Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
scrat

Aseksualność /aseksualizm

Rekomendowane odpowiedzi

Gość

heh człowiek nerwica to ja Ci zazdroszczę aż - obecnie staram się nauczyć być samą mam nadzieję, że mi to wyjdzie bo mam dość związków... chyba bycie z kimś rani bardziej niż bycie samemu - przynajmniej mnie :?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Facet to ma być samiec z krwi i kości,nie jakaś ciepła klucha co się marzę i nawet mu nie staje.

 

Czekaj, sprostuj coś. Ty nie masz ochoty uprawiać seksu 'bo nie czujesz pociągu do tego', czy Ci nie staje?

Bo to różnica.

 

A tak to myślę tak jak Wiola- jak kobieta czegoś nie może dostać a chce, to zrobi wszystko aby to osiągnąć :mrgreen: Więc pewnie większość dziewczyn zanim by sobie Ciebie odpuściła to najpierw potraktowałyby Cię jak WYZWANIE i chciałyby sprawdzić siebie- czy jestem na tyle hot&sexy żeby go rozpalić? ;)

 

Jesteś wyzwaniem, a kobiety lubią wyzwania :mrgreen::twisted::P

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Haha, Adaś ty pedałku zajebany, co, pyta ci nie staje, żal.pl, gdzieś ty się wyskrobku uchował. Weź się powieś.

 

Dobra ludzie, nie bulwersować się. Adaś to mój brat (bliźniak ;)), my tak z siebie czasem lubimy pożartować specyficznie. Ostrzegam, to jest zarezerwowane wyłącznie dla nas, postronnym stanowczo nie radzę żartować z Adasia :evil::twisted:

A tak to myślę tak jak Wiola- jak kobieta czegoś nie może dostać a chce, to zrobi wszystko aby to osiągnąć :mrgreen: Więc pewnie większość dziewczyn zanim by sobie Ciebie odpuściła to najpierw potraktowałyby Cię jak WYZWANIE i chciałyby sprawdzić siebie- czy jestem na tyle hot&sexy żeby go rozpalić? ;)

 

Jesteś wyzwaniem, a kobiety lubią wyzwania :mrgreen::twisted::P

 

Właśnie tak ostatnio mówiłem Adasiowi, że wynalazł genialny patent na bajer - " joł bejbe, jestem aseksualny, możesz coś z tym zrobić 8) ?"

Zamierzam skorzystać, a tak w ogóle zakładamy spółkę handlową, będziemy to sprzedawać cierpiącym samcom, zbijemy M I L I O N Y ! ! ! :twisted: :twisted:

 

Ale tak serio... Weźmy przykładowo związek, w którym kuleje łóżkowe zaangażowanie partnerki... Jednym ze sposobów na poprawę sytuacji wydaje się właśnie sprzedanie swojej kobiecie ściemy o aseksualności, a nuż się ulituje/weźmie na ambicję ;):pirate:

 

Tak... Z jednej strony, strugaj jurnego rozpłodowca, z drugiej- subtelnego księcia-nie-do-wzięcia... masakra przez duże M, jakie Wy kobietki potraficie być pokręcone! ;) ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Adaś to mój brat (bliźniak ;))

Poważnie? :D

 

" joł bejbe, jestem aseksualny, możesz coś z tym zrobić 8) ?"

Skończ, bo mi się ciepło robi :oops: hahaha :mrgreen::lol:

 

Ale tak serio... Weźmy przykładowo związek, w którym kuleje łóżkowe zaangażowanie partnerki... Jednym ze sposobów na poprawę sytuacji wydaje się właśnie sprzedanie swojej kobiecie ściemy o aseksualności, a nuż się ulituje/weźmie na ambicję ;):pirate:

Jest jeszcze taki sposób- podstawić koleżankę której żona nie zna, żeby się poprzystawiała do męża... efekt murowany :mrgreen:

 

subtelnego księcia-nie-do-wzięcia

Haha fajny tekst, zapamiętam go sobie :great:

 

A możesz zdradzić, co to za stymulacja?:)

Wiola, zboczuszku, zawstydzasz chłopaka :lol::oops:

p.s. Ja też się chętnie dowiem :mrgreen::papa:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Co do stymulacji to jest trochę inny temat którego po prostu dokładnie nie przedstawię z racji tego że było by to pranie moich brudów.

