Skocz do zawartości
Nerwica.com

Czy wypada na koniec terapii coś dać?


śpiąca królewna

Rekomendowane odpowiedzi

wiejskifilozofie, tylko koperta z laurką w ramach podziękowania za "cukierki" :lol:

i współpracę /taki żarcik/

przypomniało mi się o laurce... to niesprawiedliwe... lekarz dostał laurkę, a ja recepty na neuroleptyki, czasem trafił się antydepresant

 

hmm, czy ktoś chce wiedzieć, jak brzmiała treść laurki? Moim zdaniem wierszyk był zabawny (nie publikowany dotąd na tym forum)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja na zakonczenie pobytu w szpitalu dalam lekarce etui na klucze firmowe skorzane puccini i czekoladki

A pani psycholog tylko czekoladki...

A mojej terapeutce rozne drobne prezenty robie na swieta.

:)

Mam w tym swoj plan. Bedac o mnie pamietac :)

Poza tym lubie dawac prezenty :)

chodze boso po ulicy

 

 

 

Klozapol 300mg

Solian 800mg

Haloperidol 15mg

Pregabalina 150mg

Afobam 1mg doraźnie

 

Annuszka wylała olej

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Chociaz raz zgodzę się( w tej sprawie , zaznaczam )z lewakiem neopoganinem wiejskifilozof ;) ,

Dać to można dobry , droższy alkohol chirurgowi po dobrze wykonanej operacji , a nie jakiemuś magikowi z kapelusza .

>>>  Przyjdzie śmierć i będzie miała Twoje Oczy  >>>

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A ja lubie dawac prezenty. Stać mnie

Ani to temat kto co lubi robić (raczej chodzi o to jak odbierze to psychoterapeuta, może np być postawiony w niezręcznej sytuacji, zażenowany itd) ani tym bardziej o twojej majętności.

Wielcy ci, którzy nie mają nic do powiedzenia i nie ubierają tego w słowa.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

piotr31, trzeba delikatnie to zrobić, to prawda. Ja czułam wdzięczność ogromną do mojej psychoterapeutki, więc mały podarunek był jakby oczywistością, został właściwie zrozumiany, dobrze odebrany :D Czułam, że Ona nie obrazi się. Faktem jest, że obdarowywanie obcych ludzi jest nie lada sztuką, wymaga wyczucia ogromnego.

"Sugeruję, że religijne skłonności czy wiara nie są niezbędne. Niekoniecznie trzeba być wierzącym. Nawet jeśli jesteś niewierzący, bądź dobrą ludzką istotą, człowiekiem ciepłego serca. Życzliwość i serdeczność stanowią według mnie religię uniwersalną."

Dalajama XIV

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W dniu 5.06.2018 o 12:57, Wirginia Zachodnia napisał:

Jutro kończę swoją psychoterapię. I nie mam zamiaru dawać żadnego prezentu. Cel terapii nie został osiągnięty, więc prezentu z tego powodu nie będzie.

Najlepszy komentarz tutaj, aż się uśmiechnęłam pod nosem. Praktycznie, a jakże!

Mój dzienniczek, gdzie spisuję mą depresję...

-> lostica.blogspot.com

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Moim zdaniem terapeuta jest opłacany przez swojego pacjenta (pośrednio przez NFZ lub bezpośrednio). W związku z tym nie ma konieczności dawania mu prezentu. No chyba, że pacjent/klient ma taką potrzebę, ale wtedy coś drobnego a znaczącego...

Gdyby ludzie realizowali swoje marzenia, szpitale psychiatryczne byłyby puste...

Czekając na cud frustrujemy się staniem w miejscu...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Trudny temat, zwłaszcza, że sam terapeuta z racji pełnionej przez siebie roli może mieć problem z przyjęciem prezentu, no ale w końcu on jest od tego, aby się potem tym martwić, a nie pacjent. Ostrzegam jednak, że może mimo chęci pewnych rzeczy nie przyjąć z racji pełnionej funkcji .

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tak.Na koniec terapii psychoterapeucie daj flaszkę bolsa,czekolade,i nie zapomnij 100zl w kopercie dać.Za to że dałaś mu zarobić ,i byl cierpliwy w stosunku do Ciebie wysluchujac wszystkie dręczące Cie problemy Twojego życia

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To taka zapłata zapłata za przyjaźń.Wiadomo na ile ją ceniłaś,na tyle cenny powinien być prezent na koniec,aa i mozesz zapytać z jakich książek korzystał jak Cie terapeytyzował.Na wypadek gdyby Ci sie pogorszylo to sobie przeczytasz.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×