Skocz do zawartości
Nerwica.com

Czy to możliwe, żeby bohaterka filmu Egzorcyzmy Emilly Rose/


potegapodswiadomosci

Rekomendowane odpowiedzi

była chora na nerwice natrectw?Moze sobie wmówila, ze prześladują ją demony,bała sie wody święconej(więc fobia), a głosy ktore słyszała..to byłby jej obsesje..

przeczytajcie sobie jej biografie! NAPRAWDE MIAłA NA IMIE Anneliese_Michel

 

dla mnie pasowała by do niej nerwica natrectw gdyz ona była bardzo pobożna, a zaatakowały ja "natręctwa zwiazane własnie z religią"!!!

http://pl.wikipedia.org/wiki/Anneliese_Michel

"Jak wynika z dzienników, które prowadziła, a także świadectw lekarzy i egzorcystów, nie zrezygnowała z pomocy medycznej. Poddawana była systematycznemu leczeniu medycznemu (które - jak się okazało - nie przynosiło żadnych rezultatów). Sama poszkodowana podkreślała jednak wielokrotnie, iż stosowane od wielu lat leki nie przynosiły żadnych pozytywnych rezultatów, a wręcz przeciwnie - zwiększały dolegliwości. Według niej znaczną ulgę w cierpieniu przynosiła jej natomiast pomoc duchowa.[potrzebne źródło]

 

Stosowane leki antyepileptyczne zentropil, aolept i tegretal, mogą wywołać poważne skutki uboczne."

ale z tego co mi wiadomo, szybko odstawiono jej leki...wiec to tez mogło byc przyczyną jej smierci!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

babo przestan sie tym martwic... pusc negatywne emocje i krzycz i bedzie lepiej... natrectwa sie zmniejsza a po czasie moga calkiem zniknac i nie chowaj negatywnych emocji i przedewszystkim psychoterapia... podejrzewam ze nie krzyczysz na nikogo ... rzadko odczuwasz gniew i puszczasz krzywdy w niepamietac jak najszybciej.. wiec moze warto zajac sie definicjami psychologow a nie szukac przyczyn niewiadomo gdzie... tylko wlasnie u siebie... tak gdzie one napewno sa...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ale ja juz sama nie wiem, jestem wierząca, ale jak czytam o egzorcyzmach, to sie jeszcze bardziej boje,sama juz nie wiem, moze jestem opętana/?

No, ale z drugiej strony jestem wierząca i nie chce wierzyc w "Boga" ktory zsyła"demony na ludzi" czy to byłby w ogole"dobry " Bog??

 

[ Dodano: Dzisiaj o godz. 1:07 pm ]

Majfu wszystkim sie martwie, wszytskiego boje, ostatnio sobie mowie, a co mi sie moze stac najwyzej

"umre"na atak paniki kiedys i tyle.. a przeciez i tak kazdy umrze i o dziwo ten tekst mi pomaga..

Jak mam krzyczec?juz prawie nauczyłam sie ignorowac, moje natręctwa:(a tu masz,znowu maja pretekst, zeby sie pojawiac..bo skoro "jestem opetana,to stąd moje złe mysli" tak sobie to logika moja tłumaczy:(*

 

[ Dodano: Dzisiaj o godz. 1:12 pm ]

zawsze bałam sie wszelkich informacji o egzorcyzmach i np.o filmie Egzorcyzmy Emilly Rose, wiec chcac pokonac w koncy ten lęk, sugerujac sie terapia behawioralna, byz zrobic to czego sie obawiamy...i obnizyc poziom leku..wiec tak zrobiłam, nie moge sobie teraz zarzucic tchorzostwa, bo w koncu odwazyłam sie wejsc na te strony, emocje opadły, nic sie nie stało, nie umarłam ogladajac tych stron..wiec moze to i dobrze, ze zrobiłam, tylko co dalej, bo czytajac tamte strony, duzo informacji wdarło sie do mojej głowy, boje sie ze moga mi zaszkodzic, choc staram sie racjonalizwac lęki na tyle na ile umiem, wszytsko byloby dobrze, gdybym była"niewierzaca ateistką", ale ja jestem, słabo, ale zawsze, jakos wierząca..