 

A w tych fantazjach pojawiają się kobiety?

Czy tylko szumiące liście?

 

 

 

 

 

 

 

 

 

:mrgreen:;) Żart. hehe

 

Czyli jak... zaspokajając się myślisz o kobietach i w tym momencie one Cię podniecają, no bo sprawia Ci przyjemność cały ten spektakl. Więc nie do końca jesteś aseksualny chyba :smile:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No dokładnie, nie ma tu aseksualizmu, po prostu masz specyficzne potrzeby widocznie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Hym... No ale na pewno nie jesteś całkiem aseksualny, skoro fantazjujesz o kobietach :smile: A to już jest na plus.

Ja też czasem fantazjuję o kobietach ale tego nie realizuję :roll: - no ale Ty jesteś mężczyzną :mrgreen:;)

 

A próbowałeś chociaż raz kiedyś wprowadzić te fantazje w życie?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Potrzeby seksualne nie sa przeciez tymi najwazniejszymi i takimi, nad ktorymi nie mozna przejac kontroli.

Ludzie to maja do siebie ,ze zanim podejma sie ,aby pojsc z kims do lozka( z reguły) musza ta osobe blizej poznac.I zanim czlowiek nie ma blizszego kontaktu z osobami przeciwnej plci nie moze okreslic swojej seksualnosci na 100 %. Tak jest w przypadku osob niesmialych,ktorzy unikaja czasem tych ,ktorzy ich w jakis sposob zawstydzają -nie moga tego okreslic.Ludzi aseksualnych jest bardzo mało. Najczesciej jest to wynikiem stresu,lękow ,kompleksami...czasem sa to zawody miłosne lub doznanie jakiejs krzywdy.oczywiscie wiele osob juz wczesniej moze okreslic ,ze ktos mu sie fizycznie podoba,ale nie wszyscy..Wiele ludzi pozno zaczyna to odczuwac, moja siostra cioteczna mowi ,ze w wieku 18 lat pierwszy raz spodobal jej sie jakis chlopak, w ogole zainteresowal ją inaczej niz kolega:) A przeciez mezczyzni dojrzewaja pozniej ,wiec masz jeszcze czas..Na pewno trafisz w koncu na kobiete odpowiednia.Mysle ,ze narazie powinnes w ogole obcowac wiecej z kobietami,rozmawiac ,zwyczajnie sie zaprzyjaznic i nie wywierac na sobie presji ,ze ktos mnie nie pociąga.Nie kazdy musi..Moze z czasem sie wszystko wyjasni;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Adaś to mój brat (bliźniak ;))
Poważnie? :D

Jak najbardziej.

" joł bejbe, jestem aseksualny, możesz coś z tym zrobić 8) ?"
Skończ, bo mi się ciepło robi :oops: hahaha :mrgreen::lol:

O, patent działa, miliony nadchodzą ;)

Hm. Lubię zaiste, kiedy moje żarciki są doceniane :)

Ale tak serio... Weźmy przykładowo związek, w którym kuleje łóżkowe zaangażowanie partnerki... Jednym ze sposobów na poprawę sytuacji wydaje się właśnie sprzedanie swojej kobiecie ściemy o aseksualności, a nuż się ulituje/weźmie na ambicję ;):pirate:
Jest jeszcze taki sposób- podstawić koleżankę której żona nie zna, żeby się poprzystawiała do męża... efekt murowany :mrgreen:

Jakież tu nieetyczne metody padają :?;) Tak czy owak, nie omieszkam się nimi poratować w potrzebie, daj tylko Bozia wstąpić w święty związek małżeński... ;)

Haha fajny tekst, zapamiętam go sobie :great:

Ja zapodaję SAME fajne teksty, zapamiętaj to sobie BEJBE 8):twisted::P:P:mrgreen:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Adaś moim zdaniem absolutnie nie jesteś aseksualny. Po prostu nerwica i lęk przed osmieszeniem nie pozwalają Ci uprawiać seksu. Im szybciej to przed sobą przyznasz- zamiast sobie wmawiać aseksualność-tym lepiej dla Ciebie.

