Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...

moti

Użytkownik
  • Zawartość

    30
  • Rejestracja

  1. moti

    Egocentryzm

    A, przepraszam, Wiejskifilozofie. Powodzenia Tobie życzę. Powinnam napisać w innym temacie, to nie jest egocentryzm. Miłego wieczoru
  2. Nie znalazłam postu traktującego o kanałach na Youtube. Moim ulubionym kanałem (ostatnio) jest Vlogbrothers. Lubię też MinuteEarth. Oglądam, jak pojawi się nowy filmik. A co wy obecnie oglądacie na Youtube?
  3. Dziękuję wam za odpowiedzi, trafiliście w środek. Złote zdanie: Historia xyz mnie nie poruszyła w tym sensie, że zupełnie nie znam się na depresji i próbach samobójczych. Wątek mnie zainteresował, bo wiele osób (np. doi) pisało tam bardzo mądre rzeczy, to one próbowały pomóc. Zainteresowało mnie to, co napisała Lilith. Nie zacytuję. Lilith napisała coś takiego: zauważ, że ciągniesz w dół za sobą inne osoby. I jeszcze napisała coś w tym stylu: inne osoby przejmują się, czują się potem wyczerpane emocjonalne Słowa Lilith na mnie zadziałały. Tak często czuję, jak próbuję pomóc. Zainteresowało mnie to, ten problem. Stąd ten temat. U mnie problem jest taki, że zwykle widzę tylko czubek góry lodowej. Myślę, że znam rozwiązanie problemu (haha) Zaczynam się angażować. Rozmawiać, czasem wyślę jakieś pieniądze. To nie pomaga. Nigdy nie pomogło. Potem trudno jest wszystko zakończyć. Granice są naruszone. Tak właśnie zwykle robię, kończę/wygaszam znajomość, bo nie potrafię już kogoś traktować na równi, nadal chcę pomagać, widzę bezsens moich wysiłków, brak efektów. Nie mam więcej siły i nie jestem w stanie tkwić w tym stanie. Nie jestem odpowiedzialna za efekty. Kończenie znajomości nie należy do prostych. Doi. jest inna osoba, która powodowała u mnie trudności, ale nie mogę o tym tutaj napisać. Zastanowię się, co mi "haczy" temat/y. Dzięki. Stass. Zadałam sobie tamte pytania. Wiesz, że lepiej się poczułam? Pod kontrolą. Podziałało. Dziękuję. Zapamiętam te pytania na przyszłość, mam je w One Note. Warto patrzeć na sprawy racjonalnie, a nie emocjonalnie. Nasze myśli i sądy czasem nam przeszkadzają. Chyba myślimy podobnie o śmierci. Jesteśmy przyrodą. Podlegamy recyklingowi... Zastanowiło mnie słowo, którego użyłeś. Astral. Pojęcie chyba ezoteryczne? Zaciekawiło mnie. Chętnie dowiedziałabym się czegoś więcej. Filozofia wschodu? Czym jest przebudzenie i wolność? Zainteresowałam się mindfulness jakiś czas temu. Próbowałam medytować z Happier You (aplikacja). Medytowałam przez ok. miesiąc, codziennie. Niestety mam problem z ustanowieniem sobie nawyku i przestałam Spróbuję jutro pomedytować. Minou. Chyba zawsze przejmowałam się "biedniejszymi i słabszymi", ale w czasach internetu chyba mi się pogorszyło... W internecie spotkałam też różne toksyczne osoby, i obawiam się, że mnie lekko podniszczyły. Jutro poszukam, czy jest na tym forum wątek o toksyczności. Wydajesz się bardzo dobrą osobą. Cenię sobie twoje posty. Zastanawia mnie, jak to się stało, że wyleczenie depresji pomogło ci przestać się przesadnie zamartwiać. Być może jak myślałaś o innych to nie miałaś już czasu myśleć o sobie i tak właśnie chciałaś, bo miałaś w życiu różne problemy? Cieszę się, że jest już lepiej. Historie ludzi/stworzeń poruszają, mają moc...
  4. moti

    Egocentryzm

    Minou, obawiam się, że nie jestem bardzo otwarta na inne osoby, inne punkty widzenia. Nie mam na to potwierdzenia w teraźniejszości. Całkiem możliwe, że jest na to inne słowo. W przeszłości byłam fanatykiem religijnym. Wyciągnęłam z tego naukę. Aktywne słuchanie stanowi dla mnie wyzwanie. Za każdym razem muszę się skupić, to nie przychodzi mi naturalnie. Muszę się powstrzymywać od komentowania, dawania swojej opinii w każdym miejscu, jak nikt mnie o nią nie prosi. Obawiam się jeszcze jednej, głupiej rzeczy. Przez skupienie na sobie przeoczę coś, nie wyniosę z czegoś nauki (mam na myśli terapię). Szczególnie jak mnie ktoś skrytykuje, albo jestem zestresowana, wtedy skupiam całą uwagę na tym, żeby się nie bronić, tylko zapamiętać te słowa krytyki i omówić szczegóły. Wcześniej się broniłam i nic z tego nie wyciągałam. To jest dla mnie bardzo trudne.
  5. moti

