Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Gość Herk

Nerwica - mini poradnik Obsesje i Kompulsje

Rekomendowane odpowiedzi

Gość

Ktoś na tym forum ładnie to ujął, pozwole sobie przytoczyć raz jeszcze to:

Choroba dotyka zazwyczaj :

- ludzie młodzi, ambitni, niespełnieni życiowo,

- ludzie wrażliwi,dobrzy,którzy nie chcą się naginać do braku norm moralnych,

- ludzie wierzący,

- wrażliwi na krytykę.

- Cierpi na nią od 2 do 3 % społeczeństwa (o różnym nasileniu lękowym)

A WIĘC ZABURZENIA OBESYSJNO-KOMPULSYWNE(ZOK) czy

NERWIA NATRĘCTW czy

ZESPÓŁ ANANKASTYCZNY

TO SĄ TE SAME NAZWY CHOROBY, dlatego mówię wszystkim, że JEST TO WYLECZALNE.

Postaram się pomóc osobom, tak jak ja sobie z tym radzę, dostaję wskazówki, rozmyślam, czytałem informację, pomoc od rodziców,brata,dziewczyny czy poradników jak „Poradnik dla pacjentów cierpiących na ZESPÓŁ NATRĘCTW” Macieja Żerdzińskiego.

Porady: (Jak walczyć z zaburzeniami – polecam w/w poradnik, On stanowi dużą pomoc w walce z tą chorobą, psycholog w połączeniu z psychiatrą i „Ja”, który ma walczyć)

W poradniku wytłumaczono w prosty sposób kwestię Obsesji – to nawracające, natrętne myśli, pomysły i wyobrażenia, które pomimo, że traktowane są jako własne, to jednak wymykają się spod Twojej kontroli i nie chcą ustąpić.

Najczęściej występujące obsesje można podzielić na kilka grup:

-obsesyjne wątpliwościm czyli przewlekłe, myślowe „przeżuwanie” odbytej kiedyś rozmowy, rodząca się niepewność i chęć przypomnienia sobie wszystkiego, w możliwie doskonały, czyli najczęściej niemożliwy sposób. Obesysjne wątpliwości doprowadzają Cię do skrajnej rozpaczy, ponieważ często nie potrafisz podjąć prostej decyzji, a stale rozwlekasz i drążysz, w nieustannym poczuciu bezsensu i utraty czasu;

-obsesysje poczucie błędu, czyli natarczywe myśli, które napierają w chwilach relaksu, dręcząc Cię mylnymi sugestiami pomyłek, błędów i uchybień, niezależnie od tego co akurat robiłeś wcześniej. To stałe oczucie omyłki, rodzi trudności w podejmowaniu dalszych działań i wpływa na negatywną samoocenę. Niełatwo zatem podjąć właściwą decyzję i zyskać ulgę;

- obsesje religijne, czyli szczególnie dokuczliwe, natrętne myśli bądź wyobrażenia zakłócające Ci spokój domowej modlitwy czy napastujące w kościele. Ich treści bywają często obrazoburcze, sprośne i hańbiące. Kontrastują z Twoją wiarą, co sprawia, iż czujesz się szczególnie upodlony. Jeśli masz takie objawy, pamiętaj, że nie jesteś „nawiedzony przez złego ducha”, a cierpisz na zespół natręctw;

- obsesje seksualne, czyli intruzywne myśli bądź wyobrażenia atakujące w chwilach intymnych, często fatalnie upośledzające te chwile, a w konsekwencji uniemożliwiające zyskanie jakiejkolwiek satysfakcji;

- obsesje kontrastowe, czyli napastliwe i często okrutne myśli na temat Twoich bliskich, podopiecznych czy innych, których kochasz lub szanujesz(„Jak ja ich nienawidzę”, „wbiję mu w plecy nóż”, „muszę zabić swojego kota”, „moja mama to...”). Dramatyczny wymiar tych obsesji sprawia szczególnie cierpienie, prowokuje panikę, a często objawy depresji i myśli samobójcze. Pacjenci, którzy przeżywają natręctwa kontrastowe cierpią szczególnie i bardzo często uznają się za złych ludzi.

 

Kompulsje (natrętne czynności) to ruchowe przejawy zespołu natręctw, czyli czynności, które nie wiedzieć czemu wykonujesz w sposób powtarzalny, przewlekły i niezgodny z logiką swobodnego planowania. Mogą trwać nawet klika godzin, gdy inni ludzie wykonują te same działania w kilka minut czy sekund. Realizujesz je, ponieważ zdajesz sobie sprawę, że kiedy ich zaniechasz albo znacząco skrócisz, to natychmiast odczujesz niepokój(lęk). Aby tego uniknąć realizujesz te czynności, pomimo dezaprobaty Twoich bliskich czy otoczenia w ogóle. Często jesteś zawstydzony, ale wolisz poczucie wstydu wobec niezrozumiałego niepokoju, który w tobie narasta jeśli starasz się ich uniknąć.