 

[ Dodano: Dzisiaj o godz. 1:13 pm ]

podobno opętani,sa również tego świadomi, ze cos z nimi nie tak, czyli identycznie jak my w nerwicy natręctw:(

 

[ Dodano: Dzisiaj o godz. 1:15 pm ]

jesli tylko mozecie, wyperswadujcie mi moje Tezy jest się mylę!!:(pocieszcie, albo kopnijcie w tyłek, zeby przestała ie zadręczac!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hej potegapodswiadomosci

Ciekawy temat poruszyłaś, ale moim zdaniem niepotrzebnie się zadręczasz. Opętania zdarzają się naprawdę rzadko. I przypuszczam, że są dużo nieprzyjemniejsze w skutkach niż nerwica natręctw.

Ja miałam kiedyś epizod z nerwicą natręctw, w znacznym stopniu pomogło mi powtarzanie sobie w kółko aż w to uwierzysz, że to nie są moje myśli, że to jest tylko wymysł mojej wyobraźni. Oczywiście wymaga to samozaparcia, żeby się nie zagłębiać w natrętne mysli tylko zaraz jak się pojawią sobie to uświadamiać. Możesz też spróbować je obserwować i pozwolić im płynąć (poczytaj o medytacji ;)).

Nie daj się tym myślom!

Pozdrawiam

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To wcale nie są TWOJE myśli. Niby dlaczego nazywają się natrętnymi? One są zaczerpnięte z książek, filmów, whatever, ale w żadnym wypadku nie są Twoje. Właśnie dlatego są tak dokuczliwe, bo wiesz, że coś "nie gra".

I tak to jest tylko nerwica natręctw, a nie rak. A ja mam tylko depresje.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

co do tej Niemki którą "opętało" ostatnio był o niej program w tv, ja nie oglądałam ale moja siostra oglądała i mi mówiła o co tam mniej więcej chodziło.

Ona była po prostu niespełna rozumu. I co dziwne nikt jej nie leczył, nie wziął do lekarza, jakiegoś psychiatry. Dziewczyna nie była opętana tylko zwariowała. I ci wszyscy egzorcyści tak ją próbowali leczyć że zamknęli ją w jakimś pomieszczeniu nie dawali jej jeść tylko jakieś soczki jej podawali! Zagłodzili biedną dziewczynę na śmierć zamiast jej pomóc. A przecież to były lata '70. Aż człowiek ma ochotę się złapać za głowę że taka ciemnota panuje.

Dziewczyna z głodu ściany zjadała!!!

:/:/:/ ja jestem oburzona. nikt jej nie pomógł, tylko ślepo zapatrzeni ludzie ją zabili.

Jeszcze co do tego że mówiła np. męskim głosem. Dwa dni temu na pardon.pl odsłuchiwałam nagranie jej głosu. Wcale nie był męski. Dziewczyna krzyczała przez gardło. Biorąc pod uwagę to że umiała śpiewać to umiała posługiwać się przeponą odpowiednio. Stąd taka gama dźwięków.

Dziwne że nie ma nagrań wideo. Przecież w latach '70 nie było z tym problemu. Tylko jej głos nagrywali i jest kilka zdjęć tylko.

:/

 

[ Dodano: Dzisiaj o godz. 3:53 pm ]

Objawienia

 

Według Anneliese ukazywała jej się Najświętsza Maria Panna oraz jej Syn Jezus Chrystus, którzy podtrzymywali ją na duchu i zapewniali o tym, że zostanie świętą. Twierdziła także, że nawiedzały ją dusze zmarłych osób.

