Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Rafsonn

Cześć, bry czy po prostu witam.

Rekomendowane odpowiedzi

Witam wszystkich serdecznie. Coś o mnie na początek. W październiku stuknelo mi 40lat. Tak, 40 lat na tym padole. Diagnoza? Hmm brak, po ad dwa lata temu miałem wizytę u psychiatry.. dostałem tabletki.. niestety nie mogłem ( nie chciałem? ) kontynuować , leki się skończyły, lekarz był na urlopie, dostać się do innego na NFZ tragedia.. Cały ten czas zmagam się z myślami "s".. raz jest to dalej raz bliżej ale są przy mnie na cały czas.. Niczym mroczny towarzysz.

Trzy razy już edytuje ten post przed wysłaniem ,więc po prostu chciałem powiedzieć cześć.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, Rafsonn napisał:

.Trzy razy już edytuje ten post przed wysłaniem ,więc po prostu chciałem powiedzieć cześć.

Cześć. (mnie tez czasem trudno ogarnac to, co chcialabym powiedziec przy pisaniu postow, tak by bylo spójnie).

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
3 godziny temu, Luna* napisał:

Cześć. (mnie tez czasem trudno ogarnac to, co chcialabym powiedziec przy pisaniu postow, tak by bylo spójnie).

 

Tak, mam tak,że czasami za dużo chcę napisać, potem refleksja i tak w kółko...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@Rafsonn Witaj na forum. 

 

@Luna* nie musi być spójnie i idealnie. Forum ma służyć jako miejsce, gdzie wyrzucamy z siebie to co boli w środku, to co trudno powiedzieć komuś obok. Wiedza zawarta na forum jest ogromna, praktycznie wszystkie tematy są przekopane do podszewki. Obecnie forum jest swoistą "encyklopedią" wiedzy, a posty pisane teraz są raczej uzewnętrznieniem większości demonów userów. Nie muszą być to eseje, artykuły czy perfekcyjne teksty. Wiedza, która miała zostać przekazana już jest. Także bez spiny piszcie co Wam w duszy gra.  

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Leki to trzeba brać, inaczej jest nawrót choroby, szpital i wypada się z życia w najlepszym wypadku na kilka miesięcy, w najgorszym na kilka lat.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

no więc też cześć, a 40 to wcale nie tak dużo 🙂 pocieszam pewnie sama siebie bo mi lada moment stuknie 37 ;) a co do lekarza to może warto jednak iść i sobie pomóc ? serdecznie pozdrawiam

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

40 lat to już tylko w dół.  Masakra i tyle. Jeszcze jak ktoś fajnie sobie żył to ok. Miłe wspomnienia i osiągnięcia.  Jeśli ten czas się zmarnowało to jest tragedia i tyle. Lekarz na to nie pomoże.  NFZ tym bardziej 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Ja w tym roku kończę 39. To niesamowite, że udało mi się przeżyć aż tyle lat! Strasznie się cieszę. 🙂 Już widzę siebie na starość, jak będę startować w biegach ulicznych i zadziwiać młodzież.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Godzinę temu, Fujikuro napisał:

40 lat to już tylko w dół.  Masakra i tyle. Jeszcze jak ktoś fajnie sobie żył to ok. Miłe wspomnienia i osiągnięcia.  Jeśli ten czas się zmarnowało to jest tragedia i tyle. Lekarz na to nie pomoże.  NFZ tym bardziej 

 

Kultura wymusza na nas osiągnięcia. Mamy to po krajach zachodu, jest parcie na bycie lepszym, ciągle doskonalenie się. W krajach wyspiarskich, gdzie żarcie rośnie przy drodze, ludzie nie muszą codziennie walczyć o przetrwanie, płacić czynszu, bo chatkę ulepią sobie z gliny i patyków życie toczy się inaczej, spokojniej. Kwestia podejścia do życia. Mniej zmartwień. 

Nie ważne ile zajmie nam dojście do szczęścia. Ważne, żeby być szczęśliwym i nie wypominać sobie zmarnowanych lat. Wg mnie 40-cha to nadal młodość :). 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
38 minut temu, z o.o. napisał:

Ja w tym roku kończę 39. To niesamowite, że udało mi się przeżyć aż tyle lat! Strasznie się cieszę. 🙂 Już widzę siebie na starość, jak będę startować w biegach ulicznych i zadziwiać młodzież.

O, tak trzeba żyć!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Niby 40lat to nie tak dużo, co jednak w przypadku gdy nie ma żadnych perspektyw na pozostałe? Czy to co się przeżyło ma być już wystarczające??

 

Ostatnio zastanawiam się czy moja depresją/ nerwica/ czy cholera wie co, kształtuje się we mnie przeze mnie czy przez to co mnie otacza...

Z psychiatrą o tym nie porozmawiam, na psychoterapie będę czekał pozostałe lata.. a czuje jak w środku wszystko we mnie "dojrzewa"... Dwa ,trzy lata temu... Moje myśli , tak , te złe myśli - były dla mnie szokiem.. Jak to, mnie to dopada? Byłem przerażony, zszokowany... Teraz jak są, to odbieram je inaczej.. po prostu są... To mnie martwi..

 

Niestety w mojej sytuacji hobby, czy przysłowiowe " wyjście do ludzi" nie działa i raczej nie mam ku temu możliwości.. 

