to nie dziwota :lol:

ale nie cieszcie się... nie umrę... już mi lepiej :mrgreen:

 

A co było? Lęki czy żołądkowe rewolucje w związku z bakteryjką coli?

My mother said to get things done.

You'd better not mess with Major Tom...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

wiola173, no to może wymienić nagrodę na dożywotnie kontakty ze mną :twisted:

 

halenore, grypa żołądkowa chyba... ;)

a co do tankowania benzyny to nie tankuję od tygodnia choć wiele mnie to kosztuje...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Miro, ja po prostu byłam słabo uzależniona no i miałam dużą motywację... a raczej ktoś mnie zdrowo opierd... po próbie s z użyciem benzo min. no i podziałało jak kubeł zimnej wody... zrozumiała że po benzo jestem nieobliczalna... i biorę tylko jak na prawdę nie jestem w stanie funkcjonować z nerów...

Podstawa to uwierzyć że się nie jest uzależnionym i znaleźć motywację

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

wiola173, to nie może być przypadek... A swoją drogą na tej fotce jakiś taki niepodobny do nikogo.

Edytowane przez Gość

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Lady_B, UWAŻAJ :!: Zastąpienie benzyny alkiem może mieć bardzo przykre konsekwencje :!:

 

Tak. I jedno, i drugie to szambo. Ale trzeba jakoś przetrwać...

 

Lady_B, coca-cola, cola, pepsi i z pewnością się polepszy 8)

My mother said to get things done.

You'd better not mess with Major Tom...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Lady_B, Czy słabo, czy mocno powinno być stopniowo i ew zastąpić długodziałającą, ale każdy ma inny organizm i jeden rzuci od kopa a drugi (czyt.Miro) będzie odstawiał rok 2 tabletki...

Kliknij, full screen, full głośność, wyluzuj się -->

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Miro, jakież to konsekwencje... toż ja nie zastępuję tylko się relaksuję przed snem :roll:

 

halenore, jak mi się skończy w zapas alko to i pić przestanę... spokojnie... już i tak nic nie sprawia mi radości... nawet naćpanie się i zachlanie tego... :hide:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Lady_B, No w Twoim przypadku pewnie żadne skoro nie jesteś uzależniona.

A tak z innej beczki to wolał bym mieć "Problem" z alkoholem, bo raz się struję i nie dam rady więcej pić, lub muszę zrobić przerwę, nawet u alkoholika zespół odstawienny trwa tydzień, ew. leczy się go w szpitalu przez zaledwie kilka dni. A benzyna? Fak 6 tyg. odwyku szpitalnego, Odwyk Home Edition kilka miesięcy, a zespół odstawienny, lepiej nie gadać, i nie ma jak objawów złagodzić...

Kliknij, full screen, full głośność, wyluzuj się -->

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

halenore, Dla mnie najgorsze jest uzależnienie fizyczne. Dobry nastrój mogę sobie zapewnić np. szybką jazdą, grą w gry na kompie, posiedzieć z kumplami, ale nie jak mnie telepie i mam ataki paniki tudzież rozwinięty zespół odstawienny po benzo.

Kliknij, full screen, full głośność, wyluzuj się -->

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
×