 

cytat z wikipedii. zupełnie jak schizofrenicy. na gronie schizofrenia dziewczyna mówiła że objawiła jej sie matka boska, słyszała głosy itd. zabrali ją do szpitala psychiatrycznego i stwierdzona schizofrenia.

schizofrenicy też uważają sie za jakis "wybrańców" którzy mają jakies misje do wykonania na tym swiecie i uwazaja ze te glosy ktore slysza to np Bog do nich przemawia i mowi co maja robic.

wiec wiecie... ;> wg mnie opętań nie ma.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

http://216.239.59.104/search?q=cache:dULlNrcj6sAJ:www.bazylika.rybnik.pl/%3Fart%3D105+tomasz+budzy%C5%84ski%2Begzorcyzmy&hl=pl&ct=clnk&cd=11&gl=pl&client=firefox-a

 

cytat z tej strony o

Ojciecu Gabriele Amorth jest najgroźniejszym przeciwnikiem diabła w Europie

 

Jest jedynym egzorcystą świata, który pracuje przez siedem dni w tygodniu, nawet w Wigilię i Wielkanoc. Przeprowadził ponad 70 tys. egzorcyzmów w ciągu 21 lat.

A CO POWIECIE NA TO?JAK TO WYTłUMACZYCIE?

 

"Ojciec Amorth wszystkim zgłaszającym się do niego poleca, aby najpierw zasięgnęli porady lekarza i psychiatry. Większość domniemanych opętań to przypadki depresji, manii i zaburzeń umysłowych. Ale zdarza się też, że medycy sami przysyłają egzorcyście pacjentów, których choroby uznali za beznadziejne. Psychiatra Vincenzo M. współpracował z księdzem Amorthem w 1993 r., usiłując udzielić pomocy pewnej zachowującej się dziwnie młodej kobiecie. Zgodził się udzielić konsultacji przed egzorcyzmem. Później, przed komisją dochodzeniową rzymskiej Izby Lekarskiej, zeznał pod przysięgą: "Uważałem egzorcyzmy za hokus-pokus. Nie wierzyłem ani w Boga, ani w diabła. Ale kiedy pacjentka weszła do mojego gabinetu, przeżyłem najgorsze pół godziny w moim życiu. Od razu wyczułem, że dzieje się coś dziwnego, gdyż poczułem paniczny lęk przed pacjentką. Wypisałem receptę i miałem nadzieję, że zaraz sobie pójdzie. Nagle jej ramiona wydłużyły się błyskawicznie o jakieś dwa metry, jej dłonie zmieniły się w szpony, które rozdarły blok moich recept i ta młoda, atrakcyjna kobieta odezwała się głosem starego mężczyzny: »Nie potrzebuję tych bzdur«".

 

Można nie wierzyć w świadectwo rzymskiego lekarza, który odtąd, przejęty lękiem przed piekielnymi mocami, nie chce mieć nic wspólnego z rytuałem egzorcyzmów. Ale ks. Amorth może przedstawić też ekspertyzę, wystawioną w 1998 r. przez bardzo sceptycznie nastawionych wobec spraw metafizycznych naukowców z Instytutu Lingwistycznego uniwersytetu w Rzymie. Stwierdzili oni, że zaszedł przypadek, którego nie potrafi wytłumaczyć nauka - oto młoda włoska wieśniaczka, mająca kłopoty z mową ojczystą, podczas egzorcyzmów soczyście"

 

 

ZNALAZłAM TO I STARSZNIE MNIE TO PRZERAZIłO:(

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

"Nagle jej ramiona wydłużyły się błyskawicznie o jakieś dwa metry, jej dłonie zmieniły się w szpony, które rozdarły blok moich recept i ta młoda, atrakcyjna kobieta odezwała się głosem starego mężczyzny: »Nie potrzebuję tych bzdur«"

 

przykro mi, to jest aż śmieszne :D człowiek albo zmyśla albo tez ma problemy z czachą :)