    Sok z kapusty kiszonej

    Dzięki za odpowiedzi
  6. W jaki sposób sobie z tym radzicie? Podam przykład. Post xyz. Niektóre osoby się przejęły, jak dziewczyna napisała o chęci popełnienia samobójstwa. Mnie też się zdarza przejąć sytuacją jakieś osoby. Nawet uważam, że za często. Chorobliwie. Jak gdybym chciała zbawić świat... ale bardziej nie czynami, a językiem... Najgorsze jest to, że to przejęcie się losem innych czasem powoduje, że cały mój dzień jest rozbity. Moja koncentracja się zmniejsza. W ekstremalnych sytuacjach nie mogę zasnąć (zdarzyło mi się to raz czy dwa razy) albo śpię za długo (a ja i tak już śpię za długo). Albo budzę się rano i zauważam, że mój mózg przez noc pracował nad tym problemem, wszystko przeanalizował. Jestem ciekawa, jak sobie z tym radzicie. Czy da się jakoś mniej przejmować i mniej "przyklejać" się do beznadziejnych przypadków?
  7. moti

    Egocentryzm

    Ktoś ma jakiś pomysł jak sobie z tym poradzić? W jaki sposób się bardziej otworzyć na innych/inne zdania?
  8. Zastanawiam się, czy komuś pomógł. Czy ktoś w ogóle próbował... Zauważyłam już parę lat temu, że coś jest w tej wodzie, że mój mózg się jak gdyby wybudza. Mam niskie ciśnienie (90/60). Efekt jest krótkotrwały, ale pozwala na zorientowanie się w sytuacji i pracę nad myślami. Działa natychmiastowo, idzie prosto do mózgu. Przynajmniej ja to tak odczuwam. Ktoś próbował przy atakach paniki/nerwicy (nie wiem, czy nazywam to prawidłowo)? Czy ktoś ma pomysł, co w tej wodzie może takiego być? Ja myślę, że to może być sól i po wypiciu podwyższa mi się ciśnienie. Ale przy nerwicy/stresie ciśnienie chyba właśnie wzrasta... co myślicie?
  9. moti

    Typowy post samotnika

    Obecnie nie zażywam żadnych leków.
  10. Hej... Zarejestrowałam się tutaj wiele lat temu, ale nie zaglądałam aż do ostatniego czasu. Jestem samotnikiem i o dziwo dobrze mi z tym. Przeczytałam wczoraj cały temat od xyz i mam parę pytań do was. Mam nerwicę lękową od urodzenia (po mamie, po babci, ciocie i kuzynka też mają problemy tego typu). Mam objawy somatyczne. Przy czym dzieją się u mnie różne rzeczy? Uprawianie sportu, spotkania towarzyskie, raz mi się zdarzyło przy prezentowaniu. Co się dzieje? Przy uprawianiu sportu mam zasłabnięcia. Nie tracę przytomności, ale mam problem z chodzeniem, nie jestem w stanie dotknąć palcami mojego nosa, tracę równowagę. Zostałam zwolniona z obowiązkowego basenu (w szkole), bo się topiłam, nie byłam w stanie się utrzymać na nogach, nie miałam siły. W spotkaniach towarzyskich czasami (dosyć rzadko) mam problemy z mówieniem. Nie mam siły, żeby kontynuować rozmowę, mówię cicho i mam bardzo duże trudności, żeby wypowiedzieć jakiekolwiek słowa. Akceptuję moje ograniczenia, a sport i tak nie należy do moich ulubionych aktywności. W wolnym czasie lubię słuchać audiobooków, oglądać Youtube, czytać coś o nauce. Mam 28 lat. Jest jeden główny powód, dla którego zdecydowałam się tutaj napisać, a nie tylko czytać tematy napisane przez innych. Mam problemy ze znalezieniem różnych rzeczy na forum. Próbowałam użyć szukajki, poczytałam parę tytułów postów z działu "nerwica lękowa". Zwykle czytam ostatnio opublikowane komentarze... Postanowiłam po prostu zadać pytania i być może ktoś mnie odeśle do właściwego, rozwiniętego już tematu. Jestem człowiekiem nadal nie do końca ukształtowanym, poszukującym. Ufam sobie co do pewnych kwestii, nie ufam w niektórych innych. Zwykle sama do wszystkiego dochodzę...
  11. moti

    czego aktualnie słuchasz?

    Jakoś tak mi się zachciało wysłuchać...
  12. moti

    Greta Thunberg

    Niestety zmiany klimatu są faktem. Na pewno cieszy mnie, że Greta zwróciła uwagę publiczna na ten problem, myślę, że państwa powinny bardziej regulować rynek. Środowisko to koszt, którego nie widać. Wiadomo, że ludzie wolą kupować taniej, jeśli mogą, i brać plastikowe torebki, bo tak im wygodnie. Problemu pewnie nie wyeliminujemy. Rolnictwo to duża część problemu, jest nas (ludzi) za dużo i coraz więcej. Miasta się rozrastają, taki cement i stal pochłaniają sporo energii... Myślę, że informowanie społeczeństw i ograniczanie konsumpcji jest ważne, chociaż nie rozwiązuje problemu. Potrzebujemy innowacji... Co do samej Grety, dzisiaj widziałam z nią wywiad, dziewczyna ma emocje wypisane na twarzy, widać, że ćwiczy sztukę prezentacji. Ładnie mówi po angielsku. Taka zwykła dziewczyna, która postanowiła zaprotestować a potem zaczęli o niej pisać i jakoś to dalej poszło. Nie spodziewała się takiego efektu. Respekt.
  13. Wahnięcia hormonów (PMS). Osoba z rodziny miała nieudaną operację i umiera. Czuję się nienajlepiej.
  14. moti

    HIT czy KIT?

    Hit - ale tylko ten na dworze, bo w pomieszczeniu to bywa jednak duszno. Escape room?
  15. moti

    zadajesz pytanie

    Nie Lubisz kumin?
×