Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
arahja7

Gdzie są 40latkowie?

Rekomendowane odpowiedzi

Gość

Zanim zacząłem ową pracę to powiedziałem o niej żonie.

Wiedziałem, że jej się to nie spodoba, ale wolałem jej dąsy niż możliwośc, że się dowie z jakiegoś źródła i wówczas będzie mogła nabrać uzasadnionych podejrzeń, poniewaz skoro ukrywalem przed nią że wożę qrwe to z pewnością tę qrwe również dymam.....

Naprawdę mam świetną żonę i strasznie boleję nad tym, że ma męża z CHAD.

Chociaż z drugiej strony... z kim jak nie ze mną miała by tak trudne a zarazem emocjonujące życie? :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Zanim zacząłem ową pracę to powiedziałem o niej żonie.

Wiedziałem, że jej się to nie spodoba, ale wolałem jej dąsy niż możliwośc, że się dowie z jakiegoś źródła i wówczas będzie mogła nabrać uzasadnionych podejrzeń, poniewaz skoro ukrywalem przed nią że wożę qrwe to z pewnością tę qrwe również dymam.....

Naprawdę mam świetną żonę i strasznie boleję nad tym, że ma męża z CHAD.

Chociaż z drugiej strony... z kim jak nie ze mną miała by tak trudne a zarazem emocjonujące życie? :D

 

A żona uwierzyła że nie dymasz tej kurwy mając CHAD? No cóż, wyjątkowo ufna jak na kobietę heheheh.

 

Moja życiowa akcja sprzed ponad 15 lat już to jak z ochroniarzyka jednego z nocnych klubów w woj.mazowieckim zostałem powołany po jakimś czasie na managera bo obecny przeszedł obsługiwać inną "dyskotekę" właściciela, a po roku później skończyło się prawdopodobnie na zamknięciu tego właściciela do puchy (miałem wtedy taką nadzieję) i tym że paru gnojków mnie na klatce schodowej dorwało grożąc przestrzeleniem kolana (na szczęście mieszkanie wynajmowałem i zwinąłem się stamtąd dość szybko) ale sam nie wiem czy to rozsądne tutaj opisywać... niby tyle czasu że pewne paragrafy się przedawniły ale.... kudre zastanowię się jeszcze. Tymczasem chętnie Twoje poczytam, pisz pisz :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Naprawdę mam świetną żonę i strasznie boleję nad tym, że ma męża z CHAD.

Chociaż z drugiej strony... z kim jak nie ze mną miała by tak trudne a zarazem emocjonujące życie? :D

 

Jeżeli mając górkę jesteś w stanie kontrolować a raczej opanować swoje libido, zresztą dla świetnej żony warto się postarać ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Lubię czerpać z wiedzy starszych i bardziej doświadczonych ...

A to duży błąd.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Jeśli starszy i bardziej doświadczony jest przy okazji mądry i trzeźwo myślący to nie jest to błąd.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie zawsze stary to mądry.Nie zawsze ma dobre rady.Niekiedy,tak się wydaje.Że pozjadał wszystkie rozumy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Nie zawsze, zgadzam się.

Ale bywa, że jest w miarę poukładany i przy okazji pokorny.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Nie można generalizować w żadną stronę..oczywiście, że warto posłuchać co mówią doświadczeni życiowo ludzie ale czy warto wszystkich słuchać to już inna sprawa.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
ale sam nie wiem czy to rozsądne tutaj opisywać... niby tyle czasu że pewne paragrafy się przedawniły ale.... kudre zastanowię się jeszcze. Tymczasem chętnie Twoje poczytam, pisz pisz :)

 

No własnie.

Lepiej sie nie wychylać za bardzo.

Trzeba pisac na tyle ogólnikowo, żeby mogli Ci ewentualnie kutacha opier..ć :D:D:D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Reghum

Jaką najciekawszą/najdziwniejszą rzecz/okres mieliście lub robiliście w życiu? :)

 

Kolega programował po pijanemu i po energetykach snake na rzutniku na moim laptopie od 2 do 6 rano, huehuehue, ja chodziłem i nadal zdarza mi się chodzić bardzo wcześnie na PokemonGO (4-6 rano), włóczenie się ze znajomymi na domówkach późno w nocy to norma, jeżdżenie autobusem w nocy jak w Mr Robocie też jest fajne. Dwa czy trzy razy zdarzyło się że zwymiotowałem po alko pomimo iż piłem znacznie mniej niż inni, ale ja mam tak (i to pewnie przez leki) że upijam się już porządnie dwoma piwami. Nie robi to problemu moim znajomym, po prostu mnie nie lubią że mniej piję XD Ale kochają moich rodziców, bo są spoko i nie robią problemu w domówkach, dlatego 80% domówek jest u mnie w domu, i pomagają z organizacją. Ja sam nie lubię zbytnio jeździć do innych i tego unikam, bo po prostu cierpię na bezsenność (już nie, ale po alkoholu nadal się ona objawia), ale chyba będę musiał się przyzwyczaić, powerbank i moje ciajomajo chyba mnie w końcu uratuje :) Zresztą tylko raz byłem poza domem i zamiast wrócić rano wróciłem w nocy, przez co koledzy byli wściekli, bo chcieli wrócić z moją mamą rano. Ale to był okres kiedy zaczynałem mieć problemy ze sobą po withdrawalu i unikałem znajomych przez rok. Teraz gdy się dowiedzieli że jestem schizolem to wbrew pozorom tym bardziej nie chcą mnie unikać i nie mam szans, muszę się z nimi spotykać xD

 

Co do tego okresu, fajnie jest mieć 21 lat, ale chyba ja nigdy nie dorosnę. Przez niski testosteron wyglądam na 16-latka, i nie chcę dorosnąć, nie chcę mieć rodziny, dzieci. To nie dla mnie. Nie rozumiem więc czemu wszystkich ludzi zmusza się do posiadania dzieci i rodziny. Praca to jedna sprawa, ja ją traktuję jako dorobienie sobie do sprzętu, no ale już zaczęły się pytania "a kiedy przyprowadzisz dziewczynę?". Odpowiedziałem szczerze że ich pojebało, jestem asem, mam w dupie takie rzeczy, skoro syn sąsiada jest gejem (zawsze był ekscentryczny jak ja), to ja również mogę być aseksualny ile chcę, i niech sobie marzą.

