Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Semir

Powrót na Nerwicę :)

Rekomendowane odpowiedzi

Witam. Wiem że od jakiegoś czasu mnie tu nie było i sporo się w tym czasie pozmieniało ale pewnie znajdzie się choć jedna osoba która będzie mnie kojarzyć. Ale i tak się przedstawię :). Jestem Łukasz i niedawno skończyłem 30 lat. Choruję na schizofrenię od 16 roku życia i nie powiem choroba daje mi i mojemu towarzystwu sie we znaki ale miałem wiele czasu by się z tym wszystkim pogodzić. Niestety ostatnimi czasy moje życie legło w gruzach i straciłem wszystko-znajomych,pracę,drugą pracę,wszelkie zasiłki oraz miejsce zamieszkania razem z całym sprzętem. Aktualnie przebywam w szpitalu kurując się i oczekując na zamieszkanie w ośrodku terapeutycznym. czuję się dobrze powoli wszystko się układa ale jest jedna rzecz której nie wyleczą żadne leki- samotność. Chcę odbudować to co straciłem ale już w innym szczerym towarzystwie gdzie choroba nie jest tematem tabu i nawet jeśli to znajomości internetowe pewnie będą cenniejsze od tych których straciłem. Nie pytajcie dlaczego:). Aha jestem Łodzianinem jakby ktoś nie wiedział:P. Pozdrawiam wszystkich na forum :).

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

pamiętam cię. Czasem wrzucałeś swoje foto na forum. Cześć.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam serdecznie. Też jestem tu nowa. Mam 24 lata i mam nerwicę.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

cześć mam na imię Agnieszka. fajnie że z nami jesteś i wrociles do nas. nie bądź sam tu na pewno znajdziesz cennych znajomych może ją będę jedną z nich. moim problemem są zaburzenia osobowości związane z postrzeganiem własnej osoby.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Pamiętam cię. Szkoda, że się porobiło z pracą i mieszkaniem. Życzę, żeby się z czasem wyprostowało.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Heh spoko raczej nie zniknę :). Laptop jest aktualnie moim najlepszym przyjacielem choć i on ma swoje wady( uszkodzony most południowy i część układu BGA dla rozwiania wątpliwości:D) Ale fakt pozmieniało się już pewnych osób tu nie widuję a łódzki wątek zastygł zupełnie:/. Choć tak dostałem po d..e od życia i tak bardziej niż się załamywać patrzę jak to wszystko odkręcić a pierwszy krok już zrobiłem kładąc się do szpitala by się jak to powiem zresetować :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

witaj

straciłem wszystko-znajomych,pracę,drugą pracę,wszelkie zasiłki oraz miejsce zamieszkania razem z całym sprzętem.

Przykra sprawa :(

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie znam Ciebie, bo ja jestem tutaj od czerwca tamtego roku i dodatkowo nie wchodzę regularnie :P Ale tak czy siak cześć! Przykre jest to, że straciłeś pracę, znajomych i wylądowałeś w szpitalu... Ale nigdy nie wiadomo niestety co nas spotka w życiu.

Zmieniając jednak wątek to jakie masz pasje?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witaj ponownie, choć ja Ciebie na kojarzę, ponieważ nie loguję się regularnie. Jak sobie radzisz?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Piotrek1996 takim najważniejszym dla mnie jest grafika komputerowa i większość rzeczy powiązanych z elektroniką. Ta moja ,,druga praca" o której wspomniałem to były właśnie prace graficzne a straciłem dlatego że nie mam zwyczajnie sprzętu do tego a to z czego piszę nie ma parametrów bym mógł na tym cokolwiek zrobić (już zacząłem zbierać na coś zacniejszego:)). A tak to ogólnie sport i właściwie to co mam do dyspozycji :).

 

minutaprawdy a no tak że 1wsze co mi przyszło do głowy to położyć się w szpitalu sam do nich poszedłem,powiedziałem co i jak,wykurowałem się i teraz czekam na pobyt w mieszkaniach chronionych przy okazji dzięki odwołaniu się od decyzji ZUS stanę ponownie przed orzecznikiem. Na razie tyle potem zobaczę co dalej:). Swoją drogą też nie loguję się regularnie :P.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
a no tak że 1wsze co mi przyszło do głowy to położyć się w szpitalu sam do nich poszedłem,powiedziałem co i jak

 

Moim zdaniem mądrze i odpowiedzialnie. Super, że potrafisz podjąć sam z siebie takie kroki. Ile czasu spędziłeś w szpitalu?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Około 2 miesięcy na razie nadal jestem w szpitalu więc wyjdzie nieznacznie poza ale przecież nigdzie mi się nie spieszy:). Niestety czas na ponowne ogarnięcie życia będzie o wiele dłuższy. Jak na razie nie mam się gdzie ruszyć więc nie spieszy mi się do wyjścia.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×