Skocz do zawartości
Nerwica.com

SERTRALINA (ApoSerta, Asentra, Asertin, Miravil, Sastium, Sertagen, Sertralina Krka, Sertranorm, Seraloft, Stimuloton, Zoloft, Zotral)


shadow_no

Czy sertralina pomogła Ci w Twoich zaburzeniach?  

128 użytkowników zagłosowało

  1. 1. Czy sertralina pomogła Ci w Twoich zaburzeniach?

    • Tak
      76
    • Nie
      32
    • Zaszkodziła
      20


Rekomendowane odpowiedzi

8 minut temu, shadow_no napisał(a):

Niestety tak to wygląda. Żeby było lepiej to zwykle jest czasowo trochę mniej lub bardziej gorzej. 

 

Jeśli lekarz nie dał np. benzo na wytrzymanie pierwszych dni to zaciskasz zęby i na automacie mimo wszystko, na siłę walczysz. Ja jestem przeciwnikiem benzo więc zwykle przy zmianach dawek jest taki właśnie kosmos negatywny i niestety wymaga to walki każdego dnia. Ale później jest git więc warto 

Dzięki za odpowiedź i właśnie to jest olbrzymi problem ehhhhh

3 minuty temu, Lucy32 napisał(a):

Ja tez niestety zawsze wchodze na żywca.Moj lekarz twierdzi ze benzo maskuja działanie leków,i  nie mozna  zaobserwować ich dzialania.No i tak trzy tyg na Amitryptylinie ,bez znieczluenia to byl Armagedon.

Tak wiem ale boje sie całkowitego uziemienia i odcięcia. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

9 minut temu, shadow_no napisał(a):

Niestety tak to wygląda. Żeby było lepiej to zwykle jest czasowo trochę mniej lub bardziej gorzej. 

 

Jeśli lekarz nie dał np. benzo na wytrzymanie pierwszych dni to zaciskasz zęby i na automacie mimo wszystko, na siłę walczysz. Ja jestem przeciwnikiem benzo więc zwykle przy zmianach dawek jest taki właśnie kosmos negatywny i niestety wymaga to walki każdego dnia. Ale później jest git więc warto 

Mam pregabaline teraz i ja biorę oraz mam jakieś benzo ale też nie chce używać wziąłem może z 4 tabsy po połówce w ciągu półtora miesiąca . 
 

Boję się całkowitego uziemienia. Doktor też sugerował wenlafaksyne ale stanęło na setraline. Wenlafaksyne brałem dwa lata temu i z tego co pamiętam bardzo źle reagowałem też przez prawie 2 miesiące. 
 

ehhhh ale to jest wszystko porąbane bez leków źle u mnie na lekach było przez 3 miesiące jeszcze gorzej …. 
 

Kuźwa wiem że pewnie bez antydepresanty się nie obejdzie. Chciałem pozałatwiać kilka spraw i zacząć a teraz część spraw się przeciągnęła i znowu dupa … 

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

1 minutę temu, Pablo18k2 napisał(a):

Boję się całkowitego uziemienia. Doktor też sugerował wenlafaksyne ale stanęło na setraline. Wenlafaksyne brałem dwa lata temu i z tego co pamiętam bardzo źle reagowałem też przez prawie 2 miesiące. 

Jeśli masz lęki to nad wenlą to się zastanów 10x zanim się zdecydujesz. Ja fatalnie na nią zareagowałem jeśli chodzi o lękową. Spoko jest w depresji i zaburzeniach nastroju ale lęki to ja miałem okropne na niej. U mnie na silne lęki sprawdza się jedynie paroksetyna. Ale na cokolwiek byś się nie zdecydował to potrzeba czasu na to, żeby się to wkręciło.

