Skocz do zawartości
Nerwica.com

Witam Wszystkich:)


Karen

Rekomendowane odpowiedzi

Witam Wszystkich:) Ja dla odmiany wiem, co ze mną nie tak:) Mam problemy nerwicowo-lękowe od ok 7 lat. Na początku oczywiście myślałam, że jestem chora na jakąś poważną chorobę np. raka. Interniści wysyłali mnie na kolejne badania, które nic nie wykazywały. W końcu jedna lekarka z prywatnej kliniki stwierdziła, że to dystonia neurowegetatywna, czytaj nerwica. Dziś mam świetnego psychoterapeutę (Warszawiakom mogę polecić!), który bardzo mi pomaga i wytłumaczył, że te moje stany lękowe to efekt moich emocji, bo już taki wrażliwy i emocjonalny ze mnie ludek :) Wiem, co przeżywacie, bo sama miałam już takei stany, że wydawało mi się, że to koniec. Najważniejsze to nie bać się :) a no i mieć z kim o tym pogadać - dlatego tu jestem :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam, Karen na pewno świetnie się dogadamy - z tym że ja uświadomiłam sobie nerwicę całkiem niedawno... Do tej pory myślałam, że coś ze mną jest nie tak i nikt tak nie ma... a tu proszę... Nie jestem sama i wreszcie mam siłę, by z kims się tym dzielić i przedewszystkim z tym walczyc!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Czesc Karen :)

Mnie też lekarze wysyłali na rózne badania, żołądka szczególnie i byli zdziwieni że NIC nie ma. Ale przez myśl im nie przeszło chyba, ze mam isc do psychologa albo psychiatry bo to może byc nerwica. No cóż. No comment :) Dobrze ze jestes, i masz racje, dobrze jest pogadac i się wygadać!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Czesc Karen :)

Mnie też lekarze wysyłali na rózne badania, żołądka szczególnie i byli zdziwieni że NIC nie ma. Ale przez myśl im nie przeszło chyba, ze mam isc do psychologa albo psychiatry bo to może byc nerwica. No cóż. No comment :) Dobrze ze jestes, i masz racje, dobrze jest pogadac i się wygadać!

Z tymi lekarzami to już tak jest. Jak w zeszłym roku powiedziałam, że mam problemy z oddychaniem i to pewnie nerwowe, ale trudno mi z tym na co dzień funkcjonować, to moja lekarka (symaptyczna swoją drogą) próbowała mi wmówić, że to astma i wysłała mnie na badania, które mogły potwierdzić jej tezę. Oczywiście.... nie potwierdziły. Ale co ja się stresu znowu najadłam to moje. Bo ja jestem nerwicowcem przewrażliwionym na punkcie swojego zdrowia. Dlatego tak przeżywam wszystkie te swoje stany. Ale teraz chodzę na bardzo bardzo dobrą terapię i nareszcie ktoś mi w końcu wyjaśnia to wszystko i przestaję się bać :)

 

[ Dodano: Dzisiaj o godz. 7:00 pm ]

Witaj , to dlugo z tymi problemami zyjesz i przynajmniej warto uwierzyc ze mozna z tym zyc ;)

Hej:) wydaje mi się, że tak łatwo nei można się ich pozbyć. po prostu ludziki o takich skłonnościach nigdy nie będą mniej wrażliwi. Ale można stopniowo z pomocą psychoterapeuty i przede wszystkim własnej pracy nad sobą, zacząć sobie z tym radzić. W moim przypadku za wszystko odpowiadają moje emocje i nadwrażliwość. Można nad tym zapanować. Już mi idzie duuuużo lepiej niż rok, dwa lata temu. Ale z niecierpliwością czekam na dzień, w którym będę czuła się całkowicie szczęśliwa i wolna od lęków :) Niedługo kończę 30 lat, może z tej okazji Aniołki pomogą mi szybciej się z tym uporać :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×