Skocz do zawartości
Nerwica.com

Dzienne Wrony - Nocne Darki (czynne 24 h na dobę)


Dryagan

Rekomendowane odpowiedzi

16 minut temu, Żaba Monika napisał(a):

 

Nigdy nie da sie zadowolic innych. Jesli uwazasz siebie za smiecia to na tym powinienes sie skupic. Inni ludzie przychodza i odchodza, ale ze soba zyjesz przez cale zycie i warto byc dla siebie laskawym.

I na tym się skupiam. Może i wy macie mnie za nic ale szczerze mi już nie zależy na opinii innych. 

Zawsze pomocny i żeby tylko pomoć. 

W tym wszystkim nie było mnie. 

Ciągle ktoś był ważniejszy. Zatraciłem sam siebie i teraz jak odpuściłem to jakby jest lżej. 

Nie muszę być idealny. Nikt nie jest.

Staram się nie tracić energii na ludzi którzy nic nie wnoszą do mojego życia. 

Tylko ja sam wiem ile z siebie dawałem. 

My nie widzimy tego. Czasami ranimy siebie oddając wszystko komuś bo to niby takie wzniosłe. 

A g prawda. Ludzie wezmą wszystko jeśli im to dasz. Lepiej nic nie oczekiwać i nie dawać siebie na prawo i lewo. Szanuję teraz swój czas.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

1 minutę temu, Fuji napisał(a):

I na tym się skupiam. Może i wy macie mnie za nic ale szczerze mi już nie zależy na opinii innych. 

Zawsze pomocny i żeby tylko pomoć. 

W tym wszystkim nie było mnie. 

Ciągle ktoś był ważniejszy. Zatraciłem sam siebie i teraz jak odpuściłem to jakby jest lżej. 

Nie muszę być idealny. Nikt nie jest.

Staram się nie tracić energii na ludzi którzy nic nie wnoszą do mojego życia. 

Tylko ja sam wiem ile z siebie dawałem. 

My nie widzimy tego. Czasami ranimy siebie oddając wszystko komuś bo to niby takie wzniosłe. 

A g prawda. Ludzie wezmą wszystko jeśli im to dasz. Lepiej nic nie oczekiwać i nie dawać siebie na prawo i lewo. Szanuję teraz swój czas.

Nie mam pojecia co o Tobie mysla inni, ale ja nie mam Cie za nic. Nie znam Cie za bardzo szczerze mowiac, wiec nie mam zadnej opinii. Rzadko kiedy mysle o ludziach zle, musialbys sobie naprawde zasluzyc.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

21 minut temu, Żaba Monika napisał(a):

Nie mam pojecia co o Tobie mysla inni, ale ja nie mam Cie za nic. Nie znam Cie za bardzo szczerze mowiac, wiec nie mam zadnej opinii. Rzadko kiedy mysle o ludziach zle, musialbys sobie naprawde zasluzyc.

To nieistotne. Trzeba podchodzić neutralnie. 

Mogę być nikim. Jak kto tam uważa. 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

50 minut temu, Żaba Monika napisał(a):

To nie byl ktos z Kafeterii kto Cie zglosil, czy to tylko byla plota?

 

Nie wiem, może ktoś mnie zgłosił, ale policja przyjechała, a ja tylko na kafe byłem wtedy.

 

Zamówiłem sobie słuchawki, padło na IE200 Sennheiser kolor srebrny :D

 

Za tą cenę 500zł chyba nic lepszego nie kupie, a 1000-1500zł za plastik bluetooth, a niekoniecznie będą lepiej grały, a mają mi pęknąć, to zobaczymy. Do androida chyba nic lepszego nie kupię.

Możliwe, że sobie kupię inny kabel do nich i gumki.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

3 godziny temu, KochamBabkęBożą napisał(a):

Kilka lat pozniej brałem antydepresanty, że nawet do roboty mi się zachciało iść. Potem przestałem.

Czemu przestałeś?

Odkryłem, że odwaga to nie brak strachu, ale pokonanie go. Odważny człowiek to nie ten, kto nie czuje lęku, ale ten, kto przezwyciężył ten strach. 

 

Nelson Mandela

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

6 godzin temu, Fuji napisał(a):

A daj już spokój. Się uczepiła i diagnozuje każdego. 

Wszyscy widzą twoje wahania nastrojów jakie były. Zresztą sam teraz rozpisujesz się że masz depresję. W depresji też są urojenia jak byś nie wiedzial

6 godzin temu, Fuji napisał(a):

Jak Cię oskarżali i stanąłem w Twojej obronie to mnie zjechali. 

Mnie oskarżali a to o co? Ja się sama umiem bronić

 

6 godzin temu, Fuji napisał(a):

Super... świetnie. Szkalują czujesz dobre imię, stajesz w obronie i dostajesz po łbie. 

Mnie szkalują xd   

6 godzin temu, Fuji napisał(a):

Albo się wspieramy wszyscy albo zwalczamy? 

Ludzie. Tak ciężko się opamiętać i żyć w zgodzie ? 

