Skocz do zawartości
Nerwica.com

PAROKSETYNA (Arketis, ParoGen, Paroxetine Aurovitas, Paroxinor, Paxtin, Rexetin, Seroxat, Xetanor)


Ania

Rekomendowane odpowiedzi

tak odstawilem, ale lęk sie utrzymuje....ile czasu potrzeba by objawy odstawienne klona znikły? brałem kilka miesiecy nie codziennie, czasami 20 dni cały czas, ale dawka dobowa niska 0.5 mg. Czy ten lęk minie i jak długo trzeba czekać?

 

 

Stifler19,

czy Ty poważnie myslisz ,że obecny lęk jest od braku clona w Twoim obecnym położeniu ?

To samoistny lęk , clon go tylko tłumił , teraz nie tłumi i czujesz w sobie niepokój .

Za niskie dawki brałeś ,żeby mieć :odstawienne" .

Wylecz lęk to i " odstawiennych " nie będzie .

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

no ja czuje jakby mózg był wyprany z neuroprzekaźników, klonazepam już w sumie obojetnie działał, nawet po podwyzszeniu dawki, tak jakby brakowało podstawy serotoniny, dopaminy, noradrenaliny, głównie serotoniny

 

To normalne jak żre benzo przewlekle, to jest lipa na maksa, benzo pogarszają depresje, mało tego one ją wywołują, wiec

nie wiem o co wielkie halo, przecież to jest oczywista oczywistość.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

benzo pogarszają depresje, mało tego one ją wywołują, wiec

nie wiem o co wielkie halo, przecież to jest oczywista oczywistość.

-jak ktoś wpier---dala je wiadrami ,,, i jeszcze wódą popija to być może wywołują i pogłębiają depresję . Ale w takich dawkach jak kolega Stifler brał to owe benzo ratowały mu dupę nie raz i nie dwa .

Nie wiem czy wiecie , ale Alprazolam ma bardzo zblizoną budowę do antydepresantów .

Dobrze robicie Chłopaki ,że straszycie ludzi takimi bujdami ,,,noo tym strasznym benzo ,,,, może zaczną ludzie coś z tym robić i mniej żryć do kolacji na sen i nie tylko .

 

-- 29 paź 2015, 19:56 --

 

klonazepam już w sumie obojetnie działał

Stifler19, jak Ci słabo już z lękami sobie radził clonik , to nie pomysłałeś ,żeby zmienić to to na inne benzo ?

Ja tak lawiruję pomiędzy signopamem , lorafenem i alprą . I tolerka mi nie skacze i nawet ( po roku czasu ) 0,15 alprySR dobrze pod czajnikiem poczuję . Nie lubię przeżywać lęków , nie lubię tego hujstwa , lubię być na-chodzie choćby miało sie to wiążać z łykaniem delikatnych dawek benzo .

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kalebx3, Nie unoś się tak chłopie. :D

Benzo pogłebiają depresje, dlatego stosuje się je doraznie, myślisz, że czemu lekarza tak dupą trzęsą z wypisywaniem tego gówna, równie

dobrze można codziennie pić browara, ale to nie jest leczenie, ale niech kto robi jak chce, ja wiem, że benzo ryją banie konkretnie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