 

co do ludzi których "uleczył". ja mimo wszystko nadal uważam że ci ludzie sobie wmówili opętanie, dlatego nie pomagał im psychiatra ani leki przez to że tak mocno sobie to wmówili. a skoro sobie wmówili opętanie to myślą że psychiatra nie pomoże to wiadomo - lecieli do egzorcysty. może to i lepiej, egzorcysta ich "uleczył, pobłogosławił" i z głowy, po opętaniu :D

potęga podświadomości :) jak się w coś wkręcisz i w to uwierzysz to to masz.

ja jak się wkręcałam w schizofrenie to wszystkie odgłosy wydawały mi się przeraźliwie głośne i wydawało mi się że ich na pewno nie ma i że to mi się uroiło - a były. bo zawsze pytałam innych. w moim przypadku nadsłuch i przemęczenie organizmu stresem i wkręcaniem się w coś czego się bałam.

może przestań czytać o egzorcyzmach :) albo sama się wybierz dla własnego spokoju ;) pozdrawiam

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

wlasnie obejrzalam na youtube dokument o Annelise Michel. przykro mi, zabili ja. co dziwne w dokumencie tym wypowiadali sie sami ksieza! ani jednego psychologa czy psychiatry! poili ja sokami, pod koniec byla tak wychudzona, dostala goraczki i umarla. w dodatku okaleczala sie a te ciemniaki twierdza ze miala stygmaty na pietach i dloniach :/

ciesze sie ze postawili ich przed sadem. nie pozwolili zeby trafila pod opieke lekarska, nawet kiedy byla w stanie krytycznym, do zwyklego szpitala nikt jej nie zbral. nie mowie juz nic o psychiatrycznym. nie chcieli jej podawac leków. zabili dziewczynę.

jesli jesrt Bog, to sprawi że oni trafią do piekła za to jak ta dziewczyna umierala w meczarniach.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

dobrze prawisz! im więcej czytasz, analizujesz tym bardziej się od tego nie uwolnisz. wyjdź gdzieś z przyjaciółmi albo zajmij się pracą, czymś co Cię pochłonie i nie myśl o jakichś opętaniach czy innych rzeczach

 

CO MA BYĆ TO BĘDZIE I NIE MAMY NA TO WPŁYWU. zacznij żyć bo jutro na ulicy może Cię trzepnąć samochód i chyba nie chcesz umrzeć z myślą że jedyne co ostatnio robiłaś to rozmyślanie o opętaniach, egzorcyzmach i innych pierdołach a nie poszłaś np. z przyjaciółmi na piwo, albo w ogóle nie spędzałaś jakoś inaczej czasu.

 

daj sobie spokój ;) trzymaj się, ja już na to forum zaglądać prawdopodobnie nie będę bo ja właśnie zaczynam żyć i nie mam zamiaru kisić się w swoich wymyślonych problemach. w czyichś też. pozdrawiam i życzę szczęścia!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

dobrze prawisz! im więcej czytasz, analizujesz tym bardziej się od tego nie uwolnisz. wyjdź gdzieś z przyjaciółmi albo zajmij się pracą

 

mądrze ;)

czymś co Cię pochłonie i nie myśl o jakichś opętaniach czy innych rzeczach

 

niestety czasami sie nie da trzeba podjac leczenie i znalesc przawzdiwe powody i zaczac je rozwiazywac zeby zejsc na ziemie

CO MA BYĆ TO BĘDZIE I NIE MAMY NA TO WPŁYWU. zacznij żyć bo jutro na ulicy może Cię trzepnąć samochód i chyba nie chcesz umrzeć z myślą że jedyne co ostatnio robiłaś to rozmyślanie o opętaniach, egzorcyzmach i innych pierdołach a nie poszłaś np. z przyjaciółmi na piwo, albo w ogóle nie spędzałaś jakoś inaczej czasu.

