Skocz do zawartości
Nerwica.com

Szalone precle z pieprzem i ziemniakami


Krejzi1

Rekomendowane odpowiedzi

A wiesz jak fajnie, jak dzisiaj poszedłem z rana i 0 ludzi, tylko dwa łabędzie sobie pływały, a ja cały zanurzony po szyję i sobie podziwiam krajobraz?

Mam cel chodzjć codziennie rano, a wieczorami zachody słońca ;) . No i tylko chwilę rano, żeby mi się nie znudziło.

 

Najlepiej jest wieczorem, bo słońce daje na mnie cały wieczór, i promienie słońca odbijają się od wody. Piękna sprawa :).

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mi jest smutno dzisiaj, bo przyjechali krewni, których nie widziałem kilka lat, to zjedliśmy obiad, a ja się tak najadłem, że uciekłem nad wodę i spędzilem tam cały dzień, a jak wróciłem to już nikogo nie było ;/. I to przykre troche.

A drugiej takiej rodzinnej schadzki może już nie być nigdy. Było tyle jedzenia, a ja taki objedzony, musiałem iść na świeże powietrze i się opalałem cały dzieñ, ale samotnie.

 

W ogole ostatnio tyle jadłem, że spuchłem na mordzie i się wstyd pokazywać ludziom, dlatego spieerdoliłem.

A kilka dni temu sobie głodówke zrobiłem, to na następny dzień taki młody i wypoczęty w lustrze z samego rana, na brzuchu mięśnie, a przez te święta i żarcie tylko puchnę na mordzie i oczy sine. Nienawidzę świąt. 

Od jutra albo pojutrze kolejna głodówka. Może ze dwa dni. Już rzygam tym żarciem. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wpadłem na weekend na srafe, bo trochę tęskniłem, ale od jutra chyba znowu dodaje stronę do blokady i robię odejście z kafe na zawsze, podejście nr 150404040. 

Może mi się uda znowu chociaż tydzień wytrzymać. Wczoraj wieczorem znowu się kłócili Xd. Liberdowsky z salową, aż bloker nie wpadł i nie zablokował.

Edytowane przez KochamBabkęBożą

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

13 minut temu, KochamBabkęBożą napisał(a):

Wpadłem na weekend na srafe, bo trochę tęskniłem, ale od jutra chyba znowu dodaje stronę do blokady i robię odejście z kafe na zawsze, podejście nr 150404040. 

Może mi się uda znowu chociaż tydzień wytrzymać. Wczoraj wieczorem znowu się kłócili Xd. Liberdowsky z salową, aż bloker nie wpadł i nie zablokował.

Chyba będę musiała zobaczyć co to jest to kafe. Kiedyś na pewno przypadkiem tam była, ale już nie pamiętam co to za miejsce i jak tam jest xd

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

20 godzin temu, Pieprz w moździerzu napisał(a):

Milusio. Jakiś pan podszedł do nas po mszy, na której śpiewałyśmy i powiedział "Bóg zapłać za świetną posługę" 🤗

Było wyciągnąć rękę 🫣😂 A co to wszyscy licza na Boga, niech wyskakuje z kasy. 😉

Ja już po światach, tradycyjnie z minimalistycznej wizji wyszły nici i potwornie obrzarta jestem. 🫣 Jeszcze zostało na dojadanie. 😂

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Byłem w Walii i Snowdonii i pamiętam niedaleko szczytu widziałem fajną rudą dziewczynę, była słodziutka i szła za mną, miała okulary i się uśmiechała do mnie.

Szkoda, że nie zagadałem, to byśmy razem weszli na samä górę.

To już dzisiaj jest normalny dzień? Sklepy otwarte? Bo jak tak to idę chyba po energetyka, dwa monstery ultra bez cukru z rana mmm.

 

To szkoda, że pogoda nie dopisała, a po powrocie już się poprawiło.

Edytowane przez KochamBabkęBożą

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Moja babcia wczoraj z krewnymi popiła wódkę i dzisiaj mówi, że zdycha.

Koniec końców, dobrze, że uciekłem od krewnych nad wodę. Pływaly sobie labędzie, a za mną kilka ptaków się ustawiło pooglądać zachód słońca. Fajnie było. 0 ludzi.

 

No i dzisiaj nie umieram. Babcia ogólnie nie pije, raz na rok, ale pewnie wujek ją namówił. Ja też bym sobie golnął, ale ja się boję pić alkohol. Dzisiaj się czuje super. 

Edytowane przez KochamBabkęBożą

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

33 minuty temu, Żaba Monika napisał(a):

Walia jest bardzo ladna, zwlaszcza Snowdonia, kiedys Libed sie dopytywal co warto zobaczyc w UK, to te tereny warto. W ogole jest tutaj duzo ladnych miejsc i urokliwych wiosek, niestety czasem trudno sie do nich dostac bez samochodu.

