Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Gość sailorka

Nawrót choroby

Rekomendowane odpowiedzi

Gość

co robić, gdy wraca choroba? reagować od razu, czy czekać, aż się rozkręci? wizytę u mojej psychiatry mam dopiero 15 stycznia. czy iść wcześniej na terapie grupową i tam poprosić panią dr o przepisanie jakichś dodatkowych leków? czy ona ma prawo mi coś przepisać? no bo przecież nie zna historii mojej choroby ani nic... wolałabym się poradzić mojej psychiatry, bo mam do niej zaufanie

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
reagować od razu, czy czekać, aż się rozkręci?

 

sailorka, czekanie aż się rozkręci, jest najgorszym z możliwych wyborów.

Ja bym na Twoim miejscu starał się zorganizować i umówić na wizytę u lekarza wcześniej, niż zakłada to kalendarz.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Liber8, niby jak to zrobić? chyba tylko prywatnie...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

sailorka, niestety, taką mamy Opiekę Zdrowotną w naszym kraju..., jest to nie do pojęcia, że jeśli człowiek potrzebuje na już pomocy, musi za to zapłacić. Z tego co wiem to psychiatrzy też są oblegani prywatnie i również może zdarzyć się sytuacja, że na wizytę prywatną u na prawdę dobrego i kompetentnego specjalisty trzeba czekać miesiącami.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

*Monika*, wiesz, w razie czego zawsze można się zgłosić bezpośrednio do szpitala... ale ja na szczęście nie jestem jeszcze na takim etapie. wiem, że do specjalistów, do których wymagane jest skierowanie, lekarz rodzinny może je wypisać z dopiskiem na cito. może tutaj mogłoby to coś pomóc? tyle że nie wiadomo, czy skierowania do psychiatry w ogóle sa uwzgledniane

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

sailorka, chciałam Ci o tym napisać. Niektóre osoby nadużywają takich chwytów. Ja uważam, że to ostateczność, jeśli już jest "ten" etap.

Możesz spróbować u rodzinnego, to żaden wstyd. Powiedz, że byłaś leczona, a teraz czujesz się przyciśnięta do muru. Wierzę, że może się udać.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

*Monika*, spoczko, ja nie mam zamiaru niczego nadużywać. po prostu jeśli nadal będzie mi się pogarszało, chyba nie będę miała wyboru. uważasz, że to coś złego?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

sailorka, Nie, no coś Ty. Nie czekaj aż się pogorszy, tylko idź i próbuj na cito od lekarza rodzinnego. Zawsze to może skrócić kolejkę do psychiatry.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

pomyślę... na razie do poniedziałku włącznie pracuję całymi dniami... a potem się zobaczy

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

sailorka, a może spróbuj się skontaktować bezpośrednio z psychiatrą? Może wciśnie Cię gdzieś wcześniej?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

sailorka,

Jeśli masz schizofrenie to czym szybciej tym lepiej, moze idx i popros zeby cie przyjeła , jakos wykłóc sie. Niestety to tak wyglada u nas jak wyglada, mi wyszły złe wyniki jesli idzie o tarczyce i prywatmnie poszłam a i tak miesiac czekania prawie ,ale juz byłam zupełnie bez sił, po prostu słaniałam sie musiałam isc , moze bym sie i kłociła o przyjcie gdybym miała siłe ,ale nie miałam spałam i spałam. Niestety w takim kraju zyjemy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

sailorka, Ja sie kiedys wykłóciłam do ginekologa bo tylko po recepte a ten mi mowi za dwa tygodnie a wiadomo tabsy musza byc nie chciałam płacic. Pojechałam wtedy do siedziby NFZ i powiedziałam ,ze potrzebuje kontynuacje leczenia ,ze odmawiaja przyjecia i ze zostawiam pisemne zawiadomienie, ze odmawiaja w tym i tym osrodku usługi medycznej i skłądam za potwierdzeniem w sekretariacie. W ten sam dzień mnie przyjęli w osrodku zdrowia a kieorwnik zaprosił mnie na kawe jeszcze , byłam zdesperowana, pytał sie ładnie kogo znam w NFZ, powiedziałam ,ze bez nazwisk bo nie chciałam sie przyznac ze nikogo nie znam a zadzwonili bo sie upominałam dosc grzecznie aczkolwiek stanowczo wiec zadzwonili ,ze maja mnie przyjąc.Niemniej trzeba walczyc o przyjecie do lekarza i raczej system dziła źle i jest niewydolny a tak naprawde nie moga odmówic pomocy medycznej zgodnie z prawem tylko nie che sie człowiek uzerac z systemem za kazdym razem jakby nie patrzeć. Powinno wszystko funkcjonowac a nie ,ze daja ci termin do specjalisty za rok albo dwa.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

dzisiaj byłam w pracy, byłam zajęta i dzięki temu czułam się lepiej... zobaczymy, jak to będzie

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Reghum
dzisiaj byłam w pracy, byłam zajęta i dzięki temu czułam się lepiej... zobaczymy, jak to będzie

 

Trzymaj się, będzie dobrze. Jak się źle czujesz to spróbuj się czymś zająć, ale czymś, co nie wywołuje głębiej twojej choroby, bo niektórzy lubią np. wywoływać u siebie stany maniakalne ;)

Powodzenia.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Reghum, dzięki

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
co robić, gdy wraca choroba?
Mogę zapytać, po czym rozpoznajesz, że choroba wraca, zachowując krytycyzm? Jesteś w stanie rozpoznać zbliżający się nawrót, zanim pojawią się urojenia lub omamy?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

anemon, po wielu rzeczach, np. po tym, że wiele rzeczy kojarzy mi się z smaobójstwem. I tak, jestem w stanie rozpoznać zbliżający sie nawrót, ale urojenia już mam

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

sailorka, jakże z urojeniami na terapię grupową? Ten rodzaj terapii może nasilić objawy.

edycja: skąd wiesz, że to urojenia? Może raczej natrętne myśli?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

anemon, słyszę je w głowie, poza tym ja tak naparwdę nigdy nie chciałabym osbie zrobić nic złego. chodź na fejsa, napisałam do Ciebie

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Reghum

Ciekawi mnie na ile mogę mieć nawrót schizofrenii prostej, a na ile jest to organiczne uszkodzenie mózgu. Niby TK 5 lat temu czyste... Ale bóle głowy i parastezje trwają długo.

 

No cóż, pierwszy epizod choroby chyba za mną, czuję się całkiem ok. Zastanawia mnie czy będę mieć kolejne epizody, wydaje się że nie, ale nie jest to możliwe do stwierdzenia.

 

sailorka, trzymaj się. Mam nadzieję że wszystko będzie dobrze. Powodzenia.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Reghum, dzięki

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×