Skocz do zawartości
Nerwica.com

Dzienne Wrony - Nocne Darki (czynne 24 h na dobę) - cz. 2


Lord Cappuccino

Rekomendowane odpowiedzi

Przede wszystkim nie nazywajmy Inki kawą ;) to co najwyżej napój zbożowy, który koło kawy nawet nie leżał (chyba, że na sklepowej półce). Zielony Jacobs jeszcze ujdzie, choć z ogólnie dostępnych kaw moim zdaniem najlepszy jest Dallmayr - świeżo zmielony, zaparzony w ekspresie ciśnieniowym ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jacobs fuj, Dallmayr fuj. 

Nuże, wszyscy, którzy macie pragnienie, pójdźcie do wód, a którzy nie macie pieniędzy, pójdźcie, kupujcie i jedzcie! Pójdźcie, kupujcie bez pieniędzy i bez płacenia wino i mleko! (...) Nakłońcie swojego ucha i pójdźcie do mnie, słuchajcie, a ożyje wasza dusza, bo ja chcę zawrzeć z wami wieczne przymierze, z niezłomnymi dowodami łaski okazanej niegdyś Dawidowi! Jak jego ustanowiłem świadkiem dla narodów, księciem i rozkazodawcą ludów, Tak ty wezwiesz naród, którego nie znasz, a narody, które nie znały ciebie, będą śpiesznie podążać do ciebie przez wzgląd na Pana, twojego Boga, i przez wzgląd na Świętego Izraelskiego, gdyż cię wsławił. Szukajcie Pana, dopóki można Go znaleźć, wzywajcie go, dopóki jest blisko! (...) Bo myśli moje, to nie myśli wasze, a drogi wasze, to nie drogi moje - mówi PanLecz jak niebiosa są wyższe niż ziemia, tak moje drogi są wyższe niż drogi wasze i myśli moje niż myśli wasze.

Księga Izajasza 55, 1-9

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nieeee, kawa rozpuszczalna to już totalna profanacja :P tego się nie da pić, najpierw jest przykra gorycz, a potem kwach w ustach. Aż mnie trzęsie na samą myśl.

Z drugiej strony, "puszczalska" to smak wszystkich kongresów, warsztatów i konferencji :D obowiązkowo uzupełniona nieprzyzwoitą ilością mleka i spożyta w towarzystwie ciastek.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Masakra jakaś. 

Co wy o życiu wiecie! W d... się poprzewracało! 

Jak kawa to tylko rozpuszczalna! Ewentualnie inka! Inka rozpuszczalna!

A jak już mielona to tylko zalewana wrzątkiem  do starej szklanki w metalowym koszyczku! I to tak, żeby wszystkie fusy znajdowały się na piance, co by potem można je było wydłubywać z zębów!

😁

"Każdy, kto kiedykolwiek zbudował jakieś nowe niebo, znajdował moc do tego dopiero we własnym piekle."

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kawę 😁

Nuże, wszyscy, którzy macie pragnienie, pójdźcie do wód, a którzy nie macie pieniędzy, pójdźcie, kupujcie i jedzcie! Pójdźcie, kupujcie bez pieniędzy i bez płacenia wino i mleko! (...) Nakłońcie swojego ucha i pójdźcie do mnie, słuchajcie, a ożyje wasza dusza, bo ja chcę zawrzeć z wami wieczne przymierze, z niezłomnymi dowodami łaski okazanej niegdyś Dawidowi! Jak jego ustanowiłem świadkiem dla narodów, księciem i rozkazodawcą ludów, Tak ty wezwiesz naród, którego nie znasz, a narody, które nie znały ciebie, będą śpiesznie podążać do ciebie przez wzgląd na Pana, twojego Boga, i przez wzgląd na Świętego Izraelskiego, gdyż cię wsławił. Szukajcie Pana, dopóki można Go znaleźć, wzywajcie go, dopóki jest blisko! (...) Bo myśli moje, to nie myśli wasze, a drogi wasze, to nie drogi moje - mówi PanLecz jak niebiosa są wyższe niż ziemia, tak moje drogi są wyższe niż drogi wasze i myśli moje niż myśli wasze.

Księga Izajasza 55, 1-9

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kawowy? Są takie pitne. 