Powinieneś po pierwsze zmienić otoczenie, po drugie wybrać się do seksuologa.

Myślę też- będę rozbrajająco szczera- że nie zaszkodziłoby Ci skorzystanie z usług ... prostytutki. Pomogłaby Ci się przełamać i nauczyła swobodnie czuć się w łóżku. Inaczej twoje niewyładowane fantazje moga urosnąc do rangi dewiacji lub w najlepszym razie staniesz się zgorzkniałym frustratem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Sado-masochizm jest formą seksualności- nie aseksualizmu. Wiele ludzi czerpie satysfakcję z takiego seksu. Nie jesteś jedyny ze swoimi skłonnościami.

 

Adaś kompromitacja w burdelu!? :shock: Wiesz na ile rzeczy napatrzy się dziwka!? Twój przypadek nie zrobi na niej żadnego wrażenia.

Poza tym skąd wiesz, że Ci się nie uda, jeśli nie spróbowałeś. Najwyżej pójdziesz raz i stwierdzisz, ze to nie dla Ciebie.

Walcz o swoje szczęście, nie poddawaj go walkowerem. W końcu to twoje życie, nie powinieneś sam się z niego okradać.

Wcale nie jesteś z góry skazany na los frustrata.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Adaś a zastanawiałeś się skąd u Ciebie takie a nie inne fantazje.

Sam je sobie wymyślasz czy są ''zainspirowane'' jakąś pornografią?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Adaś, twoje fantazje dotyczą w ogóle kobiet- w jakikolwiek sposób?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

To spróbuj z prostytutką- na początek. Przecież nawet terapeuta tak Ci doradził. Boisz się kompromitacji przed dziwką !? :P Zlituj się Adaś!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Niekoniecznie. Czasem terapia szokowa działa- przynajmniej w moim przypadku tak było.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Czy i kiedy dojdzie do konkretów to wyłącznie zależy od Ciebie. Możesz to zrobić choćby jutro.

Poza tym jeśli masz niechęć do prostytutek, zawsze możesz spróbować z normalną dziewczyną. Jesteś inteligentnym chłopakiem, dobrze się z Tobą rozmawia- dziewczyny to lubią. Na pewno poznałbyś jakąś, gdybyś wreszcie wyszedł ze swojej skorupy.

Tylko nie wywalaj od razu- jestem dewiantem, w moich fantazjach widzę węże :P - bo się dziewczyna przestraszy ;) .

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Tylko nie wywalaj od razu- jestem dewiantem, w moich fantazjach widzę węże :P - bo się dziewczyna przestraszy ;) .

 

Ja bym na to poleciała :twisted: Mrrr...

Ale cóż, mam chłopaka :roll::P

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

On nie ma węża?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Ja asexualność ubóstwiam. Kiedy psychiatra przepisał mi SSRI to stałem się wniebowzięty bo zaniknie mi popęd którego nienawidzę.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

OMG! Wszystko tylko nie utrata popędu! ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mnie też aseksualność bardzo by cieszyła.

 

Adaś nie przejmuj się, poznasz odpowiednią dziewczynę to Ci przejdzie.

Sam mam najczęściej aseksualność typu B. o której pisałeś. ale jak przyszło co do czego, to był ogień.

Leki to w końcu nieco zmieniły. Najwyżej w odpowiednim momencie praktykuj fetyszyzm, żeby popęd z obiektu przenieść na subiekt (kobietę). Na razie nie masz się czym martwić, natura zrobi swoje :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Umiesz budować napięcie Adaś.

Zachodzę teraz w glowę co jest aż tak straszna dewiacją, że ŻADNA kobieta się na to nie da namówić.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

adaś przypadek, dawaj tutaj o tej dewiacji...nie trzymaj nas w niepewnosci :twisted:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×