Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...

Rekomendowane odpowiedzi

Drodzy forumowicze, postanowiłam, ze jak cos naskrobie to będe tu wrzucac od czasu do czasu, bo tak to tylko szuflada ogląda ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

SrebrnaSowa dzięki, milo ze tak uwazasz. Ja mam strasznie dziwne podejscie do wszystkiego, zbyt perfekcjonistyczne, przeszkadza mi to w wielu sprawach m.in. w rysowaniu, dla tego tez malo dzialam w tym kierunku, chcialabym od razu bez cwiczen i wysilku byc dobra i szybko sie zniechecam.

Nawet jak juz sie uda przelamac i cos nabazgrolic, to im dluzej patrze na to tym mniej jestem zadowolona, w rezultacie duzo laduje w smietniku ;)

A tak na marginesie to ja tez sledzę Twoją tworczość literacką ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ajjj , często się spotykam z dążeniem do perfekcjonizmu.... Pewnie w swoim czasie sama się z tym uporasz.

 

A co do rysunków, to widzę ... że już masz dwóch chętnych na dokładkę !!

 

Zanim Twoje rysunki wylądują w koszu ,może najpierw zamieść tutaj , jeśli dalej będziesz uważała że " czegoś im braku " , to wrzucić tutaj do kosza ....

 

Ooo śledzisz.., miło mi . Każda para oczu jest dla mnie bardzo cenna :roll:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dzięki Wam za opinie ;) jakos tak lepiej jak mozna się z innymi czyms podzielic

A jezeli chodzi o braki, to mam tutaj coś wlasnie mocno wybrakowanego....:)

i nie wiem czy kiedys to wogole dokoncze

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Długo zajęło Ci dojście do takiego poziomu? Kapitalne są te rysunki,

Kiedyś chciałem się nauczyć rysować ołówkiem, wyczytałem że potrzebne jest do tego 10% talentu i 90% treningu oraz praktyki. Pobrałem kursy w pdf dla początkujących, na początku kółka, kreski, figury, końskie łby itd :mrgreen: Szybko się zniechęciłem, przy 0% talentu, i tak nic by z tego nie było :pirate:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ojej...ale mi cukrujecie, zaskakuje mnie to :roll:

Nie, nie jestem po ASP i nigdy nie uczylam się rysunku nigdzie.

I dla mnie te moje rysunki to nie jest zaden poziom jeszcze, chociaz dostrzegam w nich potencjał.

Jak juz pisalam, szybko sie demotywuje i wogole nie jestem konsekwentna, tak więc raz na ruski rok cos tam narysuje. Obiektywnie patrzac nie za bardzo się temu poswiecam. Duzo rysowalam jak bylam dzieckiem.

Jeszcze potem chcialam isc do liceum plastycznego, ale mi rodzina odradzala. A pozniej to juz sie pozegnalam z tym, chociaz zal mi bylo, bo na studiach, jak mieszkalam w akademiku to znalam wielu ludzi ktorzy studiowali na wydziale sztuki. Niektorzy, ktorzy mieli faktycznie to "cos" co sie chyba zwie talentem, bardzo sie rozwineli na studiach, byli tez i tacy ktorzy wydawali mi sie bez 'tego czegos'- oczywiscie na pewno troche tam sie nauczyli ale raczej tacy pozostali.

Takze nie wiem do konca jak to jest, wiadomo ze mozna w jakims stopniu poprawic technike, sa rozne sztuczki i triki w rysowaniu, ktore ulatwiaja sprawe.

Nawet (uswiaomilam sobie to kiedys) sprzet odgrywa duze znaczenie, pierdoly takie jak faktura papieru...

Ale ja uwazam, ze jak ktos kompletnie tego nie czuje i po prostu nie potrafi to i tak nic to nie pomoze, co nie znaczy, ze ma tego nie robic, bo ktos moze po prostu lubiec i juz, sprawia mu to przyjemnosc.

Ja jeszcze do niedawna caly czas twierdzilam ze juz za pozno , zeby cos osiagnac w tym temacie, zaniedbalam to, ale teraz jak sie zastanawiam tak ogolnie nad swoim zyciem jak przebiegalo i jak wyglada, zaczynam sie zastanawiac nad tym czy rzeczywiscie tak jest. Ponoc nigdy nie jest na nic za pozno i chce juz sluchac tylko siebie odtad.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie znam się na tym, ale mi się podoba. Ja na plastyce w pierwszej klasie dostałem jedynkę, gdy trzeba było narysować drzewa.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hans, ale to musiałabyć mało wyrozumiała nauczycielka ! Albo bez wyobraźni....

 

Ann, nigdy nie jest za późno. I fakt ,często sie wahamy,znajdując wokoło siebie /albo w sobie, zbyt wiele argumentów na " nie" . ..

Ale jeśli ,pójście tą ścieżką - rysunku, miałoby Cię uszczęśliwić , mogłabyś dotknąć dzięku temu swoich marzeń... to chyba warto by było postawić się tym wszystkim wizjom na " nie" .