 Dałem radę w wielu trudnych sytuacjach życiowych, moje decyzje były jakie były , a teraz jestem już na smyczy. Czyje się cholernie uwięziony. Każdą moja decyzja, każdy krok , musi uwzględniać obecną sytuację..

Wiem,że wiele osób żyje podobnie do mnie, rozmawiam z nimi na grupach FB, jednak to wcale mi nie pomaga. To ,że ktoś się odnajduje w takim życiu , nie znaczy ,że ja się w nim odnajdę.  Jestem opiekunem. Tak, od trzech lat mam pod opieką niepełnosprawną ruchowo, z początkiem demencji. .. 

Spokojnego wieczoru życzę.

Rafał.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
23 godziny temu, Rafsonn napisał:

Niby 40lat to nie tak dużo, co jednak w przypadku gdy nie ma żadnych perspektyw na pozostałe? Czy to co się przeżyło ma być już wystarczające??

Zawsze mozna probowac cos zmienic w swoim położeniu.. odnajdywac dobre strony swojej codziennosci, itd. 

Moze to truizm, ale warto doceniac to, co sie ma, cieszyc sie z małych, codziennych spraw.

To nie przychodzi latwo (zwlaszcza mamy negatywne wzorce np), ale warto podjac taki wysiłek.

 

@llli, niby masz racje, ze nie musi byc idealnie, ale kiedy pisze sie niespojnie, to mozna czasem byc opacznie zrozumianym (lub odebranym) 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

"Zmarnowana mlodosc" to troche malo konkretne sformuowanie, zeby sie jakos sensownie do tego odniesc.. Na pewno nie jest tak, ze nic kompletnie Ci sie nie udalo. Pewne rzeczy sie udaly, inne nie, warto spojrzec na siebie obiektywnie. 

A nawet, jesli sie cos nie udalo, to i tak to jest przeszlosc, a wazne jest to, co jest (albo bedzie).

Ja tez np. juz pewnych swoich ambicji nie zrealizuję, ale moge znalezc sobie inne cele czy marzenia i do tego dązyc.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Ja mam 38, a czuję się jakbym miała tak z 10 lat mniej. Zawsze można coś zmienić albo może nas spotkać coś dobrego dopóki żyjemy. Kiedyś zajrzałam śmierci w oczy i pomyślałam: "to już? serio? więc tak to wszystko się skończy?". Ale to jeszcze nie był mój czas. Od tamtej pory świętuję hucznie każde urodziny i staram się jak najlepiej korzystać z życia.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Masz rację z.o.o. ale żal tych młodych dni. Byłem za poważny w młodości i za dużo się bałem. Mogłem mieć lepsze ciekawsze życie. Nie bać się żyć . Coś bym przeżył i miał co wspominać. A tak co? Szkoła i praca. Koniec wspomnień 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wiem, że inaczej swojego życia bym nie rozegrał. Bez umiejętności przewidywania przyszłości. Interesuje mnie teraźniejszość i przyszłość :). 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Godzinę temu, madmax6 napisał:

Wiem, że inaczej swojego życia bym nie rozegrał. Bez umiejętności przewidywania przyszłości. Interesuje mnie teraźniejszość i przyszłość :). 

Bardzo mądre słowa, podpisuje się 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
2 godziny temu, Fujikuro napisał:

Masz rację z.o.o. ale żal tych młodych dni. Byłem za poważny w młodości i za dużo się bałem. Mogłem mieć lepsze ciekawsze życie. Nie bać się żyć . Coś bym przeżył i miał co wspominać. A tak co? Szkoła i praca. Koniec wspomnień 

Mogłeś też już nie żyć. Zginąć w wypadku albo umrzeć na raka. A jednak żyjesz i codziennie dostajesz nową szansę. Od Ciebie zależy, jak ją wykorzystasz.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wiem,  ale nie wykorzystam tak jak miałem 20 lat. Jak się dziecko bawi w piaskownicy to normalne a jak to robi 15 latek to już nie.

Wiele rzeczy nam przepada i traci się to bezpowrotnie

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Też straciłam parę ładnych lat na psychozy i dochodzenie do zdrowia po nich. 10 lat miałam PTSD po wypadku. Dzieciństwo i młodość z toksycznymi rodzicami też były ciężkie. Dopiero teraz czuję, że żyję.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
4 minuty temu, Fujikuro napisał:

Wiem,  ale nie wykorzystam tak jak miałem 20 lat. Jak się dziecko bawi w piaskownicy to normalne a jak to robi 15 latek to już nie.

Wiele rzeczy nam przepada i traci się to bezpowrotnie

 

Teraz możesz jechać nad morze i lepić babki z piasku. Zbudować zamek z fosą, albo jakąś rzeźbę. Nikt Ci nie przeszkadza tego robić. Jak kupisz sobie klocki lego, puzzle to nawet nieprzychylne komentarze może zbyć, zlać. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
46 minut temu, Fujikuro napisał:

Wiem. Tak się zastanawiam nad pewnymi sprawami właśnie czy nie zrobić czegoś szalonego

Gitara 🎸

Sam mam plany na szaleństwa. Przejechać się autem rajdowym (mam znajomego, który się ściga) i jakimś sportowym bo odkryłem vouchery na coś takiego 🙃

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×