Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Ghoust

Lęk przed pracą .

Rekomendowane odpowiedzi

Witam. Mam 22 lata i cierpię na paniczny lęk przed pracą. Od kilku dni staram się jakoś przetrwać kryzys (pojechałem na rozmowę o pracę), pracodawca nawet odezwał się, jednak to co mi zaproponował "nie bardzo leży mi".

Praca zmianowa od 19 - 7 (w nocy) . Nie będę sam, będzie dwóch innych (życzliwych) ludzi, którzy pomogą mi się "zakwaterować" w firmie abym na początku nie był wystawiony na głęboką wodę. Chodzi o to, że praca jest nieco daleko, lecz nie mam z tym żadnych problemów. Miasto znam, wrócę do domu. Chodzi o kwestię, że mogę nie wytrzymać tylu godzin (zwłaszcza w nocy) i boje się, że nie poradzę sobie w pracy. Praca to ochrona. I tu właśnie mam dylemat. Czy iść i próbować do firmy ochroniarskiej, czy szukać gdzie indziej ? Dodam, że pracodawca wydaje się być miłą osobą. Boje się, że w każdej chwili (jak pójdę do pracy) boje się, że się skompromituje, że nie będę wiedział, co mam robić.

Proszę o poradę.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ochrona, bo nic innego nie było.

Inna rzecz, jest fakt, że jest szkolenie jako tester oprogramowania. Więc nie wiem, czy decydować się i na co się zdecydować.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Cześć.

 

Czy iść i próbować do firmy ochroniarskiej, czy szukać gdzie indziej ?

Idź.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Chłopie, nie idź do żadnej ochrony :!: . UBeki, ZOMOwcy i inny pokrewne ******* Cię wykończy. Robiłem w konwojach. Nawet na to nie patrz. Może jeszcze obiekt handlowy/przemysłowy?...

Z ochrony to wyłącznie SOL lub jakieś inne WSO można rozważyć.

Nie masz lepszych ofert?. Uwierz Ty w Siebie.

Ten Tester oprogramowania to nie czasem z UP Gdańsk?.

 

edit:

ocenzurowałem by nie dostać po uszach ;D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Właśnie to jest spokojny obiekt według pracodawcy. Sam nawet powiedział, że nie będę sam. Pracodawca jest życzliwy dla mnie. Sam nie wiem jaką decyzję podjąć. Z drugiej strony chciałbym podjąć jakąś pracę (chociaż by w ochronie), by spróbować się w nowej roli, jednakże fakt, że ochrona będzie w nocy (od 19 do 7) jest wystarczającą kwestią, abym zrezygnował. Gdyby praca była w dzień, byłoby inaczej.

Często właśnie w nocy dostaję napadów lęku i paniki niekontrolowany płacz, ściskanie w klatce piersiowej), a co dopiero przed pójściem do pracy. Mówiłem pracodawcy, że cierpię na nerwicę lękową i zaburzenia depresyjne, dzięki czemu dał mi obiekt w którym nie będę sam. Od czasu gdy staram się o tą pracę jestem podenerwowany, wszystko wyprowadza mnie z równowagi i czuje jakbym był na granicy wytrzymałości. Nie wiem, do poniedziałku podejmę decyzję co dalej.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Cóż, lepsze to niż siedzenie w domu i dołowanie się. Przepracujesz te ~240h i zapomnisz o nerwicy :105:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Może nie chcesz angażować się emocjonalnie w pracę, nie wiedząc, czy zagrzejesz tam miejsce dłużej?

Warto sobie znaleźć jakieś zajęcie poza pracą. Żeby stanu ducha nie uzależniać od zawodu.

 

Z mojego doświadczenia wynika, że panie sprzątaczki są wiecznie wkurzone i złe.

 

Pracę się wykonuje, potem można poużywać życia.

Aktualnie jestem na rencie chorobowej.

Ale jak się człowiek nie napracuje to i gry komputerowe go nie bawią.

 

A może nie czujesz się pewnie w tym zawodzie?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Cóż, lepsze to niż siedzenie w domu i dołowanie się. Przepracujesz te ~240h i zapomnisz o nerwicy :105:

 

Próbowałem zapracować nerwicę tego się nie da zrobić.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Z nerwicą tak już jest. Tabletki na nerwicę biorę od lipca i nie widać efektów.

Jest niedziela, a ja wciąż nie wiem jaką decyzję podjąć.

Ostatnio psychiatra i psycholog powiedzieli, że muszę podjąć pracę w dzień. Poza lękiem przed środowiskiem pracy mam również lęk przed wychodzeniem z domu gdy zapadnie zmrok.