 

O jaka hipokryzja. Wczoraj przyszedłeś pisać posty że NKWD

4 godziny temu, brum.brum napisał(a):

Myślę że mam dobry kontakt. Wiesz Dalila, depresja jest podstępną paskudną chorobą. Myśli s często przeplatają się z chwilowymi poprawami nastroju. On nie ma lekko. Znam te stany, zresztą jak sporo osób tutaj i wiemy, że człowiek nie racjonalnie potrafi się zachowywać, łapać urazy , wchodzić w rolę ofiary. Przerabiałem/przerabiam to u siebie już od dawna. 

No ja tego nie neguje. Ale chyba nie wiesz że on się nie leczy ani nie uznaje lekarzy mając ciągle myśli s i urojenia. Akurat jakby policja odwiedziła to by przynajmniej ogarneli

3 godziny temu, Fuji napisał(a):

Chwała jej za to bo gdyby nie ona to bym już dawno wąchał kwiatki od spodu już kilka lat. 

 

3 godziny temu, Fuji napisał(a):

Gorzej już nie będzie. 

Słyszałam to milion razy A za chwilę myśli s

3 godziny temu, Fuji napisał(a):

Właściwie nie wiem kim właściwie były te osoby które odeszły bo tylko mica kojarzę a z resztą kontaktu nie miałem nigdy. 

Jasne i znowu kłamiesz. Wiem że piszesz do ludzi na mój temat i do sensysa też pisałeś. Zresztą skoro nie oni to kogo masz niby na myśli? Może odpowiesz koleżance i mi? Dończysz mysl a może nie było żadnych osób

 

2 godziny temu, Fuji napisał(a):

To nieistotne. Trzeba podchodzić neutralnie. 

Albo wyzywać od nkwd

2 godziny temu, Fuji napisał(a):

Mogę być nikim. Jak kto tam uważa. 

 

XD nikt Cię nie wyzywa od śmiecia. Sam się tak nazywasz nikt i śmieć 

15 minut temu, KochamBabkęBożą napisał(a):

Nie wiem, bo już mi minęły myśli samobójcze. Może powiniem brać kilka lat, ale jak wróciłem po przerwie do nich, to byłem ospały i 0 energii, więc olałem to. 

Ale jazda z tą policja. No wiele jest leków byś inne dostał

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

5 godzin temu, Noire Panthere napisał(a):

Kiedyś na tym pisaniu w internecie o samobójstwie się przejedzie. 

Piszę z autopsji: napisałam o myślach samobójczych w internecie, po 6h miałam wizytę policji i zostałam zawieziona do szpitala. Powiadomienie z cyberbezpieczeństwa dostali i kilka godzin im zajęło namierzenie mnie. Nie ważne że byłam cała, zdrowa i tak do szpitala. Nie było opcji nie zgodzenia się na szpital, zatrzymali by mnie sądownie.

No bo to jest poważna sprawa. Ktoś kto pisze, mówi o myślach s. jest w stanie zagrożenia życia. Nie dziwię się że ktoś zgłosił to służbom. To zawsze jest sprawa z typu tych WAŻNYCH !

38 minut temu, Dalila_ napisał(a):

Jakby nie ja to ktoś inny. Ktokolwiek z kim byś wtedy miał kontakt i mu powiedział o myślach s to by Cię od nich odwiódł 

Zakochał się w Tobie od pierwszego wejrzenia. Na pewno byłaś zakochana i znasz ten stan 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A że stan depresyjny z myślami rezygnacyjnymi to pojawiłaś się jak „anioł” dla Niego i zwariował na Twoim punkcie ( sorry Fuji że pisze o Tobie tak wprost ). Tak jest często w stanie pustki, depresji, kryzysu psychicznego….

Człowiek potrafi się zakochać i „zwariować” z tych emocji pozytywnych, kiedy jest w dole ( szczególnie dłuższy czas )

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

5 minut temu, brum.brum napisał(a):

Człowiek potrafi się zakochać i „zwariować” z tych emocji pozytywnych, kiedy jest w dole ( szczególnie dłuższy czas )

Ja się nigdy nie zakochałem - po prostu nie mam takiej zdolności - i patrząc na to, co przeżywa Fuji, albo inni piszący o problemach w związkach, to jestem szczęściarzem.

Chicken-hearted

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

3 godziny temu, Żaba Monika napisał(a):

 

Nigdy nie da sie zadowolic innych. Jesli uwazasz siebie za smiecia to na tym powinienes sie skupic. Inni ludzie przychodza i odchodza, ale ze soba zyjesz przez cale zycie i warto byc dla siebie laskawym.

Dokładnie Fuji. Dobrze Ludzie Ci tu radzą , nie widzę żeby ktoś Cię obrażał czy wyzywał od „śmieci”. Może to nie inni ale Ty sam o sobie tak myślisz? W depresji to normalne 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

11 minut temu, Grouchy napisał(a):

Ja się nigdy nie zakochałem - po prostu nie mam takiej zdolności - i patrząc na to, co przeżywa Fuji, albo inni piszący o problemach w związkach, to jestem szczęściarzem.

