Skocz do zawartości
Nerwica.com

Witam Was- w ten cholernie czarny wieczór(jeśli wolicie-noc)


milion_kawalkow

Rekomendowane odpowiedzi

Jestem młodą dziewczyną- z niestabilnią, czarną, skrajną przeszłością- a raczej całym życiem- które mimo, że nie trwa zbyt długo, to wystarczająco, aby powykręcać moją głowę. Tak czy siak- to nic nadzwyczajnego- między wami. Nie wiem, czy szukam zrozumienia, czy po prostu muszę raz na jakiś czas wyrzygać swoje emocje. Aktualnie- od kilku miesięcy- trwam w najgorszym 'momencie' swojej emocjonalnej masakry. Moje istnienie polega na skakaniu z jednego bieguna, na drugi- w bardzo krótkich odstępach czasowych. To taki bardzo, bardzo, bardzo 'intensywny' skrót.

 

Ps. I właśnie robię coś- co pozostało w moim trwaniu jako jedyna mała przyjemność- palę papierosa.

 

Mały dymowy toast- moich obu skrajności- za Waszą dobrą noc!

 

 

 

 

Milion Kawałków

"Dla człowieka nie tyl­ko świat otaczający jest za­gadką, jest on nią sam dla siebie.

I z obu ta­jem­nic bar­dziej dręczącą wy­daje się ta druga." Antoni Kępiński

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Stety/niestety nie- wrzuciłabym wtedy jeszcze w środek 'małych'.

 

To składający się z 2 słów opis moich częstych stanów- milion kawałków- pół miliona na północy- i pół miliona na południu.

"Dla człowieka nie tyl­ko świat otaczający jest za­gadką, jest on nią sam dla siebie.

I z obu ta­jem­nic bar­dziej dręczącą wy­daje się ta druga." Antoni Kępiński

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

podobno 'osobowość z pogranicza' z gratisami- taka legenda obiła mi się o uszy.

"Dla człowieka nie tyl­ko świat otaczający jest za­gadką, jest on nią sam dla siebie.

I z obu ta­jem­nic bar­dziej dręczącą wy­daje się ta druga." Antoni Kępiński

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

żadnych wskazówek, żadnych oznaczeń- mapa- ewentualnie moich neuronów, przekaźników nerwowych. Chcę to ogarnąć- ale bateryjka mi się rozładowała.

"Dla człowieka nie tyl­ko świat otaczający jest za­gadką, jest on nią sam dla siebie.

I z obu ta­jem­nic bar­dziej dręczącą wy­daje się ta druga." Antoni Kępiński

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Powoli trzeba. To jak szkoła niestety. Wyniki są po latach. Walka z samym sobą to najcięższą walka. . Patrząc na historię nie napawa to optimizmem, nie tacy przegrywali. Lecz z drugiej strony, nie istnieje żaden klucz. Faworyci upadają, przegrani jak feniks wracają i pokazują na co stać człowieka. Więc wiesz...

Nie znam roli którą gram, wiem tylko, że jest moja - niewymienna.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ach, tak... znam te historie. Znam brak jakiejkolwiek logiki, brak granic, brak określonych reguł. Znam.

"Dla człowieka nie tyl­ko świat otaczający jest za­gadką, jest on nią sam dla siebie.

I z obu ta­jem­nic bar­dziej dręczącą wy­daje się ta druga." Antoni Kępiński

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wystarczy? To brzmi tak prosto, lekko... W końcu nadejdzie czas :)

Również pozdrawiam- kimkolwiek jestes!

"Dla człowieka nie tyl­ko świat otaczający jest za­gadką, jest on nią sam dla siebie.

I z obu ta­jem­nic bar­dziej dręczącą wy­daje się ta druga." Antoni Kępiński

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Klasycznie- nielekkie dzieciństwo + predyspozycje/uwarunkowanie genetyczne + zaburzenia w konkretnych etapach rozwoju w wieku niemowlęcym- blablabla:

dało mi jednoczesny chaos i nieustępującą putkę. Rzucam skrótami i uogólnieniami- aby nie wyrzucic tu historii swojego życia.

"Dla człowieka nie tyl­ko świat otaczający jest za­gadką, jest on nią sam dla siebie.

I z obu ta­jem­nic bar­dziej dręczącą wy­daje się ta druga." Antoni Kępiński

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tak- ostatnio jakieś niecałe 2 lata temu.

Tylko, że z powodu nieokreślonej głupoty przestałam brać leki bez konsultacji z lekarzem. Psychologów było paru- nikt na dłużej nie został w moim życiu- z powodu mojego problemu z akceptacją/tolerancją- bardzo szybko z nich rezygnowałam.

"Dla człowieka nie tyl­ko świat otaczający jest za­gadką, jest on nią sam dla siebie.

I z obu ta­jem­nic bar­dziej dręczącą wy­daje się ta druga." Antoni Kępiński

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To nie jest konkretnie określone- przynajmniej nigdy nie starałam się tego określić. Jakieś wewnętrzne zniechęcenie- bywało, że gdy dany psycholog ubierał się nieodpowiednio (w moich oczach)- to wystarczało, żeby moja głowa zareagowała 'Nie ubiera się odpowiednio- widzisz, na pewno Cię nie zrozumie. Zbyt duża różnica. Odejdź, usuń się.'

"Dla człowieka nie tyl­ko świat otaczający jest za­gadką, jest on nią sam dla siebie.

I z obu ta­jem­nic bar­dziej dręczącą wy­daje się ta druga." Antoni Kępiński

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To może być bardzo trudno jeśli takie szczegóły mają znaczenie, a myślę że przy prawie każdym się coś znajdzie. Nie myślisz, że to to takie szukanie usprawiedliwienia na to, żeby zrzucić winę na drugą stronę?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie kontroluję tego- i w jest właśnie 1/1000000 moich problemów.

Takie szczegóły przekształcają się w natrętne myśli.

"Dla człowieka nie tyl­ko świat otaczający jest za­gadką, jest on nią sam dla siebie.

I z obu ta­jem­nic bar­dziej dręczącą wy­daje się ta druga." Antoni Kępiński

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Fizycznie nie- kilka bliższych osób. (Do których mam dystans- jednocześnie chcąc być dla nich całym życiem- ale w Twoim podpisie jest 'borderline' więc powinno to być Ci znane). Emocjonalnie- tak. Czuję, że tak. Cholernie tak. Całkowicie.

"Dla człowieka nie tyl­ko świat otaczający jest za­gadką, jest on nią sam dla siebie.

I z obu ta­jem­nic bar­dziej dręczącą wy­daje się ta druga." Antoni Kępiński

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Oni dla mnie? Nie są w stanie zrozumieć. Nie wytrzymują. Nie dają rady z moimi emocjami/zachowaniami/stanami.

"Dla człowieka nie tyl­ko świat otaczający jest za­gadką, jest on nią sam dla siebie.

I z obu ta­jem­nic bar­dziej dręczącą wy­daje się ta druga." Antoni Kępiński

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×