 

Em, znów się rozpisałem i lekko zmieniam temat. Ja pie*dolę xD

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Ja dziś w wieku 41 lat,mam lepsze samopoczucie niż w wieku 16 lat

Warto było czekać.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

A jeszcze lepsze po 50.

Ponoć...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

A jeszcze później to już jest bosko :mrgreen:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
ale sam nie wiem czy to rozsądne tutaj opisywać... niby tyle czasu że pewne paragrafy się przedawniły ale.... kudre zastanowię się jeszcze. Tymczasem chętnie Twoje poczytam, pisz pisz :)

 

No własnie.

Lepiej sie nie wychylać za bardzo.

Trzeba pisac na tyle ogólnikowo, żeby mogli Ci ewentualnie kutacha opier..ć :D:D:D

 

Heheheh :)

 

A jak tam sytuacja? Naprostowało się coś czy po staremu czekasz ciągle?

 

Lubię czerpać z wiedzy starszych i bardziej doświadczonych ...

A to duży błąd.

 

Błąd? Pytanie kogoś kto wie więcej niż Ty sam na jakiś interesujący Ciebie temat to błąd?

Starych stetryczałych chujów z początkami alzheimera to może i tak bo oni żyli w totalnie innym świecie od naszego ale starszy nie musi oznaczać czegoś takiego od razu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
A jak tam sytuacja? Naprostowało się coś czy po staremu czekasz ciągle?

 

9 kwietnia kolejna "waga"... Po raz kolejny wysokie prawdopodobieństwo , że ostatnia.

Oby. Niech juz mi dopieerdolą srodze - szukam ostatecznego powodu do samobójstwa. Bez wyroku ani rusz...

Oczywiście problemy prawne to nie jest przyczyna mojego zdychania - te zaczęło sie dużo wcześniej. One są tylko, albo az bonusem do choroby odbierającej jakąkolwiek chęć zycia. Być może postawią mnie pod ścianą i wówczas już nikt nie będzie mógł mnie napiętnowac za ewentualne samobójstwo, poniewaz wreszcie i naprawdę nie będę już miał innego wyboru :D

Jestem juz zmęczony, tak bardzo zmęczony. Od tylu już lat zdycham beznadziejnie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kocie, wytłumacz co jest złego w starszych?

 

Intel, nie zabijesz się, masz żonę i syna którzy to bardzo przeżyją.

Nie ma za co.

 

Ja tam wiedziałam, że dziwka pojechała z klientem, dziwkarze też ludzie :D

 

Ja się martwię swoim ewentualnym wyznaniem bo jeśli dotrze do tego potencjalny pracodawca albo rodzina to na chwilę obecną miałabym problem. Na razie więc się powstrzymam.

 

Z takich śmiesznych rzeczy to kiedyś ze znajomymi urządziliśmy sobie nagie wyścigi w ogródku u kolegi. Z częścią tych osób później zrobiliśmy coś ciekawszego. Byliśmy nad jeziorem, noc. Ubralismy się tylko w koce i najpierw poszliśmy do lasu sobie polatać. Potem wracając stanęliśmy przy głównej drodze i jak przejeżdżały samochody to oświetlały nas i wtedy otwieraliśmy koce. Jedno auto zatrzymało się na drodze, ale żeśmy w krzaki uciekali :D

 

Kiedyś kolo 2 w nocy na domówce, z koleżanką wzielysmy szlafroki rodziców kolegi i tylko w nich poszłyśmy z ekipą na osiedle. Nawet mam fote z tamtego okresu, piękne czasy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W dniu 21.02.2018 o 21:23, bedzielepiej napisał:

Może nie umieją obsługiwać internetu, w końcu to inne pokolenie

chyba tak ,ja do dziś łączę się przez nr 0202122  i  Netscape Navigator :bezradny:






Widziałem rzeczy,
którym wy ludzie nie dalibyście wiary.
Statki w ogniu w okolicach Pasa Oriona.
Widziałem promienie kosmiczne jak...
błyszczały w ciemnościach blisko Wrót Tannhausera.
Wszystkie te chwile zagubią się...
z czasem...
tak jak łzy...
na deszczu
 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Cytat

Ramajana (skr. रामायण, trl. rāmāyana, Dzieje Ramy) – epos sanskrycki, który kształtował się na przestrzeni II wiek p.n.e. - II wiek n.e. Składa się z ok. 24 tysięcy strof (dwuwierszy), pogrupowanych w 7 ksiąg (kanda). Autorstwo Ramajany przypisuje się legendarnemuwieszczowi, Walmikiemu (lecz Ramajana powstała dzięki wysiłkowi wielu kompilatorów). Większość strof napisano w metrum anusztubh(tzw. śloka).

Ramajana przedstawia dzieje Ramy (siódme wcielenie boga Wisznu), jego brata Lakszmany, żony Ramy Sity (porwana przez demona Rawanę na wyspę Lankę) oraz ich wiernego towarzysza Hanumana.

https://pl.wikipedia.org/wiki/Ramajana

 

@wiejskifilozof, to nie z Ramajany, tylko z Blade Runnera :P 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×