Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
cbxlone97

Proszę o pomoc.

Rekomendowane odpowiedzi

Witam. Za kilka dni mam 19 urodziny. Mieszkam z mamą, i dwójką rodzeństwa. Mój ojciec pracuję od ponad 10 lat w Anglii. Był ze mną tylko przez moje najmłodsze lata. Widziałem go co kilka miesięcy bo co tyle wraca. Problem polega na tym że ja nie mam od rodzicó wsparcia. Mam młodszego brata, który jest niegrzecznym dzieckiem, nie pomaga, krzywdzi mnie słowami. Jako starszy brat mam ochotę czasami mu normalnie coś zrobić ale wiem że nie mogę. Mój ojciec mimo to kupuję mu wszystko co chce. Staram się jak mogę jak ojca nie ma w domu, praktycznie to jestem jedynym mężczyzną w domu jak jest za granicą. Pomagam mamie, chwali mnie etc. Jednak gdy ojciec przyjedzie wszystko się zmienia. To Sebuś (mój brat) jest najważniejszy. Ja nie dostaje nic, nie mam wsparcia. Słyszę tylko że zła atmosfera w domu to moja wina, że nic nie robię, że nie pomagam, ale oni nie widzą że jest mi ciężko. Teraz mój ojciec remontuje bratu pokój, więc mu pomogłem, powiedział że da mi coś grosza, to mówie dobra przyda się. Później powiedział że mam mu coś tam sprzedać bo miał jakieś stare coś. Poszedłem sprzedałem powiedział że da mi połowe z tego. Nie dał mi nic. Jest samolubny, o wszystko trzeba go prosić, nawet o głupie 2zł... Ja muszę się tłumaczyć na co po co co sobię kupie etc. Obrażają mnie na karzdym kroku. Gdy brat zaczyna, wyzwie mnie, nic mu nie robię a on leci do rodziców i kłamie na mnie, a oni w to wierzą i mnie wyzywają. Jest tak od zawsze. Od kąd pamiętam byłem tym złym. Ehh. Nie było go całe moje życie, nadal go nie ma, tylko jest co kilka miesięcy a będzie mi mówić jak mam żyć ?. Jest mi dobrze bez niego.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Lilith

cbxlone97, a rozmawiałeś z Nim o tym, jak to wszystko odbierasz? Kiedykolwiek w ogóle z kimś na ten temat rozmawiałeś?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dokładnie o to samo chciałam spytać - rozmawiałeś z nim?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×