 

troche tragizmu ale ok :D szkoda czasu na martwienie sie gdy mozna dobrze sie bawic niestety choroba czasem to uniemozliwia

daj sobie spokój Wink trzymaj się, ja już na to forum zaglądać prawdopodobnie nie będę bo ja właśnie zaczynam żyć i nie mam zamiaru kisić się w swoich wymyślonych problemach. w czyichś też. pozdrawiam i życzę szczęścia!

 

ja robie podobnie jak cos to daje tylko rady co wiem ze w 100% sa prawdziwe i z forum tez rezynuje po bopozatym ze poznalem kilku ludzi ok to uwazam ze forum jest toksyczne i pomaga prowizorycznie...

 

[ Dodano: Dzisiaj o godz. 12:16 am ]

i rezygnuje z pomocy psychologicznej osob z forum co mi mowia skad i co sie wzielo :D "pseudopsycholodzy" :D chyba ze napisze zeby sie wygadac ale pozniej nawet nie patrze czy ktos mi odpisal... jak cos to moge tylko wyjasnic mniej wiecej ogolnikowo na czym ten mechnizm polega ale nie rozpatrywac go indywidualnie bo nie wiem i nikt z tego forum nie wiem co i skad u danej osoby sie wzielo dokladnie a tylko taka wiedza pozwoli na walke z choroba.. wiec... forum byloby dobrym pomyslem gdyby nie kilka osob "znawcow" przepraszam ze to mowie ale taka prawda nie chce nikogo obrazic ale warto zajac sie swoim zyciem i szybciej z tego wyjsc niz kisic sie w tym razem z innymi

 

[ Dodano: Dzisiaj o godz. 12:18 am ]

i taka prawda ludzie co nie zagladaja na fora tylko chodza do psychiatry i psychologa szybciej wychodza... i caly czas sie zycia trzymaja i swojego klopotu i nie szukaja objawow u siebie od innych osob...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ok, rezygnujesz to rezygnuj. Każdemu pomaga coś innego, a jeżeli pisanie i myślenie o emocjach związanych z chorobą Tobie szkodzi to rzeczywiście tego nie rób. Nikt tutaj nie mówi, że forum może wyleczyć z jakiejkolwiek choroby, ono służy tylko do tego żeby się wygadać. A terapia to coś innego i oczywiście jest niezbędna żeby z tego wyjść.

Temat bardzo ciekawy, oglądałam film i chociaż do tego typu rzeczy jestem nastawiona sceptycznie i wogóle nie jestem wierząca, to myślę sobie że niczego nie można wykluczyć w tym dziwnym świecie. Dziewczyna raczej była chora ale czy na pewno?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

dobrze prawisz! im więcej czytasz, analizujesz tym bardziej się od tego nie uwolnisz. wyjdź gdzieś z przyjaciółmi albo zajmij się pracą

 

bzdura, czasami temat trzeba przerobić, a jeśli to są natręctwa to tym bardziej trzeba zrozumieć ,że ludzie się wgłębiają, bo po części nie jest to od nich zależne, to choroba.Taka ucieczka do znajomych nic nie zmieni, nawet jak się od tego uciknie to zaatakuje z drugiej strony,przed nerwicą się nie ucieka.

 

dziwni jesteście!!!!

Mafju88 ty sobie przypomnij jak sam na tym forum panikowałeś i prosiłeś o rade, a teraz jak się komuś troszkę polepszyło -to nagle staje się wielkim specjalistą od nerwicy...NIE PAMIĘTA WÓŁ JAK CIELĘCIEM BYŁ !!

ja się też dużo lepiej czuje niż jeszcze rok temu, no ale.......... właśnie:

pamiętaj,że z nerwica to podstępna choroba!! i za chwilę to znów

ty może będziesz potrzebował rady :evil: oczywiście nie zycze Ci tego żebyś musiał tutaj jeszcze kiedykolwiek zaglądać.

troche wyrozumiałości ludzie, a jak was to forum drażni to nie wchodzcie.

jakich wy tutaj się spodziewacie postów? na forum poświęconym NERWICY I DEPRESJI??

