Skocz do zawartości
Nerwica.com

PREGABALINA (Egzysta, Linefor, Lyrica, Naxalgan, Pragiola, Preato, Pregabalin Accord/Mylan/ Pfizer/ Sandoz/ Sandoz GmbH/ STADA/ Zentiva, Pregamid, Tabagine)


tekla67

Czy pregabalina pomogła Ci w Twoich zaburzeniach?  

232 użytkowników zagłosowało

  1. 1. Czy pregabalina pomogła Ci w Twoich zaburzeniach?

    • Tak
      166
    • Nie
      47
    • Zaszkodziła
      22


Rekomendowane odpowiedzi

20 godzin temu, kucharz napisał:

Jak sie to objawialo u Ciebie? Mnie niektóre zachowania niepokoja po tym leku. Mozesz cos wiecej napisac apropo objawow? 

Jak się objawiało ? To już Ci opisuje.Na początku przez 3 tyg wszystko fajnie,prega działa, jest spowolnione odbieranie rzeczywistości,znaczy tak fajnie powoli gałki oczne chodzą,czuć ewidentnie ze prega działa i jestes uwalony nią ,pisze tu o dawce 2x300mg z samego rana.Chcecie znać prawdę ? Gówno pomaga na lęki społeczne pregabalina,może trochę uspokaja.Ale wracam do psychozy.

Po miesiącu czasu usłyszałem pod blokiem że ktoś chcę mi zrobić krzywdę,ale olałem to i dalej brałem pregabe.Potem to już słyszałem głos ojca zmarłego,kuzyna,koleżanki i Pana Boga.Oczywiście wszyscy mnie wyzywali a czasami mówili dobre słowa.Pan Bóg czyli ten omam mówił mi że dostane po 10 latach leczenia psychiatrycznego całkowite zdrowie psychiczne.A choruje na nerwice natręctw,silną fobie społeczną gdzie jak mijam człowieka na ulicy to taki silny stres przeżywam że az dreszcze z ciepła mi przechodzą,do tego dochodzi depresja.

Ja dalej nie brałem leków na psychozę bo wierzyłem w ten cud i wykonywałem polecenia Pana Boga,ojca i dziadka zmarłego.Niektóre polecenia były bardzo okropne i wstydliwe ale ich wam już nie opowiem.Trwało to jakieś 2 miesiące i żadnej poprawy nie dostałem.

Potem powiedziałem to wszystko mamie i zaczęło się branie leków na psychozę.

Obecnie jestem na paroksetynie 40mg-od której robie pół roku przerwy,rispolepcie 6mg,olanzapinie 10mg,mirtazapinie 45mg i 1mg clonazepamu.

Psychoza trwa już łącznie 1 rok i już praktycznie nic nie słyszę.Nasilenie głosów mam po yerba mate z guaraną i alkoholu.Tak to jestem na samej kawie mocnej i papierosach i wszystko jest okej.

Producenta pregabaliny za wypuszczenie takiego szrotu na jajach bym powiesił.Tyle cierpienia mi ten lek zafundował ze szok normalnie.

 

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Topiramat ma w skutkach ubocznych różne objawy psychotyczne. Tak samo lewetiracetam, wigabatryna, lamotrygina, karbamazepina, zonisamid, tiagabina, gabapentyna.

Edytowane przez Gość

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

14 minut temu, Anioł napisał:

Topiramat ma w skutkach ubocznych różne objawy psychotyczne. Tak samo lewetiracetam, wigabatryna, lamotrygina, karbamazepina, zonisamid, tiagabina, gabapentyna.

dużo chyba zależy do dawki przyjmowanego leku/ czasu przyjmowania leku ,,, i na kogo trafi .

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja biorę co dzień 450 mg zalecone przez lekarza i żadnych takich cudów nie uświadczyłem..i nie prawdą jest że to zabójcze dawki są...bzdurą jest też gadanie że prega uzależnia...sam sprawdzałem i moja koleżanka też.

Nie twierdzę że na pewno tak nie było że od pregi dostałeś psychoz..ale może to po prostu przypadek że się zbiegło z Twoim zachorowaniem na schizofrenię...ile masz lat?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

O tych cudach informują ulotki.

Ja mam zdiagnozowaną F20.0 + epi. Na epi brałem prege + topiramat i po czasie dostałem psychozy innej niż wszystkie. Można rzecz, że dostałem prawdziwej psychozy, bo z brakiem krytycyzmu. Normalnie moje urojenia są zwiewne i mam ograniczony krytycyzm.

Na dodatek tej psychozy nie ruszały żadne neuroleptyki a biorę dwa.

Kiedy odstawiłem topiramat, to minęła psychoza. Topiramat wywołał też u mnie mega depresję, którą wyleczyła dopiero klomipramina.

Topiramat brałem w dawce 400mg

 

Edytowane przez Gość

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W dniu Sat Dec 08 2018 o 18:31, Anioł napisał:

O tych cudach informują ulotki.