Ja uwaźam, że to bardzo dobrze, bo z kolei ja lubię chodzić i zwiedzać angielskie wioski na piechotę. Lubię bezludne miejsca, bo jest w nich cisza i spokój, a samochodowicze potrafią niszczyć klimat. Jestem w jakimś miejscu z XVI wieku, wczuwam się w otoczenie, a tu niedaleko SUV-y stoją albo Fordy i już czar prysł.

 

Tak samo nie lubię ludzi, co pod samą wodę podjeżdzają samochodami i bagażnik otwarty i grill. Nie chce im się dupy ruszyć czy co. Potem śmieci zostawiają po sobie i syf jest.

Edytowane przez KochamBabkęBożą

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

4 minuty temu, KochamBabkęBożą napisał(a):

Ja uwaźam, że to bardzo dobrze, bo z kolei ja lubię chodzić i zwiedzać angielskie wioski na piechotę. Lubię bezludne miejsca, bo jest w nich cisza i spokój, a samochodowicze potrafią niszczyć klimat. Jestem w jakimś miejscu z XVI wieku, wczuwam się w otoczenie, a tu niedaleko SUV-y stoją albo Fordy i już czar prysł.

 

Tak samo nie lubię ludzi, co pod samą wodę podjeżdzają samochodami i bagażnik otwarty i grill. Nie chce im się dupy ruszyć czy co. Potem śmieci zostawiają po sobie i syf jest.

Ale tam sa samochody, bo tylko tak da sie dojechac. Zwykle sa tez autobusy, ale rzadko jezdza.

Lubie tez te wioski, ale nie chcialabym tam mieszkac, bo tam sie nic nie dzieje. Jednak wole miasta, a na wies pojechac sobie w weekend na spacer.

Tak, dzisiaj juz jest normalny dzien pracujacy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Godzinę temu, Pokraka napisał(a):

Ja już po światach, tradycyjnie z minimalistycznej wizji wyszły nici i potwornie obrzarta jestem. 🫣 Jeszcze zostało na dojadanie. 😂

Ja robię naprawdę niedużo potraw na święta (dwa ciasta, sałatkę, galart) i jeszcze mi zostaje na po świętach 🫠 Dzisiaj dojadanie kiełbas z żurkiem z paczki.  A tak poza tym u wszystkich:Screenshot_20190424-143645_Facebook.thumb.jpg.aeda9efd3cef2d35eb19a07e81af45b7.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

23 minuty temu, Żaba Monika napisał(a):

Ale tam sa samochody, bo tylko tak da sie dojechac. Zwykle sa tez autobusy, ale rzadko jezdza.

Lubie tez te wioski, ale nie chcialabym tam mieszkac, bo tam sie nic nie dzieje. Jednak wole miasta, a na wies pojechac sobie w weekend na spacer.

Tak, dzisiaj juz jest normalny dzien pracujacy.

No tam w warwick to jest niby wioski i miasto blisko, ale nuda, bo nie ma jeziora czy morza. Same pola.

Ale nocą kanałem uwielbiam spacerować czy oglądać zachody słońca, gdzieś ze wzgórza. Właśnie przy jakiejś angielskiej wiosce. Piękna sprawa :). 

9 minut temu, Żaba Monika napisał(a):

Zjadlabym sobie taka salatke, jesli Wam zostala, to sie podzielcie.

U mnie jest w lodówce cała wielka miska, a jedzenie mi już uszami wychodzi. Śledzie też są. Chętnie się podzielę.

 

Miłego dnia wszystkim, ja pije poranną kawkę, a zaraz uciekam do sklepu po energetyki, i będę grał w gierkę. Do wieczora.

Edytowane przez KochamBabkęBożą

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

1 minutę temu, KochamBabkęBożą napisał(a):

No tam w warwick to jest niby wioski i miasto blisko, ale nuda, bo nie ma jeziora czy morza. Same pola.

Ale nocą kanałem uwielbiam spacerować czy oglądać zachody słońca, gdzieś ze wzgórza. Właśnie przy jakiejś angielskiej wiosce. Piękna sprawa :). 

Ostatnio jechalam przez Warwickshire, ale z autostrady malo bylo widac.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

9 minut temu, Żaba Monika napisał(a):

Ostatnio jechalam przez Warwickshire, ale z autostrady malo bylo widac.

Pamiętam jak kiedyś jechałem autokarem z Polski do Coventry, i jechaliśmy przez Londyn, to potem w Warwickshire z autostrady było widać z daleka wielką wieże St. Mary Church w Warwick. Tam jest cmentarz, to groby mają po 200 lat.

 

W każdym razie fajnie wyglądało widok tej wieży kościoła z autostrady ;P. My kiedyś do Kornwalii jechaliśmy chyba niedaleko Bristol... Fajnie było. Chętnie bym sobie wskoczył znowu do tego niebieskiego morza.

 

Do Walii jest kilka godzin z Warwickshire. Kerforn mi się bardzo podobało i ten zamek przy samej plaży. Chętnie bym tam zamieszkał. Pamiętam, że w niedziele z rana poszedłem na spacer, to wszedłem w jakąś wąską uliczkę, to w jednym z mieszkań okno ktoś miał otwarte, a tam jacyś polacy chyba menele darli ryja i było słychać po polsku facetów, haha. Serio, nie zmyślam. 