Ostatnio, chociaż przełamałem się i poszedłem sam do sklepu w nocy. Serce kołatało jak szalone, tak jak teraz, czuję uczucie zimna, nic mnie nie cieszy. Totalna pustka.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zależy jak stoisz finansowo. Twoi lekarze na pewno mają rację. Taka praca potrafi wykończyć. Z drugiej strony musisz się przełamać i zacząć coś robić.

 

Praca jest łatwiejsza niż szkoła, a to mniemam przetrwałeś, więc przetrwasz i pracę.

 

Powodzenie cokolwiek zdecydujesz!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Odkopując temat, porzuciłem myśl o pracy w ochronie. Złożyłem CV do jednej z firm (sklep internetowy), praca w dzień od godziny 8-15 od pn. - pt. Mam 7 godzin siedzieć przed komputerem, chociaż boje się, że zbłaźnie się, (że przez stres zrobi swoje i nie będę mógł wykonać prostych prac, że będą mi się trzęść ręcę), chociaż praca przed komputerem jest pracą o której zawsze marzyłem. Tylko szkopuł jest w tym, czy rozważą moje CV, i zależy czy będę pracować z normalnymi ludźmi, którzy nie będą mnie upakarzać, wyzywać tak jak zdarzało się to w szkole średniej.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dorośli ludzie, chyba tylko z ostatniej patologii, się tak po prostu w pracy wyzywają :lol:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Patologia to może Ty jesteś, bo nie wiesz co to jest lęk. A lęk jest na tyle silny, że nie pozwala normalnie funkcjonować. Terapia nie przynosi skutków. Więc pozostaje pytanie, jak żyć , z lękiem przed pracą ? Będę z tym lękiem zmagać się do końca moich dni , bo to nie jest normalne życie. Leki przeciwlękowe działają na trochę ale to nie wystarcza, przynajmniej w moim odczuciu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Patologia to może Ty jesteś, bo nie wiesz co to jest lęk. A lęk jest na tyle silny, że nie pozwala normalnie funkcjonować. Terapia nie przynosi skutków. Więc pozostaje pytanie, jak żyć , z lękiem przed pracą ? Będę z tym lękiem zmagać się do końca moich dni , bo to nie jest normalne życie. Leki przeciwlękowe działają na trochę ale to nie wystarcza, przynajmniej w moim odczuciu.

Nie poddawaj się, tylko chodź po lekarzach i próbuj różne leki. Na pewno jest jakiś, co Ci pomoże. Uwierz trochę w medycynę.

 

A co do pracy, to przedmówca miał rację - nikt nie będzie ciebie prześladował, nie martw się tym, to nie szkoła.

 

Wiadomo, że czasem zdarzy się coś niemiłego, nie z każdym będziesz w super komitywie, ale nikt nie będzie Cię męczył jak to w szkole bywało.

 

Bierzesz teraz jakieś leki?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Biorę wenlafaksynę (na depresję/nerwicę lękową) i buspiron (przeciwlękowe). Chodzę do psychiatry, ostatnio wypisał mi skierowanie na terapię grupową, ale nie sądzę aby pomogła. We wtorek wysłałem CV do jednej z firm, jak wspomniałem, ale mam nadzieję, że się nie odezwą. Czuję, że nikt nie rozumie mojego problemu i zostałem z nim sam.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A ja bym nie był takim optymistą. Nie każdy jest empatyczny i wielu ludzi lubi ponaśmiewać się z innych. To najłatwiejsza droga by się dowartościować.

 

Raczej trzeba umieć się bronić, przed takimi. Nie mam konkretnej techniki, ale po prostu warto mieć swoją godność, nie wierzyć w każde słowo innych ludzi. Śmieją się? Ich problem, że są niedojrzali. Ty jesteś odpowiedzialny za swoją reakcję, a nie to co na zewnątrz.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Biorę wenlafaksynę (na depresję/nerwicę lękową) i buspiron (przeciwlękowe). Chodzę do psychiatry, ostatnio wypisał mi skierowanie na terapię grupową, ale nie sądzę aby pomogła. We wtorek wysłałem CV do jednej z firm, jak wspomniałem, ale mam nadzieję, że się nie odezwą. Czuję, że nikt nie rozumie mojego problemu i zostałem z nim sam.

Słuchaj, jeśli lubisz pracę z komputerami i się trochę na tym znasz, to jest 1000 sposobów, żeby pracować z domu. Musisz odpowiednio pogłówkować.

 

Nie wiem czy umiesz programować, robić strony itd. ale jeśli lubisz kompy, to zawsze się znajdzie coś co można robić zdalnie.

 

Nie to, żebym Ciebie anty-motywował, ale widzę, że być może Twoje lęki są rzeczywiście tak duże, jak mówisz.

 

No i koniecznie idź na tą terapię, spróbuj. Musisz działać.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×