Tutaj ciężko to przeskoczyć więc im szybciej to zaakceptujesz i sobie na to pozwolisz tym lepiej

🗨️ Dołącz do naszej grupy na czacie:

💬 Discord

 

 

neptron.pl

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

36 minut temu, shadow_no napisał(a):

Jeśli masz lęki to nad wenlą to się zastanów 10x zanim się zdecydujesz. Ja fatalnie na nią zareagowałem jeśli chodzi o lękową. Spoko jest w depresji i zaburzeniach nastroju ale lęki to ja miałem okropne na niej. U mnie na silne lęki sprawdza się jedynie paroksetyna. Ale na cokolwiek byś się nie zdecydował to potrzeba czasu na to, żeby się to wkręciło.

Tutaj ciężko to przeskoczyć więc im szybciej to zaakceptujesz i sobie na to pozwolisz tym lepiej


właśnie o to chodzi że bez leków nie miałem aż takich lęków raczej miałem wkręty że sobie nie radzę zrobiłem się nerwowy, zacząłem wyolbrzymiać drobne sprawy do wielkości problemów itd zaczęła mi spadać koncentracja trochę , czułem się trochę zmęczony psychicznie ale fizycznie było ok . 
 

a na lekach (Britelix, potem dołączenie pregabaliny) doszły zaburzenia widzenia, postrzegania , brak jakby skupienia wzroku - to na samym Britelixie już tak było jakby odcinało mnie od rzeczywistości ledwo łaziłem prawie zero kontaktu było ze mną i zacząłem się  skupiać tylko na skutkach i moich odczuciach tych złych, w dodatku doszły to buczenie w głowie (dzwonienie , świętsze, syczenie ) do dodatkowo strasznie męczyło mnie (nadal jest ale dużo dużo mniejsze) , rozwalenie snu - pregabalina za bardzo nie pomagała , była zmiana pręgi na Mirtor - sen trochę lepszy ale bez uczucia wypoczynku. 
 

a teraz to część z tego została i doszła wg mnie większa depresja - chodź ja już mam problem odróżnić co jest objawem, co skutkiem ubocznym .

 

Juz nie mówię o innych podczas leków (w sensie Britelixu) jpotach nocnych jak i w dzień śmierdzących strasznie i pewnie jeszcze dużo bo miałem ponotowane na wizyty takie jak spadek koncentracji jeszcze większy, zaburzenia widzenia, trzesiawki, z tych słabszych mdłości, zaburzenia równowagi , itd itp 

i najgorsze że nawet przez jeden dzień nie było lepiej niż przed rozpoczęciem leczenia było tylko gorzej …a podnoszenie dawki jeszcze bardziej mnie wykosiło….

 

przez dwa lata bez leków czułem się naprawdę dobrze …. 
 

Teraz część tych skutków objawów jeszcze jest ale czuję się też już tym wszystkim mega zmęczony , krążą jakieś myśli rezygnacyjne itd 

 

wiem że lekarz chce dla mnie dobrze ale mam takie wrażenie, że ja naprawdę bardzo źle reaguje na leki czy to SSRI czy SNRI a pewnie wyboru nie mam. 

Sorry za błędy itd ale właśnie na takim poziomie jest moja koncentracja .

 

wczesniej facet który robił naprawdę dużo i dość dobrze a teraz jakiś nieudolny fajtłapa , bezmozgi , pustka w głowie, same negatywne myśli itd etc …juz nienwspominajac o zaniku libido nawet mam wrażenie ze jakby wszystko sie kurczyło aż głupio przyznawać ale tak się stało po lekach, 

Edytowane przez Pablo18k2

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

34 minuty temu, shadow_no napisał(a):

Jeśli masz lęki to nad wenlą to się zastanów 10x zanim się zdecydujesz. Ja fatalnie na nią zareagowałem jeśli chodzi o lękową. Spoko jest w depresji i zaburzeniach nastroju ale lęki to ja miałem okropne na niej. U mnie na silne lęki sprawdza się jedynie paroksetyna. Ale na cokolwiek byś się nie zdecydował to potrzeba czasu na to, żeby się to wkręciło.