Edytowane przez KochamBabkęBożą

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

2 minuty temu, KochamBabkęBożą napisał(a):

Pamiętam jak kiedyś jechałem autokarem z Polski do Coventry, i jechaliśmy przez Londyn, to potem w Warwickshire z autostrady było widać z daleka wielką wieże St. Mary Church w Warwick. Tam jest cmentarz, to groby mają po 200 lat.

 

W każdym razie fajnie wyglądało widok tej wieży kościoła autostrady ;P. My kiedyś do Kornwalii jechaliśmy chyba niedaleko Bristol... Fajnie było. Chętnie bym sobie wskoczył znowu do tego niebieskiego morza.

 

Do Walii jest kilka godzin z Warwickshire. Kerforn mi się bardzo podobało i ten zamek przy samej plaży. Chętnie bym tam zamieszkał. Pamiętam, że w niedziele z rana poszedłem na spacer, to okno ktoś miał otwarte, a tam jacyś polacy chyba menele darli ryja i było słychać po polsku facetów, haha. Serio, nie zmyślam. 

Wierze, bo tez czesto tutaj slyszalam polskich meneli niestety :D

Gdy sie jedzie z Londynu do Kornwalii to sie przejezdza kolo Stonehenge. Raz jechalismy o wschodzie slonca i sie nagle wylonilo Stonehenge we mgle, niesamowity widok, zawsze to bede pamietac.

Bristol bardzo fajne miasto, bylam tam raz z mama i z siostrzencem, podobalo mi sie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

9 minut temu, Żaba Monika napisał(a):

Wierze, bo tez czesto tutaj slyszalam polskich meneli niestety :D

Gdy sie jedzie z Londynu do Kornwalii to sie przejezdza kolo Stonehenge. Raz jechalismy o wschodzie slonca i sie nagle wylonilo Stonehenge we mgle, niesamowity widok, zawsze to bede pamietac.

Bristol bardzo fajne miasto, bylam tam raz z mama i z siostrzencem, podobalo mi sie.

No wschody są piękne, ale ja czasami chodzę sobie do Southam, takiej wioski na wzgórzu, niedaleko jest Long Itchington i tam sklep co-operative food, to niedaleko tego sklepu na wzgórzu za drogą byłem kilka razy i kładłem się na polu przy zachodzie słońca, co za widok, to nie mogę, a nad horyzontem jeszcze błękitno-pomarańczowe niebo, z daleka jakieś chmury i się ciemno robi. Potem zaczynają pojawiać się pierwsze gwiazdy.

 

Kocham tamto miejsce, czuje wtedy taki spokój i bezpieczeństwo, gdy tam jestem.  Fajne, zgrabne młode angielki też tam widuję.

A potem w nocy sobie wracam pieszo kilka godzin wzdłuż Grand Union Canal i oglądam gwiazdy.

Stonehenge nigdy niestety nie widziałem, to faktycznie musiało być coś.

Edytowane przez KochamBabkęBożą

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie wiem czy kiedyś tam w okolicach tego southam nie rozłożę sobie namiotu w jakiejś miejscówce, bo leisure centre też tam jest, mógłbym sobie chodzić na basen. Tylko zostaje jeszcze ładowanie sprzętów, a pubu wetherspoons i coffee cup all day tam nie ma, żebym mógł sobie godzinami siedzieć za te £2 i pić kawkę, grając w gierkę i ładując powerbanki 😂🤣

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

11 minut temu, KochamBabkęBożą napisał(a):

No wschody są piękne, ale ja czasami chodzę sobie do Southam, takiej wioski na wzgórzu, niedaleko jest Long Itchington i tam sklep co-operative food, to niedaleko tego sklepu na wzgórzu za drogą byłem kilka razy i kładłem się na polu przy zachodzie słońca, co za widok, to nie mogę, a nad horyzontem jeszcze błękitno-pomarańczowe niebo, z daleka jakieś chmury i się ciemno robi. Potem zaczynają pojawiać się pierwsze gwiazdy.

 

Kocham tamto miejsce, czuje wtedy taki spokój i bezpieczeństwo, gdy tam jestem.  Fajne, zgrabne młode angielki też tam widuję.

A potem w nocy sobie wracam pieszo kilka godzin wzdłuż Grand Union Canal i oglądam gwiazdy.

Stonehenge nigdy niestety nie widziałem, to faktycznie musiało być coś.

Stonehenge to w sumie same glazy i zawsze tam jest tlum, wiec tak ogolnie to mozna sobie zobaczyc na zdjeciach i nie oplaca sie specjalnie jechac, moim zdaniem. I tak mozna tylko wokol chodzic, z daleka od tych kamieni, nawet jesli sie kupi bilet. Ale taki widok, gdy sie wylonilo z rana we mgle i nikogo tam nie bylo, byl magiczny. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×