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

SrebrnaSowa, pamiętam to dość dobrze. Narysowałem takie kikuty i chciałem rysować liście, ale lekcja się kończyła, podeszła do mnie, wydarła się i dała 1. Ale kiedyś wycięła lepszy numer, też w pierwszej klasie. Dziewczyna nie miała piórnika czy tam zadania domowego, kazała jej podejść na środek klasy, postawiła stołek, gacie w dół, przełożyła ją przez stołek i linijką w pupę... Ten kwik będę pamiętał do końca życia.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ana_88, wiejska podstawówka, A.D. 1992. Ta kobieta była niezrównoważona i do drugiej klasy poszedłem do równoległej, a np. w 6. na zielonej szkole płakała przy nas, bo niby jej tak dokuczaliśmy. Ksiądz też bił na religii. Dzisiaj to wiadomo, inne czasy, ale to wątek o Twoich rysunkach, a ja jak to mam zwyczaju opisuje jakieś historie z dzieciństwa. :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
SrebrnaSowa, pamiętam to dość dobrze. Narysowałem takie kikuty i chciałem rysować liście, ale lekcja się kończyła, podeszła do mnie, wydarła się i dała 1. Ale kiedyś wycięła lepszy numer, też w pierwszej klasie. Dziewczyna nie miała piórnika czy tam zadania domowego, kazała jej podejść na środek klasy, postawiła stołek, gacie w dół, przełożyła ją przez stołek i linijką w pupę... Ten kwik będę pamiętał do końca życia.

 

 

Ło matko ! Może ona nie widziała nigdy drzew po ścince lasu ? Albo takich bobrowych rozbojów...

Co byś jej powiedział ,gdbyś będąc sobą , przeniósł sie do głowy siebie z tamtego okresu ?

 

 

Faktycznie wywinęła numer, ale kiedyś to w sumie było tak , że gdyby po takiej akcji , ta dziewczynka przyszła do domu i wyżaliła się , to najprawdopodobniej rodzice by jej jeszcze poprawili... Dziwne, teraz dzieci mają większe prawa, a tej przemocy jest jakoś wiecej ...

"Kwik " ? To musiała tam niezłe lańsko przyjąć . Do końca życia ? ... nie brzmi zbyt dobrze.. .

 

Wątek o rysunkach , ale będzie też nabyta wiedza historyczna.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

SrebrnaSowa, powiedziałbym, że jeszcze nie dokończyłem rysowania liści. Przylała jej tylko raz i koleżanka kwiknęła. W dzieciństwie miałem jednak bardziej traumatyczne przeżycia.

 

Za to byłem dobry z ZPT. Jakieś wycinanki, różne rodzaje ściegów, przyszywanie guzików, szycie szalika, budowa karmnika dla ptaków, to było to.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hans, chyba nie było mi dane , natknąć się gdzieś tu ... na Twoje inne przeżycia.

Pewnie dlatego że mało gdzie zaglądam na forum.

 

 

Ann, kiedy będzie kolejny obrazek ?

Masz ich kilka w szufladzie? Czy to na bieżąco ?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

SrebrnaSowa ten pierwszy zrobiłam ostatnio, ta dziewczynke juz dawno tylko cos nie moge skonczyc. Reszta co tam mialam gdzies mi sie zapodziala...Jak cos podzialam nowego to wrzuce tutaj ;)

 

Za to byłem dobry z ZPT. Jakieś wycinanki, różne rodzaje ściegów, przyszywanie guzików, szycie szalika, budowa karmnika dla ptaków, to było to.

 

A u mnie odwrotnie zupelnie, poza rysowaniem i malowaniem, jakiekolwiek inne zrecznosciowo- manualne pierdółki to porażka totalna. Pamietam ze szkoly wlasnie jak na technice się robilo rozne rzeczy. Jakies wycinanie, klejenie- u mnie zawsze to bylo wszystko takie krzywe, rozwalajace się, ubrudzone, niechlujne, z przyszyciem guzika to do teraz mam problem :bezradny:

 

-- 12 mar 2016, 17:22 --

 

taki se pan...

 

-- 12 mar 2016, 17:32 --

 

:)

 

-- 12 mar 2016, 18:07 --

 

Szkoda ze tak ciemno na zewnatrz, lepiej by bylo widac w swietle dziennym

 

-- 12 mar 2016, 18:16 --

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Łeeeee !

Czaaaad!

 

 

A robisz może na zamówienie ?

Wysłałabym np Foto i przerobisz na taki portret ? Za.... np 150 pierogów ?

 

....a z czym te pierogi????? a zrobisz mi takie z soczewica, bo ja ostatnio bardzo polubilam soczewice...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

O kurdę takich to nie znam..... a to musiałabyś mi powiedzieć jak tą soczewicę mniej więcej zaakcentować . Czy lubisz nie wiem czosnek ? Albo grzyby ? ( mam trochę suszu ) czy może ... jedynie z soczewicą ?Czy ma być ugotowana czy podsmażona ? A może z cebulką ?

 

No jak robię pierogi to albo z białą kapustą albo ruskie :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Śmiercionauta :* :*

 

-- 12 mar 2016, 19:01 --

 

Eee... no ja sama nie wiem jak sie robi te z soczewica, ale sa takie :)

Mogą byc ruskie w sumie :) Wszystkie lubie ....wogole lubie jesc...

Zgadzam się....;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja też lubię jeść ...

Wiesz co chodzi o to że jak się już natrudzisz to nie chciałabym byś miała do zjedzenia w zamian gafę...

Nigdy nie robiłam z soczewicą ....

 

 

A to .... DHL wymianę zrobimy ? :mrgreen:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×