Nuże, wszyscy, którzy macie pragnienie, pójdźcie do wód, a którzy nie macie pieniędzy, pójdźcie, kupujcie i jedzcie! Pójdźcie, kupujcie bez pieniędzy i bez płacenia wino i mleko! (...) Nakłońcie swojego ucha i pójdźcie do mnie, słuchajcie, a ożyje wasza dusza, bo ja chcę zawrzeć z wami wieczne przymierze, z niezłomnymi dowodami łaski okazanej niegdyś Dawidowi! Jak jego ustanowiłem świadkiem dla narodów, księciem i rozkazodawcą ludów, Tak ty wezwiesz naród, którego nie znasz, a narody, które nie znały ciebie, będą śpiesznie podążać do ciebie przez wzgląd na Pana, twojego Boga, i przez wzgląd na Świętego Izraelskiego, gdyż cię wsławił. Szukajcie Pana, dopóki można Go znaleźć, wzywajcie go, dopóki jest blisko! (...) Bo myśli moje, to nie myśli wasze, a drogi wasze, to nie drogi moje - mówi PanLecz jak niebiosa są wyższe niż ziemia, tak moje drogi są wyższe niż drogi wasze i myśli moje niż myśli wasze.

Księga Izajasza 55, 1-9

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mnie prawdę mówiąc dziwi, że ten wątek jeszcze się "Dzienne Wrony" nazywa. Powinien się nazywać "Parzalnia" (nie mylić z "Naparzalnią").

 

Chociaż nie. Cofam to. Lata temu to była mekka dla wszystkich czubków i czubek (nie wiem jaki jest rodzaj żeński słowa "czubek") z zaburzeniami snu. Nie dość że zabawiał odwiedzających to jeszcze potęgował problem:classic_biggrin:. Przynajmniej u mnie:classic_tongue:

"Każdy, kto kiedykolwiek zbudował jakieś nowe niebo, znajdował moc do tego dopiero we własnym piekle."

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@Lilith końcówka czasów kiedy wątki funkcjonowały jeszcze osobno. 

Pamiętam że to był jedyny wątek w którym się udzielałem jak trafiłem na forum, jeszcze na starym koncie. Byłem w takim stanie, że poza "nocnymi" nie byłem w stanie nigdzie pisać poza "skojarzeniami" w zabawach.

"Każdy, kto kiedykolwiek zbudował jakieś nowe niebo, znajdował moc do tego dopiero we własnym piekle."

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No w sumie to niewiele pamiętam z tamtych lat. Drugie konto po zaprzestaniu działań hmmm... nielegalnych nie było mi już potrzebne (przez jakiś czas "wspomagałem się" benzo spod lady od miejscowych biznesmenów z działu "Leki", co tłumaczy czemu niewiele pamiętam :P) i zostałem przy obecnym, z którego pisałem jak byłem w lepszym stanie i byłem zdolny do skonstruowania zdania wielokrotnie złożonego :D . Kuźwa, niby to była najgorsza czarna dupa w moim życiu a jednak pewnych rzeczy brakuje, chociażby tego bujnego życia w wirtualu.

"Każdy, kto kiedykolwiek zbudował jakieś nowe niebo, znajdował moc do tego dopiero we własnym piekle."

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dziś lipa totalna. Za chwilę podejmuję próbę zaśnięcia numer 3. I oby poszło tym razem lepiej bo jutro będę spał za kółkiem.

Zasiedziałem się w fotoszopach, lajtrumach i innych takich. Foty z podróży obrabiam:classic_biggrin:.

A Ty co porabiasz?

"Każdy, kto kiedykolwiek zbudował jakieś nowe niebo, znajdował moc do tego dopiero we własnym piekle."

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@Lilith na szczęście nie pracuję jutro. Do 4 grudnia mam jeszcze wolne. W kwiatkolandii pracuję na byle jakiej umowie przez pośrednika i jest ona tak skonstruowana, że co dwa lata muszę mieć 9 tygodniową przerwę (nie wdając się w szczegóły: "zesramy się, ale większych praw i pieniędzy ci nie damy"). Myślałem że lepiej uda mi się ten czas w PL wykorzystać, póki co znów zaczynam tracić rytm. Jedno z czego się cieszę to to, że zrobiłem ten cholerny kurs na prawko. Teorię zdaję w poniedziałek, natomiast do praktycznego zdążę podejść jeszcze przed wyjazdem. Uda się? Zajebiście. Nie uda się? Trudno, przyjadę za parę tygodni i spróbuję jeszcze raz. I tak do skutku.

