Skocz do zawartości
Nerwica.com

Nocne Darki - czynne 23:00 - 6:00


scrat

Rekomendowane odpowiedzi

Aurora92, ja jestem pa Reibenku dobrej nocy :papa:

"Zajmij się życiem albo umieraniem"

Nie wystarczy mieć rozum, trzeba jeszcze posiadać go tyle, by go nie mieć za dużo.~~Andre Maurois

Jest cechą głupo­ty dos­trze­gać błędy in­nych, a za­pomi­nać o swoich

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mushroom,

ludzie generalnie lubią czarny humor chyba że dotyczy on sytuacji które ich dotknęły

 

mnie np. już nigdy nie rozśmieszy żart o kims kto umiera na raka

Mnie śmieszy wszystko, nawet moje problemy i to co mnie dotknęło w życiu. Nie zawsze - to prawda, ale umiem się z tego śmiać i szczerze mówiąc wolę robić to niż płakać nad tym, choć to drugie też niekiedy mnie dopada.

 

Przeniosłem z Wron.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

rotten soul, Dobre podejście.

 

 

Mnie się wydaje ,że jakbym usłyszała że mam jeszcze tylko rok, to w pierwszym momencie wcale by mi do śmiechu nie było :?

Pewnie łatwiej byłoby zakończyć szybciej wszystko.. Potem 11 miesiąc.. najgorsze objawy.. piekiełko.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nortt, skąd wiesz ? Brałeś ? IMHO o wiele mniej "złowrogie" od benzo i alkoholu :P Nie są ani neurotoksyczne, ani hepatotoksyczne (mowa o specyfikach jakości niemal że aptecznej, a nie zanieczyszczonym brownie z ulicy :P) podczas ciągu można na nich normalnie funkcjonować itd. ;) Nie mówię, żeby dorobić się stanu, w którym to będziemy opierdalać na dworcu te przysłowiowe kutachy za działkę hery, a prowadzić życie w miarę ogarniętego opiatowca (oksymoron ? :D), przyrządzać sobie 99% towar, przerabiając apteczne tabletki z morfiną, a późnym latem wybrać się do Czech po tą legendarną już słomę makową (jeszcze niższe koszty niż tabletki MSTContinous, Servedol) i narobić sobie "sortu" na calusieńki rok ;) Prosta ekstrakcja morfiny z makówek, oszczyszczanie, acetylowanie i "voila" - to nie LSD, czy MDMA, żeby bawić się w niewiadomo jak bardzo niebezpieczne i skomplikowane syntezy :P

 

BTW. Jeszcze można pokombinować z suplementacją magnezu, niewielkimi dawkami antagonistów nAChr i NMDA, coby starać się uytzymywać tolerkę w ryzach ;)

 

Opiaty w pizdę uzależniają, u mnie miały by jeszcze podatny grunt do rozwoju, tak życie mam różnym gównem ujebane :>

 

A generalnie opiaty by się spróbowało, ale niestety stare kontakty się skończyły, a samemu za dużo kombinowania, od zera nie da rady.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
×