Tutaj ciężko to przeskoczyć więc im szybciej to zaakceptujesz i sobie na to pozwolisz tym lepiej

Pewnie dobrze prawisz - i dzięki jeszcze raz za odpowiedz i dyskusje. 
 

no ja na wenli 2 lata temu też umierałem dwa miesiące. 
 

Poważnie a wiem że tak nie powinno być boję się wejścia na kolejny lek .

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Od 3 dni biorę sertralinę zamiast fluoksetyny i jest ok tylko ze snem słabo, dziś spałem tylko 4 godziny a przede mną 11 h pracy. Mam olanzapinę ale staram się jej nie brać bo wywołuje lekki lęk z rana, muszę pogadać z doktorem co mogę brać zamiast, może wrócę do kwetiapiny.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

4 godziny temu, zburzony napisał(a):

Od 3 dni biorę sertralinę zamiast fluoksetyny i jest ok tylko ze snem słabo, dziś spałem tylko 4 godziny a przede mną 11 h pracy. Mam olanzapinę ale staram się jej nie brać bo wywołuje lekki lęk z rana, muszę pogadać z doktorem co mogę brać zamiast, może wrócę do kwetiapiny.

Długo brałeś fluoksetyne?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@Lucy32uboków nie ma, za to mam trochę lepszy nastrój, zacząłem nową pracę i jestem sam zaskoczony jak zrelaksowany jestem wśród nowych ludzi itd. Wiesz kwetiapina 25 albo 50 mg na ogół dobrze mnie usypiała, delikatnie ale skutecznie. Tylko to też zależy jakie dawki leków biorę, kiedy brałem 60 mg fluoksetyny ciężko było mi spać nawet po kwecie.

 

@Piyerekpiyerek pół roku, od 40 do 60 mg, ostatnio 50 mg. Długo było naprawdę nieźle, dobra forma.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

29 minut temu, zburzony napisał(a):

@Lucy32uboków nie ma, za to mam trochę lepszy nastrój, zacząłem nową pracę i jestem sam zaskoczony jak zrelaksowany jestem wśród nowych ludzi itd. Wiesz kwetiapina 25 albo 50 mg na ogół dobrze mnie usypiała, delikatnie ale skutecznie. Tylko to też zależy jakie dawki leków biorę, kiedy brałem 60 mg fluoksetyny ciężko było mi spać nawet po kwecie.

 

@Piyerekpiyerek pół roku, od 40 do 60 mg, ostatnio 50 mg. Długo było naprawdę nieźle, dobra forma.

A na co ją brałeś? Ja tez brałem fluo tylko że ja ok roku i naprawdę całkiem dobrze działała. W moim przypadku sertralina niestety się nie sprawdziła 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja dzwoniłam dziś do psychiatry bo 11 dzień na sertralinie i dalej chodzę po ścianach, tyle dobrze a może i nie dobrze ze obecnie nie mam pracy.. Kazała dołożyć tabletkę pregabaliny no i czuje się jak nachlana obecnie.. No i mam sukcesywnie zwiększać asentre do 100.. Oci..ieje.. 

No i dać jej jeszcze szanse skoro tyle lat na mnie działała.. Byłam głupia że sobie rozwaliłam ta regularność w braniu leków... Ale człowiek uczy się na błędach mam nadzieję że już niedługo poczuje się lepiej 

"Ale człowiek ta­ki już jest.Zastępu­je strachem większą część swoich emocji. "

"Co spra­wia, że człowiek zaczy­na niena­widzić sam siebie? Może tchórzos­two. Al­bo nieodłączny strach przed po­pełnianiem błędów, przed ro­bieniem nie te­go, cze­go in­ni oczekują."

