Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
lina-karol

Poproszę o poradę.

Rekomendowane odpowiedzi

Jestem chłopakiem po 30tce. Od 8 lat brałem ssri: paxtin, asertin i ostatnie 4 lata mozarin 10 mg. Moja nerwica zawsze polegała na problemach z przełykaniem i lęku z tym związanym oraz różnych atakach paniki, że się duszę i coś w ten deseń. Ostatnie 3 miesiące zmniejszałem powoli i stopniowo dawki mozarinu i teraz od 3 tygodni jestem bez leku zupełnie. Przedwczoraj zaczęły mi się lekkie problemy z jedzeniem i zauważyłem, że np jak coś zjem to albo zatrzymuje mi się to w gardle dając objawy jakby refluksu albo jakoś przechodzi po godzinie około. Drugi mój problem to taki, że po rzuceniu SSRI zacząłem mieć problem ze wzwodem, napięcie seksualne zelżało a myślałem, że będzie na odwrót. Czy ktoś może mi wytłumaczyć o co tu chodzi? Czy to się jakoś ustabilizuje oraz czy znacie jakieś ziołowe godne uwagi leki, które nie uzależniają a którymi bym mógł się wspierać. Wprowadziłem sobie psychoterapie i medytacje oraz wcinam jakieś suplementy bezziołowe typu lecytyna, b6 i t p. Lecz będę rad za waszą pomoc bo możliwe, że dzięki Wam wyjdę z tego. Pozdrawiam i czekam na jakieś rady od bardziej doświadczonych. Dziękuje za uwagę.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Co do fagofobii (lęku przed połykaniem) - ja najpierw brałam alprazolam przed posiłkami (po dwóch tygodniach picia tylko soczków przecierowych musiałam zacząć żyć), po kilku tygodniach zaczęłam go odstawiać i wdrażać sobie taki program: jedzenie jak najbardziej miękkie, płynne, zupy, albo cokolwiek z dużą ilością sosu, nic zbyt suchego + zajmowanie się czymś przy jedzeniu. Starałam się włączać do tego jakiś ciekawy film albo coś czytać tak, żeby zupełnie nie skupiać się na czynności jedzenia. No i dałam sobie duużo czasu, żadnego pośpiechu, żadnych świadków (przy ludziach to nawet pić nie mogłam). Nie było lekko, czasem żułam i żułam i połknąć nie mogłam, ale dawałam sobie na to przyzwolenie - tak już mam, zdarza się, idziemy dalej. Najważniejsze, żebyś nie przerażał się tym lękiem. I zobaczysz, że powalczysz trochę i to minie. Na pewno też dasz radę. Makarony z sosami rządzą ;)

Co do odstawienia SSRI - po ich stosowaniu może wystąpić PSSD, a więc zespół dysfunkcji seksualnych. Trudno określić jak długo będzie się u Ciebie utrzymywał. Ja nie biorę leków od dwóch miesięcy i dopiero zaczynam wracać w pełni do siebie. Możesz zajrzeć do działu LEKI, tam jest cały wątek o PSSD, sporo informacji o suplementach i lekach, które mogą pomóc - warto spróbować wszystkiego.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×