Akurat opisałem miłość w desperacji człowieka w kryzysie. Ale przecież można się zakochać szczęśliwie , ze wzajemnością 

 

Nie wierzę, że nie masz zdolności. Po prostu nie trafiłeś na odpowiednią osobę. Wszystko przed Tobą, jestem pewny 🙂

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

4 minuty temu, Grouchy napisał(a):

A po co mi miłość na starość.

Miłość jest pięknym uczuciem, uskrzydla, dodaje sił w trudnych chwilach, pomaga przejść w życiu wiele krętych, wyboistych ścieżek. Działa trochę jak narkotyk ( no nie trochę- trochę bardzo 😜). Ma też drugą stronę, tą mniej przyjemna . Ale nie ma co o tym się rozpisywać 

7 minut temu, Grouchy napisał(a):

A po co mi miłość na starość.

Masz 85 lat, że piszesz o starości ? 😂

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

44 minuty temu, Grouchy napisał(a):

patrząc na to, co przeżywa Fuji, albo inni piszący o problemach w związkach, to jestem szczęściarzem.

Dużo przykrości, kłopotów, ujjowych stanów psychicznych Cię dzięki temu omija ale też tych pozytywnych, dodających skrzydeł 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

33 minuty temu, brum.brum napisał(a):

Masz 85 lat, że piszesz o starości ? 😂

Dokładne połowę

 

33 minuty temu, brum.brum napisał(a):

Miłość jest pięknym uczuciem, uskrzydla, dodaje sił w trudnych chwilach, pomaga przejść w życiu wiele krętych, wyboistych ścieżek. Działa trochę jak narkotyk ( no nie trochę- trochę bardzo 😜). Ma też drugą stronę, tą mniej przyjemna . Ale nie ma co o tym się rozpisywać 

Do tej pory mnie nie spotkało a teraz żyję w tej gorszej połowie życia i tym bardziej jestem na to zamknięty. Nie mam też nic nikomu do zaoferowania - ani nie jestem interesujący, ani przystojny, ani bogaty, ani zabawny. Nie mam też siły i odwagi aby o kogoś zawalczyć a nawet o siebie.

 

10 minut temu, brum.brum napisał(a):

Dużo przykrości, kłopotów, ujjowych stanów psychicznych Cię dzięki temu omija ale też tych pozytywnych, dodających skrzydeł 

Jestem zbyt egocentryczny, nie potrafiłbym się oddać komuś, porzucić przed kimś moich barier i stref komfortu. Mam jakieś romantyczne fantazje ale w realu pewnie jestem aromantyczny nie mówiąc o braku chęci na seks a nawet brzydzenia się nim. Tak że mało prawdopodobne, zbyt gruby pancerz dla strzały Amora a pod pancerzem serca brak.

Edytowane przez Grouchy

Chicken-hearted

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

57 minut temu, brum.brum napisał(a):

A że stan depresyjny z myślami rezygnacyjnymi to pojawiłaś się jak „anioł” dla Niego i zwariował na Twoim punkcie ( sorry Fuji że pisze o Tobie tak wprost ). Tak jest często w stanie pustki, depresji, kryzysu psychicznego….

Człowiek potrafi się zakochać i „zwariować” z tych emocji pozytywnych, kiedy jest w dole ( szczególnie dłuższy czas )

Dokładnie piszesz dlaczego to wszystko w jego głowie. Żeby w ogóle mówić o zakochaniu to musi istnieć jakakolwiek relacja, wzajemność drugiej osoby. Inaczej to miłość platoniczna i urojenia na jej punkcie. Niestety ale taka jest prawda. Szkoda jego życia na wierzę w nią i skupianiu się na niej!!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zamówie sobie może jakiś wzmacniacz do tych słuchawek i będe sobie w nocy puszczał muzykę, zamykam oczy i relaks. 

Ostatnio zdarza mi się puszczać muzykę na moich SoundMagic E11C gdy mam iść spać, i zasypiam słuchając muzyki, a potem mam fajne sny.

 

Dzisiaj mi się śniło, że kupiłem swoje stare słuchawki Ultrasone Pro 750i i jarałem się ich krystalicznym dzwiekiem. Niestety nie mam już ich, bo je popsułem, ehh. :(( 

Gdzieś tam podróżowałem. Przedwczoraj mi się się śniło, że jestem w jakimś wielkim budynku, coś jak pałac i kupuje pałeczki do perkusji, bo te co miałem to połamałem, bo napieerdalałem za mocno xD. 

 

Ciekawe czy znowu będe miał jakieś sny. I czy zasnę słuchając muzyki.

Edytowane przez KochamBabkęBożą

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Godzinę temu, Dalila_ napisał(a):

Dokładnie piszesz dlaczego to wszystko w jego głowie. Żeby w ogóle mówić o zakochaniu to musi istnieć jakakolwiek relacja, wzajemność drugiej osoby. Inaczej to miłość platoniczna i urojenia na jej punkcie. Niestety ale taka jest prawda. Szkoda jego życia na wierzę w nią i skupianiu się na niej!!

💯

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×