Ja mam zdiagnozowaną F20.0 + epi. Na epi brałem prege + topiramat i po czasie dostałem psychozy innej niż wszystkie. Można rzecz, że dostałem prawdziwej psychozy, bo z brakiem krytycyzmu. Normalnie moje urojenia są zwiewne i mam ograniczony krytycyzm.

Na dodatek tej psychozy nie ruszały żadne neuroleptyki a biorę dwa.

Kiedy odstawiłem topiramat, to minęła psychoza. Topiramat wywołał też u mnie mega depresję, którą wyleczyła dopiero klomipramina.

Topiramat brałem w dawce 400mg

 

Tez bralem Topiramat. Wyniosl mnie na wyzyny 😀 upadek byl bolesny i to w dawce 150 mg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja biorę z powrotem pregabalinę 600mg i topiramat 400mg i jak na razie czuję się wspaniale. Jestem na kwetiapinie,  zyprazydonie, klomipraminie i memantynie, kwasie walproinowym, więc jestem w pełni zabezpieczony.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Pregabalina (razem z paroksetyną) w moim przypadku to chyba jest jakieś nieporozumienie. Biorę ją drugi raz (wraz z paroksetyną) i trzeci raz ogółem. I znów zamiast uspokojenia, większego luzu, odczuwam wręcz większą akatyzję, niepokój ruchowy (który jest powiązany z paroksetyną, ale pregabalina na to w ogóle nie pomaga).

Więc gadka, że pregabalina to takie benzo, które nie uzależnia jest nic nie warta. W moim przypadku pregabalina w ogóle nie dorównuje benzodiazepinom.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

11 godzin temu, ziomus0812 napisał:

Pregabalina (razem z paroksetyną) w moim przypadku to chyba jest jakieś nieporozumienie. Biorę ją drugi raz (wraz z paroksetyną) i trzeci raz ogółem. I znów zamiast uspokojenia, większego luzu, odczuwam wręcz większą akatyzję, niepokój ruchowy (który jest powiązany z paroksetyną, ale pregabalina na to w ogóle nie pomaga).

Więc gadka, że pregabalina to takie benzo, które nie uzależnia jest nic nie warta. W moim przypadku pregabalina w ogóle nie dorównuje benzodiazepinom.

Tez bralem z Paroxetyna, dramat. Po wlaczeniu tego leku zaczalem chodzic w kolko nie wiedzialem co z soba zrobic. Po zwiekszeniu dawki do 300mg chodzilem jeszcze szybciej i do tego zlosc, wrogosc sie pojawila. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

U mnie pregabalina 600mg, działa przeciwdepresyjne. Chce się coś robić. Poleciłem ją mojej koleżance i również zaobserwowała takie same efekty, że się "chce".

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W dniu 14.12.2018 o 07:02, Anioł napisał:

U mnie pregabalina 600mg, działa przeciwdepresyjne. Chce się coś robić. Poleciłem ją mojej koleżance i również zaobserwowała takie same efekty, że się "chce".

U mnie też tak działa, ale lamitrin zamula. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Gość myślący91
W dniu 14.12.2018 o 07:02, Anioł napisał:

U mnie pregabalina 600mg, działa przeciwdepresyjne. Chce się coś robić. Poleciłem ją mojej koleżance i również zaobserwowała takie same efekty, że się "chce".

W jaki sposób doszedłeś do tej dawki 600 mg ?, od razu 600 czy stopniowo ?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W dniu 18.12.2018 o 17:14, myślący91 napisał:

Albo niet 75 mg 3 dni 150 mg 3 dni 600 mg reszta 

szczerze odradzam.

pisałem pare postów wczesniej o moim problemie z pregabaliną, otóż wiem juz od psychiatry ze jest to specyfik ogólnie dosyc bezpieczny ale jest maly procent ludzi którzy mogla dziwnie na pregabaline zareagowac, pech chcial ze ja w tym procencie jestem, no i podobno powrót do normy ma mi zając miesiące niestety :( a dawkowalem sobie zupelnie jak kolega którego cytuję .. z tym ze pozniej z po ok dwoch tygodniach wrocilem z dnia na dzien do dawki minimalnej, wiec moze nie ma co ryzykowac. bo skutki przewalone ja wychodowalem sobie w ten sposób zaburzenia lękowe akatyzję i depresje których wczesniej nie miałem ani sladu.  Jest sporo ludzi którzy borykają sie ze skutkami odstawienia tego specyfiku i sporo też ludzi którzy to wysmiewają mówiac ze odstawili z dnia na dzien nawet wysokie dawki i nic. Z pregabaliną to tak wlasnie jest ze zalezy od czlowieka,  jedni i drudzy maja racje. na wszelki wypadek zalecam ostrożnosc powolne wchodzenie na dawki i bardzo powolne schodzenie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Lekarz mi to wciska jako jedyny dodatek do klomi, a wenle każe mi wywalic, bo niezdrowo na serducho, mimo że ciśnienie mam ok. Boje się tej zmiany jak ognia, że będzie tryb doniczka. Mam brać 150 mg na noc. Mocno to zwarzywia ? Chcę się rano wstać i pozbierać do kupy ?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×