Skocz do zawartości
Nerwica.com

PREGABALINA (Egzysta, Linefor, Lyrica, Naxalgan, Pragiola, Preato, Pregabalin Accord/Mylan/ Pfizer/ Sandoz/ Sandoz GmbH/ STADA/ Zentiva, Pregamid, Tabagine)


tekla67

Czy pregabalina pomogła Ci w Twoich zaburzeniach?  

232 użytkowników zagłosowało

  1. 1. Czy pregabalina pomogła Ci w Twoich zaburzeniach?

    • Tak
      166
    • Nie
      47
    • Zaszkodziła
      22


Rekomendowane odpowiedzi

Ja dostałem 150-0-300mg. Faktycznie biorę 150-0-150mg, bo przy 300mg na noc miałem podwyższony puls i zawroty.Teraz po kilkunastu dniach wyruwnania, zaczynam już brać 300mg na noc i nie ma objawów. Jestem dodatkowo na fluwoksaminie 100mg. Czuję się super i mam wrażenie, że mnie pregabalinie uzależnia i dziala trochę jak alko, ale słabiej. Też macie takie wrażenie? 

Dobrze mi na tym połączeniu 😄😄

Ja nie mam aż takich problemów, żeby brać mocne SSRI, dlatego przeszedłem z paroksetyny. Teraz widze, że miałem mocno obniżony nastroj dodatkowo.

Edytowane przez Dziwne

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

9 godzin temu, Dziwne napisał(a):

Ja dostałem 150-0-300mg. Faktycznie biorę 150-0-150mg, bo przy 300mg na noc miałem podwyższony puls i zawroty.Teraz po kilkunastu dniach wyruwnania, zaczynam już brać 300mg na noc i nie ma objawów. Jestem dodatkowo na fluwoksaminie 100mg. Czuję się super i mam wrażenie, że mnie pregabalinie uzależnia i dziala trochę jak alko, ale słabiej. Też macie takie wrażenie? 

Dobrze mi na tym połączeniu 😄😄

Ja nie mam aż takich problemów, żeby brać mocne SSRI, dlatego przeszedłem z paroksetyny. Teraz widze, że miałem mocno obniżony nastroj dodatkowo.

Pregabalina na noc? Żadnego sensu..

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

7 godzin temu, daammk1 napisał(a):

Pregabalina na noc? Żadnego sensu..

Jeśli myślisz o pobudzeniu i euforii którą może powodować i dlatego się dziwisz temu lekowi na noc, to zmartwię Cię ale to akurat nie jest pożądany efekt tylko skutek uboczny. Pregabalina jak najbardziej jest stosowana również na noc, ponieważ wpływa pośrednio na sen. I standardem jest stosowanie wyższych dawek wieczorem, niż rano.

Edytowane przez Catriona

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Godzinę temu, Catriona napisał(a):

Jeśli myślisz o pobudzeniu i euforii którą może powodować i dlatego się dziwisz temu lekowi na noc, to zmartwię Cię ale to akurat nie jest pożądany efekt tylko skutek uboczny. Pregabalina jak najbardziej jest stosowana również na noc, ponieważ wpływa pośrednio na sen. I standardem jest stosowanie wyższych dawek wieczorem, niż rano.

Tylko że pregabalina działa powiedzmy te 6 godzin. Wzięte wieczorem omija Cię efekt pożądany (czyli przeciwlękowy, antydepresyjny, przeciwbólowy, żadnej euforii). Po tych parunastu godzinach mogą już Cię łapać efekty z odbicia, czyli te nieprzyjemne. Poza tym brama nawet rano i tak zwala z nóg wieczorem, wiem bo mam już spore doświadczenie. I żadna ilość kawy przed snem nic nie da. 