postaram sie kilka tygodni brać tylko paroksetyne, tisercin w międzyczasie spróbuje w bardzo niskiej dawce bo kiedys mi wzmacniał psychike(jakiś taki lekki efekt antydepresyjny sie pojawiał i lepszy apetyt i takie przyjemne spowolnienie), mam też kwetiapine ale czytałem że dużo skutków ubocznych i boje sie tego leku brać. Jak dalej sie będe źle czuł to relanium albro bromazepam. Wydaje mi sie też że po przerwie od klonazepamu działa później znowu dobrze, może dlatego że serotoniny już jest więcej. Jak dalej sie będe źle czuł to ponownie dołączenie sertraliny do paroksetyny. Następnie paro solo 80 mg albo paro 60mg sulpiryd i pernazyna. No a jeśli chodzi o benzo to te leki są wytchnieniem od lęków i wcale nie są jakies szkodliwe tylko po prostu uzależniają. Ciekawa jest informacja w ulotce Alprazolamu że zjawisko tolerancji wykazano do działania uspokajającego, lecz nie do przeciwlękowego. Mój kolega mówił że np. klonazepam z czasem obniżał mu nastrój, a Alprazolam jakby działa na niego przeciwdepresyjnie. Ja na początku brania klonazepamu czułem sie po prostu idealnie, nastrój super, relaks, odprężenie, wszystko sprawiało radość, pewność siebie, idealny spokój umysłu, wszystko jakby w głowie sie poukładało, rzeczywistość wydawała sie super ciekawa, przejrzystość w myśleniu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Lewomepromazyna(Tisercin)

 

Antycholinergiczne skutki uboczne +++

Sedacja +++

Objawy pozapiramidowe +/++

Wzrost masy ciała ++

Wpływ na metabolizm ++

Wydłużenie odcinka QT ??

Wzrost prolaktyny +++

Hipotonia orostatyczna +++

 

 

 

 

 

 

Kwetiapina

 

Antycholinergiczne skutki uboczne +/++

Sedacja ++

Objawy pozapiramidowe -

Wzrost masy ciała ++

Wpływ na metabolizm +/++

Wydłużenie odcinka QT +

Wzrost prolaktyny -

Hipotonia orostatyczna ++

 

 

Legenda:

- brak skutku ubocznego

+ słabo nasilony skutek uboczny

++ umiarkowanie nasilony skutek uboczny

+++ bardzo nasilony skutek uboczny

/ na granicy pomiędzy

 

Myślę, że nie wymaga komentarza.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Czesc Elo, jestes dowodem na to jak rozni sa ludzie. Ja odstawiam paro od maja i jestem dopiero na 15mg, a bralem 30mg , i juz to jest dla mnie duzy sukces.

Mimo tego, ze redukuje teraz w skokach 2,5mg co 4 tygodnie, odczuwam po 2 tygodniach od redukcji straszny niepokoj wewnetrzny i bezsennosc. To jest glownie spowodowane faktem, ze biore paro juz od 12 lat.

 

Ale ciesze sie , ze tobie sie udalo i mozesz korzystac z zycia bez przymulajacej, powodujacej tycie, blokujacej uczucia (mowie tylko o sobie ;) ) paroksetynie. Oczywiscei nie ujmujac jej bardzo dobrego dzialania jesli chodzi o fobie i upierdliwe mysli.

 

Bralas przez 22 miesiace 50mg tak jak w opisie, i odstawilas z dnia na dzien ??

 

Pozdrawiam

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Co do starego, poczciwego klona-

https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/2868623

https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/2418652

http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/160018

http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/2415867

 

Jest on ANTAGONISTĄ postsynaptycznych 5-HT1a.

 

Natomiast alprazolam-

https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/11226811

https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/9600648

 

, selektywnie upreguluje receptory dopaminowe D1/D2.

Tutaj próby nad wykorzystaniem alpry w leczeniu depresji:

http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/3281931

http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/22786504

http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/3316312

http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC1463498/

 

 

Oczywiście niech nikomu o zdrowych zmysłach nie przyjdzie do głowy zaleczać depresji benzo. To bardziej ciekawostka. :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja tam generalnie uważam że benzo to gówno i to niezłe. Brałem codziennie przez 1.5 roku (i nie były to duże dawki) max. 1,0mg, nie powiem na początku było ok, ale po roku czasu z każdym dniem brania czułem się coraz gorzej, depresja się wzmagała, więc taki wniosek. Oczywiście zgadzam się z tym że na każdego działają inaczej, jednym pomagają innym już szkodzą. Ale nie polecam.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×