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mafju88 ty sobie przypomnij jak sam na tym forum panikowałeś i prosiłeś o rade, a teraz jak się komuś troszkę polepszyło -to nagle staje się wielkim specjalistą od nerwicy...NIE PAMIĘTA WÓŁ JAK CIELĘCIEM BYŁ !!

 

ja wlasnie wiem ze specjalista nie jestem i tu nie ma takich dlatego mnnie juz srednio interesuje co kto pisze wiec przestan pierdoły pisac ze eksperta z siebie robie jak mi wlasnie chodzi o to ze ekspertow szuka sie gdzie indziej a pozatym... nie bede na ten temat dyskutowac a kogo mialem poznac z tego forum to juz poznalem ;]

 

 

 

ty może będziesz potrzebował rady

 

to pojde do terapeutki

 

[ Dodano: Dzisiaj o godz. 1:13 am ]

bzdura, czasami temat trzeba przerobić, a jeśli to są natręctwa to tym bardziej trzeba zrozumieć ,że ludzie się wgłębiają, bo po części nie jest to od nich zależne, to choroba.Taka ucieczka do znajomych nic nie zmieni, nawet jak się od tego uciknie to zaatakuje z drugiej strony,przed nerwicą się nie ucieka.

 

to dopiero bzdura... w natrectwa sie zaglebiasz na terapii bo natrectwo nie jest prawdziwe i skad trzeba znalesc jego przyczyne ale do kazdego sie podchodzi indywidualnie... na forum to mozna sie dowiedziec ze to nieprawda i isc naprawde do przyjaciol i nie przejmowac sie nimi albo starac sie to robic i zyc normalnie... zaglebic to sie trzeba fakt kazdy z natrectwami rozmysla o tym i sie zaglebia i szuka pomocy... tylko nie wiem czy czytaliscie... ze to myslenie w NN samemu nic nie daje... bo natrectwa nie sa prawdziwe i za nimi cos jest schowane... cos czego niejestesmy swiadomi wiec jak sie zaglebisz?:> forum jest potrzebne... ale do czasu... i nie rob ze mnie barana...

 

[ Dodano: Dzisiaj o godz. 1:21 am ]

A to ze pisze potedze podswiadomosci zeby poszla do psychiatry i psychologa zamiast do egzorcysty to chyba oczywiste. Po co ma czekac i sie uspokajac z dnia na dzien i to odwlekac tak jak ja kiedys az bylo wkoncu tak zle ze forum nie wystarczylo... ok koniec tej glupiej gadki bo wy i tak swoje najlepiej wiecie tylko czemu jak sie czasem gorzka prawde to w oczy kole ?;] forum ma minusy i ma ich wiele taka prawda... a o plusach tego forum to i tak juz za duzo napisane wiec moze ja zaczynac nie bede :P ale plusy tez ma zeby nie bylo :P a ta kwestie chcialem poruszyc... doszedlem do takiego wniosku kiedy ktos dal temat "czy wy naprawde chcecie bvyc zdrowi" i babka powiedziala ze kazdy pisze ze tak kazdy chcialby a to nieprawda... i wtedy oczywiscie masa ludzi krytyki w jej strone... szkoda tylko ze w wiekszosci przypadkow miala racje

 

[ Dodano: Dzisiaj o godz. 1:26 am ]

i na koniec mojego posta jak kogos urazilem kto szuka pomocy a nie wie gdzie i zaczyna dopiero sie dowiadywac, nie wiem wygadac by sie chcial albo poznac kogos z klopotami takimi jak on to przepraszam to akurat dobre strony forum... mi chodzilo bardziej o takich co wszystko wiedza i dalej wola sobie w tym siedziec i czasem sobie nawet potrafia dawki lekow ustalac sami... :shock:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

gdzie mam się wybrać?na egzorcyzmy?ale to budzi we mnie jeszcze wiekszy lek.., jak pomysle, ze mam sie gdzies wybierac!

raczej sobie to wmawiam bezsenownie, bo jestem tego swiadoma!