Wiem że nie jestem lekarzem, pisze tylko na bazie własnych (i innych) doświadczeń. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

14 godzin temu, brum.brum napisał(a):

a czy Pregabalina nie zamula w ciągu dnia, nie jest się czasem mega sennym ?

na mnie na pewno nie działa zamulająco. Już nie działa może aż tak hipomaniakalnie, ale jak biorę rano to mam dobrą połowę dnia, potem biorę kwetiapinę i robię się zrelaksowana, czasem senna. Zależy od dnia. NIe lubię pregabaliny wieczorem, chociaż czasem też biorę. Zależy od potrzeb.

Dlatego np. jutro wezmę część pregi wieczorem, bo wiadomo - święta, wieczorem kolacja u dwóch babć. Chcę być na luzie i mieć dobrą gadkę, a pregabalina mi to zapewnia 😛

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Czy są tu jacyś nerwicowcy, którzy wraz z pregabaliną (woltaż 300mg) biorą dodatkowo bupropion? Dostałem go w wersji Oribion 150mg i stosując się do wytycznych mojego przesympatycznego psychiatry z rana gilotynuję ją na pół i biorę jedną połówkę. Ma mi to rzekomo pomóc jeśli chodzi o sprawy intymne (brak sensacji w dotyku), z którymi borykam się do dziś przez sertralinę. Jak Wy - zacni pregabaliniarze czujecie się z tym mixem? Ile wam się wkręcał? Zadziałał coś? Pozdrawiam :D 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W dniu 23.12.2025 o 20:41, Lusesita Dolores napisał(a):

Czy dawka 150mg pregabaliny to jest dużo?

Czy ma taka dawka jakieś działanie przeciwlękowe?

Ciężko odpowiedzieć. Dla kogoś 75mg to będzie dużo i poczuje działanie dość mocno, a u kogoś innego 150mg przejdzie praktycznie niezauważone. 

Trzeba sprawdzić na własnej skórze. 

Mi długo pomagało 75 jak i 150. Po dłuższym czasie dopiero tolerancja wzrosła. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

2 godziny temu, Catriona napisał(a):

Z zasady nie pakujemy w pacjenta max dawek dla idei, tylko najmniejsze skuteczne.

Mam pytanie: jesteś lekarzem psychiatrą?

2 godziny temu, Verinia napisał(a):

Według mnie to mała dawka. Najlepiej brać 300- 450mg. ALe to zależy też od potrzeb i organizmu.

I to tolerancji

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

18 minut temu, brum.brum napisał(a):

Mam pytanie: jesteś lekarzem psychiatrą?

I to tolerancji

Piszę jak myślę. Dla mnie taka daweczka może coś tam pomoże, ale niewiele. Moim zdaniem lepiej brać większą dawkę,.bo lek jest naprawdę dobry. Mi pomaga egzystować. Ach ta Egzystaaaaa 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Trochę poczytałam ten temat i wiele osób pisze że ciężko potem zejść z wysokiej dawki na niższą.

Brałam kilka lat 75 mg ale nie działa na mnie taka dawka przeciwlękowo.

Lekarka powiedziała że mogę brać 150 mg ale wspomniała że ma pacjentów którzy biorą nawet 300mg.

Sama nie wiem czy zwiększać czy nie

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

12 minut temu, Lusesita Dolores napisał(a):

Trochę poczytałam ten temat i wiele osób pisze że ciężko potem zejść z wysokiej dawki na niższą.

Brałam kilka lat 75 mg ale nie działa na mnie taka dawka przeciwlękowo.

Lekarka powiedziała że mogę brać 150 mg ale wspomniała że ma pacjentów którzy biorą nawet 300mg.

Sama nie wiem czy zwiększać czy nie

Cóż tak jest, innym nie, na pewno nie tak źle jak benzo, ale gorzej od wielu snri/ssri. ja nie wiem czy kiedykolwiek odstawie jak ponad 6 lat jem i na 600 jestem

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

5 minut temu, Dalila_ napisał(a):

Cóż tak jest, innym nie, na pewno nie tak źle jak benzo, ale gorzej od wielu snri/ssri. ja nie wiem czy kiedykolwiek odstawie jak ponad 6 lat jem i na 600 jestem

O łał, 600mg to grubo.

