Skocz do zawartości
Nerwica.com

Dzisiaj czuje się...


Gość katrin123

Rekomendowane odpowiedzi

2 godziny temu, katrin123 napisał(a):

@Priscilla_126 dziękuję Ci 

Tobie też zdrowia i trzymaj się ciepło

Smuteczek

Dziś smuteczek

 

Dziękuję 😊

 

Niech Twój smuteczek będzie mały, krótki, i niech posłuży tylko do wyrzucenia z siebie negatywnych myśli 🤗

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W dniu 6.10.2022 o 10:28, Dryagan napisał(a):

No niestety to Kasia (Lilith) zakładała najwięcej tematów, jak odeszła to połowa wątków i postów mniej. W sumie nie wiem czemu tak zadecydowali, że wszystko ma być usunięte, no ale nie mam tu nic do powiedzenia. Forum chyba i tak jest skazane na odejście w niebyt, jeszcze funkcjonuje, ale już dogorywa. 

 

Nie było mnie tu 10 lat i nie wiem jak napisać post, jakaś nieprzejrzysta ta grafika i ogólnie padają, kiedyś miałam nick Lucy 1979, jest tu ktoś z tamtych lat ?A tak wgl.to czuję się bosko😊

Edytowane przez lucynk4
Nie wiem jak napisać post

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

U mnie też /cenzura/nia, ostatnio mój mózg funduje mi takie akcje, że przestaje ogarniać. Zaczynam diagnostykę w kierunku spektrum DID bo skończyły mi się wymówki względem tego co się ze mną dzieje (chyba że uznam że opętały mnie złe moce heh ale w to akurat sama nie wierzę) 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

17 minut temu, Illi napisał(a):

@nieprzenikniona wierzę, że dasz radę. Rzeczywiście mózg czasami potrafi dokopac niesamowicie. 

Problem polega na tym, że ja się nie czuję ani specjalnie smutno ani źle ani nie mam ma ms itp. Mam takie odrealnienia, zawieszki, jednym słowem dysocjacje, że ciężko się z tym już funkcjonuje na codzień. Pomijam, że zaczyna być to realnie niebezpieczne - ostatnio przy prędkości 120km/h nie byłam w stanie stwierdzić który pedal to gaz a który hamulec i prawie wylądowałam na barierce (bo musiałam zjechać z trasy a nie mogłam wyhamować przed zjazdem)  i to nie pierwsze takie zdarzenie z ostatnich czasów, chociaż to zdecydowanie było najbardziej zagrażające…także albo opętało mnie coś co chce mnie zabić albo to jednak ostre zaburzenia dysocjacyjne….

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×