Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
dr. Psycho Trepens

Co na przebudzenie - stumulant (hipersomnia) ?

Rekomendowane odpowiedzi

Od kilkunastu lat muszę brać przymulające SSRI, głównie Escitalopram, wcześniej Paroksetyna.

Niestety leki te strasznie rozleniwiaja i powodują u mnie hipersomnie, nie jestem w stanie wstać

z łóżka przed 14tą po południu. Jest to strasznie problematyczne.

W naturalny sposób nie da się tego zmienić, próbowałem parę razy wstawać na siłę i mimo

to kiepsko zasypiałem i w końcu się poddawałem i nie wstawałem wcześnie tylko odsypiałem do 15tej.

 

Czy jest na rynku jakiś lek, bardzo krótkotrwały stymulant, który przez pierwsze 1-2h pomoże

mi wstać z łóżka ? Słyszałem, że Modafinil tak pomaga, ale jest on trudno dostępny i kosztuje majątek.

Co byście polecali, oczywiście chodzi mi o lek który można brać doraźnie a nie jakieś gówno,

na które mam czekać 2-4 tygodnie i jeszcze się męczyć ze skutkami ubocznymi.

 

Leki takie jak Wellbutrin, Edronax, Wenlafaksyna itp - już wypróbowałem, niestety słabo się spisały

w tym temacie, a do tego musiałem czekać długo na ich działanie, kolidowały z SSRI.

 

Obawiam się, że pozostaje tylko amfetamina ? ale trochę boję się takich substancji, bo to zanieczyszczone,

nie wiadomo jaka moc, jeszcze mi zaszkodzi i tyle.

 

Z góry dzięki za pomoc.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Metylofenidat. Jedyny klasyczny stymulant w polskiej aptece.

Może kup sobie bezwodnik kofeiny? Być może pomocnym się przy wstawaniu z łoża okazałby.

 

Jaki stymulant ?! To nie działa na noradrenaline tylko dopamine.

Wiki:

Transporter Ki (nM)

NET 345.1

DAT 41

 

Z rana trzeba noradrenaliny a nie dopaminy, za słabo działa na nią.

 

Kofeina też na mnie nie działa, we wszystkich dawkach.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Od kilkunastu lat muszę brać przymulające SSRI, głównie Escitalopram, wcześniej Paroksetyna.

Niestety leki te strasznie rozleniwiaja i powodują u mnie hipersomnie, nie jestem w stanie wstać

z łóżka przed 14tą po południu. Jest to strasznie problematyczne.

W naturalny sposób nie da się tego zmienić, próbowałem parę razy wstawać na siłę i mimo

to kiepsko zasypiałem i w końcu się poddawałem i nie wstawałem wcześnie tylko odsypiałem do 15tej.

Haha, a jak mówiłam, że SSRI powodują u mnie identyczny efekt, nikt mi nie wierzył.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Napisz w jakich dawkach brales bupro, wenle i reboksetyne oraz jak dlugo. Psychoanalepsja_SS, dobrze Ci radzi, metylofenidat to dobry pomysl. Dopamina tez potrafi stymulowac, a jesli chcesz noradrenalinowego kopa i Ci reboksetyna nie pomogla przy Ki =13, to raczej nie znajdziesz nic lepszego.

 

Moze tez pomysl o mirtazapinie w duzych dawkach(45-60). Ureguluje Ci sen, a rano zaktywizuje. Oczywiscie mam nadzieje, ze pomyslales o wszystkich podstawach, jak higiena snu, odpowiednia dieta itp.

 

Obawiam się, że pozostaje tylko amfetamina ? ale trochę boję się takich substancji, bo to zanieczyszczone,

nie wiadomo jaka moc, jeszcze mi zaszkodzi i tyle.

Mam nadzieje, ze zdajesz sobie sprawe jak to brzmi? Jakbys na sile probowal znalezc wymowke, by przycpac, ot co.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Ciekawe z tą reboksetyną, że wg neta jest na cięższe postacie depresji a potem, że w wielu badaniach klinicznych nie stwierdzono lepszego działania od placebo :lol: ciekawe też, że nigdy jej nie dostałem mimo, że zawsze wspominałem o identycznych dolegliwościach co autor wątku, ręce opadają :/

edit. a tak, wenlafaksyna zapewne kończyć miała noradrenalinową drogę, a na wenli miesiąc byłem śpiącą królewną ._.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No wypróbuję jeszcze raz metylo/etylo i tyle.

Nigdy nie ćpałem amfy, ale momentami czuje się tak bezsilny, że nawet takie gówno bym zażył, bo życie ucieka.

 

Reboksetyna + metylofenidat

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

W moim odczuciu Metylofenidat zwiększa i dopaminę i noradrenalinę. Tak jak Kolega wyżej pisał, możesz do tego dać jakiś wellbutrin albo wenlę w kosmicznej dawce, u niektórych jej działanie noradrenalinowe przebija zamułę serotoninową.

Metylofenidat 10-20mg i gwarantuję kopa. A dodatki według własnego uznania. Jakiś ropinirol, pirybedyl.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tianeptyna w wysokich dawkach? Choć to tak przyjemne uczucie, że możesz chcieć dłużej spać z błogim uczuciem na sobie, jednak spróbować możesz.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×