Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
johnn

Nastolatek uwieziony w cele dorosłego.

Rekomendowane odpowiedzi

W dniu 2.09.2019 o 21:21, z o.o. napisał:

Nie wiem, może zrozumiałeś mnie źle, że jestem osobą nieżyczliwą i nieuprzejmą. A tak nie jest.

Jeżeli nie mogę potwierdzić lub wykluczyć stwierdzeń zawartych w twoim komentarzu to czyni je bezużytecznymi. Stąd tak silna potrzeba rozstrzygnięcia kto ma rację.

W dniu 2.09.2019 o 21:21, z o.o. napisał:

Jestem zwyczajnie szczera.

Cieszy mnie to bardzo. Dziękuje🙂

W dniu 2.09.2019 o 21:21, z o.o. napisał:

Ja nie mam dla Ciebie żadnych, nie czuję się na tyle mądra ani kompetentna, żeby komuś coś doradzać.

To nie oznacza że nie jesteś ani mądra ani kompetentna.

W dniu 2.09.2019 o 21:21, z o.o. napisał:

Ja też pochodzę z biednej rodziny, mieszkaliśmy we trójkę, znaczy ja i rodzice, na 20 metrach kw. bez łazienki, z wc wspólnym dla trzech rodzin. Nie miałam swojego pokoju aż do 18. roku życia. Rodzice jedli chleb z masłem i chińskie zupki, żebym ja miała wędlinę na kanapkach do szkoły. Było źle, a muszę zaznaczyć, że rodzice oboje pracowali i nie pili. Także wiem, co to bieda.

Przykro mi. Czy mogę jakoś pomóc? Czy mogę wiedzieć ile masz lat?

Mam nadzieję że lepiej Ci się powodzi:)

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@johnn jestem dorosła już od dawna i powodzi mi się w miarę dobrze. Dzięki za troskę. 🙂 Tyle że nie rozumiem tego powszechnego zachwytu latami 90. Moje dzieciństwo nie było łatwe.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hej, piszesz bardzo logicznie, sama chciałabym mieć tak perfekcyjnie poukładane myśli 🙂 

Mam parę pytań:

1. Czy próbowałeś kiedyś terapii poznawczo-behawioralnej (CBT lub DBT)?

2. Dlaczego właściwie nie kontynuowałeś doktoratu? 

3. Czytałeś kiedys jakąś książkę o inteligencji emocjonalnej? Znasz Lynda.com (LinkedIn)?

4. Też miałam problem z określeniem celu życiowego, może spróbuj wybrać któryś z Wikipedii? (mi się spodobało "bycie najlepszą wersją siebie"). https://www.wikiwand.com/en/Meaning_of_life#/Popular_views 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
19 godzin temu, moti napisał:

Hej, piszesz bardzo logicznie, sama chciałabym mieć tak perfekcyjnie poukładane myśli 🙂 

Dziękuje. Spróbuj:)

Pani  psycholog stwierdziła że kobiety są ukierunkowane na nauki humanistyczne. Ja nie widzę w tym nic złego:)

Nie zawsze to jest zaletą. 

19 godzin temu, moti napisał:

1. Czy próbowałeś kiedyś terapii poznawczo-behawioralnej (CBT lub DBT)?

Nie sądzę. Tylko raz psycholog powiedz w jakim nurcie pracuje. Dokładnie 1 na 6 psychologów z którymi się spotkałem.

19 godzin temu, moti napisał:

2. Dlaczego właściwie nie kontynuowałeś doktoratu?

Zasadniczo z trzech powodów

  1. Groźba prowadzenia zajęć ze studentami:(
  2. Niesprecyzowane zainteresowania co do wyboru danej gałęzi matematyki,
  3. Nieuporządkowana przeszłość która nie pozwala o sobie zapomnieć. Obecnie ja i mój brat leczymy się.
19 godzin temu, moti napisał:

3. Czytałeś kiedys jakąś książkę o inteligencji emocjonalnej? Znasz Lynda.com (LinkedIn)?

Nie czytałem.

Nie znam tej strony.

19 godzin temu, moti napisał:

4. Też miałam problem z określeniem celu życiowego, może spróbuj wybrać któryś z Wikipedii? (mi się spodobało "bycie najlepszą wersją siebie"). https://www.wikiwand.com/en/Meaning_of_life#/Popular_views 

Sprawdzę.

Przywiązuje duże znaczenie do zasad i porządku. Stąd większość moich decyzji musi wynikać jednoznacznie wprost z przesłanek. Czasami wybór pomiędzy dwiema możliwościami to dla mnie zbyt wiele. Dlatego tak często towarzyszy mi poczucie niepewności co skutkuje brakiem pewności siebie i niskim samooceną.

 

Dziękuje za udział w dyskusji i rady:)

Miłego dnia:)

johnn

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Eh, ciężka sprawa 😕  Trudno zrobić jakikolwiek krok, kiedy nie wie się, czego się chce, jak ma się wiele zainteresowań, itp. W sumie ludzka rzecz, szczególnie w czasach internetu i nadmiaru wszystkiego.

 

Podobno CBT ma skuteczność potwierdzoną naukowo i (znowu podobno) jest dobrze ustrukturyzowana, można sobie samemu pomóc audiobookami, workbookami.

Niestety choroby psychiczne często zdarzają się w rodzinach.... Genetyka jest ważnym czynnikiem. Środowisko też ma wpływ na zdrowie psychiczne, oczywiście... Szkoda że musiałeś przez to wszystko przechodzić 😕 

 

Skoro jesteś na tym forum to pewnie sam próbujesz sobie pomóc. Powodzenia!

Edytowane przez moti

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, moti napisał:

Eh, ciężka sprawa 😕 

To prawda.