Przykładowe kompulsje:

- mycie i czyszczenie, czyli skrajne przesadne doszukiwanie się brudu na Twoim ciele bądź przedmiotach z którymi obcujesz;

- sprawdzanie, czy okrutne, niemal nieskończone kontrolowanie wykonywanych przez Ciebie czynności (sprawdzasz po raz n-ty czy zgasiłeś światło czy nie itp.);

- porządkowanie i układanie, czyli irracjonalne, cykliczne przestawianie rozmaitych rzeczy na Twoim biurku, w kuchni itp.;

- kompulsywne poruszanie się, czyli rytualne chodzenie po krawężnikach, niemożność nastąpienia na przerwy w chodniku;

- Odliczanie, czyli namierzanie mijanych słupów telegraficznych, ludzi w okularach bądź wsłuchiwanie się w tykanie zegara;

- Kompulsje myślowe – to objawy niezauważalne dla innych, które prowokujesz w chwili przeżywania obsesji. Odliczasz wtedy w myślach, modlisz się lub odczyniasz lęk własnymi, sprawdzonymi sposobami. Itd.

 

 

Będę na własnym przykładzie próbował pomóc innym i napiszę jak Ja próbuje z tym walczyć....cd....:)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

hm post ciekawy warty kontynulowania :)

 

 

"Lunie nie maja problemow - tylko sami je sobie stwarzaja"

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Pierwszy post super. Przyciągnął mnie na to forum. Mój nastoletni syn ma problem z natręctwami i chciałabym mu pomóc, czekam na więcej.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Pierwszy post super. Przyciągnął mnie na to forum. Mój nastoletni syn ma problem z natręctwami i chciałabym mu pomóc, czekam na więcej.

 

Polecam psychiatre i psychologa bo Ty synowi nie pomorzesz. Jedynie mozesz go wspierac w trudnych momentach.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Rodzina może wspierać - ale konieczna jest wizyta u lekarza. Terapia. Nie można tego zaburzenia zamieść pod dywan - bedą chwile dobre, ale będę też złe - nie leczona przypadłość moze wrócić ze zdwojoną siłą - im szybciej tym lepiej - ja mogłem wcześniej teraz poczyniłem postęp - wiem jak się to " draństwo" nazywa, wiem że chcę to wyleczyć i wiem że to zrobię - tylko czas - czas i cierpliwość.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

kurde jakby o mnie;/ walcze 3 lata z tym poskudztwem... i nic... byłam juz wszedzie... i nic

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

- obsesje kontrastowe, czyli napastliwe i często okrutne myśli na temat Twoich bliskich

 

mnie dręczy too ;( ;( to jest najgorsze ;(

kocham swoich bliskich ;( ale te myśli mi nie dają żyć ;(

Proszę POMÓŻCIE ;(

jak z tym walczyć?? ;(

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Psycholog, psycholog, psycholog. To najlepsza droga do opanowania sztuki walki z natręctwami.

 

Dodatkowym trikiem jest uspokajanie siebie, gdy pojawią Ci się takie myśli w głowie. Nie bój się wtedy, nie wiń się, nie rozmyślaj o tym, nie walcz z nimi. Nie przywiązuj do nich żadnej wagi. Po prostu nie zwracaj na nie uwagi. Spokojnie wróć do podjętego zajęcia, lub też zajmij się czymś. Po chwili te myśli przejdą. A jak nie przejdą, to i tak niewiele z nich sobie będziesz robił, bo przecież miałeś zastosować radę, że się nimi kompletnie nie przejmujesz ;) One nie mają żadnego znaczenia.

 

No i ostatnia rada. Idź do psychologa :)

 

P.S. Podobno na górze Synaj dostaliśmy nie 10-cioro przykazań, lecz jedenaście. Tym jedenastym było - Nie będziesz wznawiał na forum nerwica wątków sprzed 12 miesięcy ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

ja z myslalmi poradzilem sobie sam gorzej z kompulsjami:) ale jakos zyje i sa chwile kiedy naprawde jestem szczesliwy!.Nie mozna sie poddawac i myslec ze nasz przypadek jest beznadziejny.Ja zyje z Zok ponad 13 lat i daję rade

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

''obsesyjne wątpliwościm czyli przewlekłe, myślowe „przeżuwanie” odbytej kiedyś rozmowy, rodząca się niepewność i chęć przypomnienia sobie wszystkiego, w możliwie doskonały, czyli najczęściej niemożliwy sposób. Obesysjne wątpliwości doprowadzają Cię do skrajnej rozpaczy, ponieważ często nie potrafisz podjąć prostej decyzji, a stale rozwlekasz i drążysz, w nieustannym poczuciu bezsensu i utraty czasu''

 

To ja na 100%

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ruminacja czyli przeżuwanie myśli.... moja choroba, która powoli zaczyna zmieniać się w hobby :) Potrafię wymienić co najmniej 5 rozwiązań do problemu, ale nie potrafię się na żadne zdecydować. Co gorsze, nie umiem nawet stwierdzić, które jest lepsze, korzystniejsze.... Nadaktywność myślowa, po prostu. Czy bierzecie na to jakieś leki?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×