Jak taka wysoka dawka działa na Ciebie?

Czujesz się wyciszona?

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Największa dAwka to 600mg..a lekarze. Dopuszczają nawet 900mg

 

9 minut temu, Dalila_ napisał(a):

Cóż tak jest, innym nie, na pewno nie tak źle jak benzo, ale gorzej od wielu snri/ssri. ja nie wiem czy kiedykolwiek odstawie jak ponad 6 lat jem i na 600 jestem

Ja też na 600mg obecnie i jest super.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

3 minuty temu, Lusesita Dolores napisał(a):

O łał, 600mg to grubo.

Jak taka wysoka dawka działa na Ciebie?

Czujesz się wyciszona?

 

Bez niej jest gorzej z objawami, więc coś mi tam jeszcze działa. Z tym że ja na fizyczne objawy niż w głowie biorę. Ale efekt spadł, tolerancja rosła raczej normalnie, szybko na 300 byłam i długo, ostatnie 2 lata tak zwiększyłam.

Niektórzy potrzebują tych dużych dawek. Ale ci co mniejsze potrzebują, może można pomyśleć nad sufitem na 300, w kryzysie na 450, więcej to niekoniecznie musi się opłacać przyjmować. Ale nie ma reguły, jeden powie biorę 600 zeszlam do 0 bez problemu, a innemu już 300 będzie wysokie. Lekarz dawke powinien dobierać, co trzeba tu zawsze dodawać.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

11 minut temu, Verinia napisał(a):

Największa dAwka to 600mg..a lekarze. Dopuszczają nawet 900mg

Oj Jezusie, raz pamiętam wzięłam dwa razy leki, to w nocy język mi chyba spuchl, duszno było i się obudziłam zwinieta. Ale nic mi nie było, także leki są do pomocy człowiekowi. Tylko trzeba brać odpowiedzialnie, regularnie i nie rzucac dla kaprysu leku, jakichs neurolepow bo jakże to muszą być silne leki i potem czytamy tu historię przykre że ktoś miał psychoze od tego :(

Dbajcie o siebie duszyczki

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

2 minuty temu, Dalila_ napisał(a):

Oj Jezusie, raz pamiętam wzięłam dwa razy leki, to w nocy język mi chyba spuchl, duszno było i się obudziłam zwinieta. Ale nic mi nie było, także leki są do pomocy człowiekowi. Tylko trzeba brać odpowiedzialnie, regularnie i nie rzucac dla kaprysu leku, jakichs neurolepow bo jakże to muszą być silne leki i potem czytamy tu historię przykre że ktoś miał psychoze od tego :(

To nie był kaprys.

Po prostu dobrze się czułam a pisałam już o tym tu na forum, czemu to niby ja mam brać leki skoro to osoby które za mną chodzą powinny się leczyć. 

Ale słysze coś czego nie powinnam słyszeć i siostra wczoraj na Wigilii zauważyła że dyskutuje z nimi i chce iść do mojej lekarki. Ona chyba chce mnie ubezwłasnowolnić 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

42 minuty temu, Lusesita Dolores napisał(a):

Bo wracam do leków i nie wiem czy zwiększać i do ilu.

Jestem uzależniona od afobamu i potrzebuje żeby zastąpić afobam chociaż częściowo pregabaliną

O poradę przy odstawianiu benzo polecam wizytę u specjalisty który powinien ustalić plan redukcji. W moim przypadku Pregabalina uratowała mi życie. Odstawianie oksazepamu okazało się największym koszmarem życia. Wtedy mój lekarz dołączył Pregabaline i to był strzał w dziesiątkę. W dużym stopniu redukowała bardzo nieprzyjemne objawy odstawienne benzo. Obecnie mija 13 miesięcy bez oksazepamu i na tą chwilę jestem na bardzo niskiej dawce pregabaliny której skutecznie zmniejszam dawki bez większych negatywnych fajerwerków. Dawka pręgi na tą chwilę to 50mg.

 

Edytowane przez Nieznany24

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×