Nie mam mam żadnej opinii lub oceny która to potwierdza.

1 godzinę temu, moti napisał:

Trudno zrobić jakikolwiek krok, kiedy nie wie się, czego się chce, jak ma się wiele zainteresowań, itp.

Tak.

1 godzinę temu, moti napisał:

Podobno CBT ma skuteczność potwierdzoną naukowo i (znowu podobno) jest dobrze ustrukturyzowana, można sobie samemu pomóc audiobookami, workbookami.

Jestem zniechęcony współpracą z dotychczasowymi specjalistami. 

Mam trudności w podjęciu pracy.  Wśród przyczyn wskazuje brak pewności siebie i niską samoocenę. ŻADEN specjalista NIGDY  się nie ustosunkowałem do mojej wypowiedzi mimo że propozycję podjęcie pracy nie ustają. Więcej informacji zawarłem we wpisie pt. "Milczenie psychologa"

1 godzinę temu, moti napisał:

Niestety choroby psychiczne często zdarzają się w rodzinach.... Genetyka jest ważnym czynnikiem. Środowisko też ma wpływ na zdrowie psychiczne, oczywiście...

Przez około 3 lata spotkań ze specjalistami nadal nie wiem co mi jest. Dysponuje jedynie diagnozami (być może powinienem użyć słowa rozpoznania). Nie mam żadnej opinii. Nie znam przyczyn ani skutków moich trudności. Te wątpliwości opisałem we wpisie pt. "Ile trwa postawienie diagnozy przez psychiatrę?"

1 godzinę temu, moti napisał:

Szkoda że musiałeś przez to wszystko przechodzić 😕 

Również tego żałuje. To nadal trwa:(

1 godzinę temu, moti napisał:

Skoro jesteś na tym forum to pewnie sam próbujesz sobie pomóc.

Tak. To nie jest jedyny powód.

1 godzinę temu, moti napisał:

Powodzenia!

Dziękuje.

 

Tobie również życzę powodzenia. Może jestem w stanie Ci pomóc?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hej,

nie jestem pewna, czy jesteś w stanie mi pomóc. Wiem, że (przy nerwicy) powinno się zachować umiar: coś, co lubię i coś, co niekoniecznie ale wiem, że jest dla mnie dobre (ćwiczenia fizyczne, wyjścia ze znajomymi, medytacja...). 

 

Czy robiłeś test MMPI-2? Znalazłam ten test na tym forum i wczoraj rozwiązałam, wyszła mi lekko podwyższona histeria (T=58) a to oznacza właśnie niedojrzałość. Wysyłam zdjęcie z interpretacją. 

 

Przyszłam na to forum w czasie, kiedy czułam się przytłoczona różnymi technikami CBT. Nadal tak czuję, dzisiaj zaczęłam robić porządki w materiałach. Czekam na książkę z biblioteki Mind Over Mood żeby zacząć ustrukturyzowany kurs.  

Kiedyś pisałam plany nauki (wszystko co jest poza nauką było dla mnie mało istotne i wymuszone...), potem postanowiłam trochę "wyluzować" bo i tak nie nadążałam ze wszystkim. Co ok. 2 tygodnie robiłam korektę, dodawałam, usuwałam, normalna rzecz. Ostatnio nie mam spisanych planów. Mam średnie IQ, może wysoką ambicję; lubię się uczyć, sprawia mi to przyjemność... Grzebanie w materiałach CBT i medytacja nie sprawiają mi za bardzo przyjemności, czasem czuję się przez nie nerwowo ale mimo wszystko idę dalej.

 

Napiszę Ci jeszcze o mojej historii "choroby". Pod koniec studiów licencjackich 5 lat temu miałam dosyć stresujący okres i raz miałam problem z prezentacją przed klasą. Nigdy tego nie lubiłam ale tylko ten jeden raz jak byłam zmęczona, zrobiło mi się słabo i miałam problemy z mówieniem. Poszłam do psychiatry i powiedziałam że chyba mam nerwicę lękową bo mi tak koleżanka powiedziała (która też ma nerwicę). Powiedziałam, ze boję się, że to się powtórzy na obronie. Po 10 minutach dostałam karteczkę i przez rok brałam Asentrę. Moi rodzice byli przeciwni temu "lekowi psychotropowemu" :P i jakoś potem przestałam i zgubiłam karteczkę. Co prawda mało mi dawał ten lek ale traktowałam go jak kawa - spałam 6-7 godzin (ah, to było piękne, normalnie potrzebuję ok. 9...ale ok, skoro muszę), mogłam się jeszcze lepiej skupić. Miałam super moce. Z czasem wydaje mi się że rozwija się we mnie fobia społeczna. Właściwie to kij co to jest, jest jedna na to terapia CBT i minfulness.

 

Przeczytałam niektóre tematy założone przez Ciebie (nie tylko te, które podlinkowałeś). Podziwiam Cię, widzę Cię jako silnego mężczyznę, który nigdy właściwie nie mógł być dzieckiem. Byłeś "ojcem", kiedy on odszedł, opiekowałeś się mamą i bratem. Masz w sobie emocje, nie jesteś bezosobowy, piszesz dokładnie, podoba mi się Twój styl (lubię podziwiać dobre cechy ludzi). Nie mam za bardzo doświadczenia z psychologami ale zgaduję, że mało kto jest tak dokładny (i uczył się tak dobrze), jak Ty. Jesteś perfekcjonistą w nie perfekcyjnym świecie. 

 

Czy próbowałeś kiedyś prowadzić pisaną dyskusję ze swoim wewnętrznym krytykiem? Wypisać na komputerze cały dialog?

 

Pozdrawiam kolegę INTJ

Untitled.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×