Skocz do zawartości
Nerwica.com

Co Wam sprawia przyjemność?


Blue

Rekomendowane odpowiedzi

Najprzyjemniejsze jest jedzenie i picie, przeglądanie internetu, czytanie książek, oglądanie seriali, drobne zakupy dla siebie, wyjście do kina, na spacer, pływanie, kąpiel, masturbacja, spanie.

Sometimes I pretend to be normal but it gets boring so I go back to being me

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Odczuwanie nowych, fajnych rzeczy wszystkimi zmysłami, co w praktyce najintensywniej wychodzi przy wszelkich wyjazdach, wycieczkach. Wtedy wszystkie zmysły napawają się nowościami - wzrok pochłania krajobrazy, miejsca, widoki, węch nowe zapachy, egzotyczne, inne, skóra czuje nowe faktury, ciepło lub zimno, wiatr, słońce, strukturę innych, dziwnych rzeczy. Wszystko jest takie nowe i inne. Podróże to chyba największa dla mnie przyjemność, wszystkie zmysły mogą napawać się nieznanymi nowościami. Czasem zastępstwem może być nawet spacer lub rower albo przejechanie się samochodem.

 

Gdy nie ma kasy i/lub wolnego na wycieczki, to przyjemność jestem poniekąd zmuszona czerpać z bardziej przyziemnych rzeczy. Podstawowe to chyba sen, jedzenie i picie - w szczególności alkoholi. :P Inne to np. wylegiwanie się w samotności w mieszkaniu, w którym nikt mi nie truje dupy. :twisted: Kupowanie sobie 'prezentów', słuchanie muzyki, wąchanie pachnących rzeczy, czytanie pierdół na necie, pisanie z przyjacielem.. W sumie bardzo wiele rzeczy mogłabym jeszcze wymieniać, a która akurat daje efekt, to zależy od nastroju. Wtulanie się w futro psa jest też bardzo przyjemną rzeczą.

No risk - no fun, no pain - no gain.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ostatnimi czasy mało co mi sprawia przyjemność, ale ostatnio odkryłam jeden cudowny sport.

Wspinanie. Póki co na ściankach ale zamierzam to rozwijać.

Daje mi to powera i autentyczną radochę, fantastyczne doznania.

Polecam wszystkim którzy lubią takie klimaty i tym którzy nie lubią też :)

Jest to moim zdaniem swietny odpoczynek dla glowy. Mozna się fajnie oderwac od wszystkiego ( byle nie od sciany:))

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja, nawet jak jestem w bardzo złym stanie nerwowym, bardzo dobrze reaguję na koty. Jak kot do mnie przyjdzie, ołasi się, ja go pogłaszczę, natychmiast trochę się uspokajam i poprawia mi się nastrój... ;)

"I knew a man who lived in fear

It was huge, it was angry,

It was drawing near.

Behind his house a secret place

Was the shadow of the demon

He could never face."

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie ma tego wiele -jedzenie słodyczy (dobrze że nie tyję od tego), przebywanie na świeżym powietrzu -wygłupy z psem.Przebywanie bardziej ze zwierzętami niż z ludźmi.Jeszcze jakbym pracowała np. z psami czy kotami ,to nawet bym się uśmiechała (fajnie by było)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×