 

zadaj sobie podstawowe pytanie: czego się boję i dlaczego, i czy w ogóle się boję ? Jeśli się boisz a strach cie w pewnym sensie zniewala i rujnuje ci życie to idź do lekarza i szukaj pomocy duchowej a raczej wsparcia duchowego ( jeśłi masz jakieś niewyjaśnione sprawy religijne), i jeszcze jedno Bóg nie zsyła na ludzi demony, zło ogarnia tych którzy na to pozwalają!!!!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Też swego czasu schizowałam na ten temat, ale dziś jestem już o wiele spokojniejsza, bo wiem pare podstawowych prawd, które moze i Ciebie uspokoją:

1. Opętania zdarzaja się naprawdę raz na ok. 1000 zgłaszanych "przypadków"

2. Pozostala część to choroby i zaburzenia psychiczne

3. Czlowiek od momentu chrztu NALEŻY DO BOGA i żeby szatan mógł człowieka wyrwać Bogu, to człowiek ten musi się naprawdę BAAARDZO postarać, przede wszystkim wyrzec sie Boga i swiadomie zwrócić do szatana,

4. Powyższego nie da się zrobić przypadkiem, przez nieuwagę, albo przez natretne myśli "wyrzekające"itp, to musiałby być PRAWDIWY, ŚWIADOMY, DOBROWOLNY wybór, nic w rodzaju "ups, chyba to zrobiłam łaaaaaa ratunku co teraz" (autopsja)

5.Co do tej Niemki - powiem szczerze, że jak przegladałam książke o niej, to tez mi sie nasunęły podobne przemyślenia do Twoich, jak było naprawde, tego sie nie dowiemy

6.Wobec powyższego lepiej sobie nie zawracac tym głowy, bo równie dobrze możn się zacząć bać że będzie sie miało np raka mózgu, bo przecież są takie przypadki.

7.Jeśli jesteś w stanie powiedzieć na głos "Jezus moim zbawcą" - napewno nie jesteś opętana:) Tylko nie mamrocz tego bez przerwy, bo z zewnątrz może to wyglądać podejrzanie :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Co do Anneliese - wątpię, żeby to była NN. Jeśli jakieś zaburzenie psychiczne to z pewnością poważniejsze.

 

Ostatnio oglądałam film dokumentalny o tej dziewczynie. Przedstawiono tam nagrania z egzorcyzmów i naprawdę nie brzmiało to jak słowa lekko chorej osoby. Z filmu wynikało, że naprawdę była opętana. Wypowiadała się jej matka, księża. Podobno była u psychiatrów i to wielokrotnie. Co ciekawe, żadne z nagrań nie zostało dopuszczone jako dowód w czasie procesu (oskarżono jej rodziców i egzorcystów o doprowadzenie do jej śmierci, zostali uznani za winnych). Pozostaje tylko pytanie, czy w filmie przedstawiono samą prawdę.

 

Ja osobiście nie mam jednego zdania na ten temat. Prawda jest taka, że nie wiemy co się stało. Być może była opętana, to możliwe. A może cierpiała na jakąś nieokreśloną do tej pory chorobę albo po prostu ciężką psychozę?

 

Jeśli zaś chodzi o same opętania - wg księży, żeby zostać opętanym, trzeba jakoś na to przyzwolić. Anneliese mogła zostać wyleczona, ale wzięła na siebie cierpienie, żeby pomóc innym. Poza tym - opętanie to nie grypa i nie zdarza się zbyt często. A jeśli już się zdarza, można na to zaradzić.

Wiem, że to zabrzmi banalnie i i tak nic nie da, ale tutaj naprawdę nie ma się czego bać. :smile:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×