Z tego co pamiętam, to Ty ogólnie masz taką tendencję do spania na raty nie?

 

"Każdy, kto kiedykolwiek zbudował jakieś nowe niebo, znajdował moc do tego dopiero we własnym piekle."

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@Lilith no ta Chorwacja to było coś :D . Aż mi przez myśl przeszło, czy zamiast ładować się w mieszkanie do Jeleniej nie lepiej kupić jakąś dziuplę tam :P . Góry i morze w jednym miejscu, no kuźwa genialne!

To zlecenie to w pracy czy jakaś Twoja działalność?

A co do sezonu to to jest zazwyczaj okres w którym nie mam najmniejszych problemów ze snem. Tylko to trochę inny rodzaj wysiłku, wiesz, nic tak nie robi dobrze na głowę jak bezmyślna fizolka :P 

"Każdy, kto kiedykolwiek zbudował jakieś nowe niebo, znajdował moc do tego dopiero we własnym piekle."

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@Lilith myśleć myślę, kiedyś jakiś swój kąt dobrze by było mieć. Abstrachując od tego, że tak naprawdę 90 % czasu w roku spędzam poza Ciechanowem (z czego jakieś 30% na walizkach) to jakby nie patrzeć, nawet nie wiem kiedy zostałem 33 letnim starym koniem który mieszka... z mamą 🤣.

Ja póki co unikam "kierownikowania" jak mogę. Nie sprawia mi to satysfakcji, a myślenie za kilkanaście osób bez sensownej podwyżki uznałem za kiepski żart ze strony szefostwa. Oczywiście mogę coś podpowiedzieć, pokazać, wytłumaczyć, ale łazić z batem za 15 ludzi z którymi spędzam 24 godziny na dobę nie mam zamiaru :P .

Dobra, uciekam. 

Ty też spróbuj się przekimać.

Narazie🖐️

"Każdy, kto kiedykolwiek zbudował jakieś nowe niebo, znajdował moc do tego dopiero we własnym piekle."

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

2 minuty temu, Lilith napisał:

W sumie, to muszę iść do biura rachunkowego i zanieść im dokumenty, zrobić zakupy, posprzątać, spróbować dostać się do komórki. Przydałoby się jeszcze przespać. 

Sugeruję zacząć od tego ostatniego, biuro rachunkowe może być teraz zamknięte.

A teraz młody koń, tfu, człowiek idzie spać ;)

"Każdy, kto kiedykolwiek zbudował jakieś nowe niebo, znajdował moc do tego dopiero we własnym piekle."

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Do dziewiątej pokimałem i od rana siedzę nad papiurami odnośnie rozliczania podatku. A po południu jazdy. 

O dziwo czuje się całkiem wypoczęty. Zobaczymy jak będzie za kółkiem 🙂

 

"Każdy, kto kiedykolwiek zbudował jakieś nowe niebo, znajdował moc do tego dopiero we własnym piekle."

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@Lilith witaj 🙂 Samopoczycie nawet dobre a to sprawka dobrze dobranych leków...dokucza mi tylko przeziębienie. Po nocy obudziłam się z potwornym bólem gardła ale już jest lepiej. Do pracy idę dopiero we wtorek więc myślę, że uporam się z chorobą do tego czasu...     A jak tam twoj humor? 

Co do sniegu...u mnie podobnie na południu ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Czeeeść, ja też nie śpię ale to z powodu pójścia o 22 spać (ah te bóle głowy).

U mnie humor jest dobity i czuję jedną wielką pustkę i nie pamiętam kiedy byłem szczęśliwy.

Co do przeziębień, złapał mnie lekki katar niestety, ale nie przeziębiłem się na szczęście 🙂

W Olsztynie jest śnieg, ale klient z którym wczoraj rozmawiałem (notabene dalej piszę strony) mówił mi że w Gdynii właśnie tego śniegu nie ma. No cóż dzisiaj może się zmieniło 😆

To za 2 miesiące wiosna i forumowe zrzucanie wagi, co :D ?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
×