P.Coelho

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@rixaa generalnie to całkiem normalne że antydepresanty przestają w końcu działać i wtedy trzeba szukać innego, być może tak jest w twoim przypadku ale nie da się tego sprawdzić bez brania sertraliny regularnie przez dłuższy czas, może być i tak że wyższa dawka jednak zaskoczy. Niekiedy za drugim podejściem lek za cholerę nie chce już działać jak kiedyś.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

 Teraz myślę czy nie wzielam dwoch 60tek Duloksetyny.Wiem robie offtop,ale wybaczcie.Gdy wstalam zamglona i spojrzalam na swój Box z tabletkami,zauwazylam ze na piątek juz jest pusta przegródka.I co teraz?Czy tabletka znikla sama czy jej tam po prostu zapomnialam wlożyc.Nie pierwszy raz takie cuda sie dzieją.No nic wyjelam z blistra nową tabletke i siup.Bedzie ciekawy dzien na 120 tce,jesli tak wyszlo.60 a 120 to duza roznica do przeskoczenia.🤣

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Godzinę temu, Catriona napisał(a):

To nie do końca tak jest, branie w kratkę powoduje wahania stężeń w organizmie. Pominięcie jednej tabletki krzywdy nie zrobi, ale branie co kilka dni przez jakiś czas sprawia że wysycenie organizmu lekiem się zmniejsza co może być odczuwalne jako brak działania, bo leku krąży mniej.

Dzięki za doprecyzowanie. Pełna zgoda

🗨️ Dołącz do naszej grupy na czacie:

💬 Discord

 

 

neptron.pl

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zdarza mi się pominąć efectin (wenlafaksynę), w sensie nie pamiętam, czy wziąłem, więc wolę nie wziąć wcale niż wziąć podwójną dawkę (nie wiem nawet czy tak jest lepiej czy gorzej). Nic złego się od pominięcia jednej a nawet dwóch dawek nie dzieje, w sensie są jakieśtam lekkie objawy odstawienne, ale musiałbym nie brać 3-4 dni, żeby mnie tak porządnie sieknęło (testowane). Nie ten wątek, ale może z sertraliną jest podobnie. Więc wg mnie nie ma co się przejmować – byle następną dawkę wziąć już normalnie.

Nazywała go tatusiem, bo zawodził ją tak samo, jak prawdziwy ojciec.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Godzinę temu, Doktor Indor napisał(a):

Zdarza mi się pominąć efectin (wenlafaksynę), w sensie nie pamiętam, czy wziąłem, więc wolę nie wziąć wcale niż wziąć podwójną dawkę (nie wiem nawet czy tak jest lepiej czy gorzej). Nic złego się od pominięcia jednej a nawet dwóch dawek nie dzieje, w sensie są jakieśtam lekkie objawy odstawienne, ale musiałbym nie brać 3-4 dni, żeby mnie tak porządnie sieknęło (testowane). Nie ten wątek, ale może z sertraliną jest podobnie. Więc wg mnie nie ma co się przejmować – byle następną dawkę wziąć już normalnie.

Na Wenlafaksynie nie masz zjazdow,jak nie wezmiesz jeden dzień?

Ponoć ona taka ,ze szybko daje znać,jak sie zapomni.No ale to wszystko zależy od metabolizmu i innych parametrow.Ja sie czuję normalnie wiec chyba nie moglam wziasc dzis 120.Choc troche mnie te poty zastanawiaja lekkie.Dawno ich nie mialam.Ale tak poza tym jest ok.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

23 minuty temu, Lucy32 napisał(a):

Na Wenlafaksynie nie masz zjazdow,jak nie wezmiesz jeden dzień?

Trochę mam takie grypowe objawy, ale da się przeżyć. Raczej nic więcej. Brain zapsy zaczynają się od 2 dnia raczej, ale też niewielkie.

 

Nie przejmuj się potami – jeśli zaburzyłaś dostarczanie leków to tak może być… nic groźnego wg mnie.

Nazywała go tatusiem, bo zawodził ją tak samo, jak prawdziwy ojciec.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Parę dni na 100 mg sertraliny byłem fajnie pobudzony i bardziej żywy ale to minęło nagle, wróciła apatia a niepokój się utrzymuje. Zastanawiam się czy i ile jeszcze zaczekać zanim spróbuję wyższej dawki. Chyba że okaże się że sertra jednak nie dla mnie i trzeba będzie szukać czegoś innego, mogę lekarza poprosić o escitalopram, być może fluwoksaminę ale generalnie wszystko już brałem i to na ogół więcej niż raz.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W dniu 9.02.2026 o 08:20, zburzony napisał(a):

Parę dni na 100 mg sertraliny byłem fajnie pobudzony i bardziej żywy ale to minęło nagle, wróciła apatia a niepokój się utrzymuje. Zastanawiam się czy i ile jeszcze zaczekać zanim spróbuję wyższej dawki. Chyba że okaże się że sertra jednak nie dla mnie i trzeba będzie szukać czegoś innego, mogę lekarza poprosić o escitalopram, być może fluwoksaminę ale generalnie wszystko już brałem i to na ogół więcej niż raz.

Ale na sertralinie siedzisz dłużej czy tylko te kilka dni? Mi sertralina się długo wkręcała. I po każdym zwiększeniu dawki też długo się czeka aż się zrobi względnie stabilnie. Dlatego zabawa dawkowaniem to słaby pomysł moim zdaniem. Do tego efekt antylękowy sertralina ma raczej średni. Przy paroksetynie wypada bardzo blado. Choć jeśli zależy Ci na aktywizacji to może ją tutaj znajdziesz. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@Carolusbiorę ją krótko, tydzień dopiero dlatego na pewno jeszcze zaczekam. Akurat dziś jest poprawa o tyle że nie zbudzilem się z lękiem i nie potrzebowałem brać alprazolamu, może będzie teraz już lepiej.

Tak przy okazji, jeśli brałeś escitalopram to czy jest on przeciwlękowo lepszy sertraliny według ciebie? Generalnie paroksetyna i (dla mnie) wenlafaksyna są najlepsze na lęk ale mi bardziej sertralina ma służyć do zmniejszenia apatii i poprawy nastroju, grunt żeby lęku i napięcia mi nie zwiększała.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

18 godzin temu, zburzony napisał(a):

@Carolusbiorę ją krótko, tydzień dopiero dlatego na pewno jeszcze zaczekam. Akurat dziś jest poprawa o tyle że nie zbudzilem się z lękiem i nie potrzebowałem brać alprazolamu, może będzie teraz już lepiej.

Tak przy okazji, jeśli brałeś escitalopram to czy jest on przeciwlękowo lepszy sertraliny według ciebie? Generalnie paroksetyna i (dla mnie) wenlafaksyna są najlepsze na lęk ale mi bardziej sertralina ma służyć do zmniejszenia apatii i poprawy nastroju, grunt żeby lęku i napięcia mi nie zwiększała.

Escitalopramu jeszcze nie miałem przyjemności próbować. Brałem wenlafaksyne, ale chyba za szybko poszedłem z dawkami, bo lęki były i ogólnie jakiś odrealniony byłem ciągle. Na jej obronę mogę powiedzieć, że jak zacząłem ją brać to byłem w największym dołku w ciągu ostatnich 10 lat. Dam jej jeszcze kiedyś szansę. I citalopram brałem, ale nic go nie czułem. Może za krótko? Z ssri/snri to tyle. Jakbym miał porównać do 40 paroksetyny to 150 sertraliny to takie może 50-60% jej działania przeciwlękowego. Jednak nie zamula tak więc tutaj duży +. Obecnie jestem na 125 sertraliny i 150 bupropionu i to jest najlepsze połączenie jakie miałem od początku leczenia. Trochę czuję lęki/ napięcie, ale jednocześnie czuję, że żyję.

Z kawy tylko musiałem zrezygnować, bo miałem wrażenie, że bardzo mnie  telepała przy bupro. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×