Skocz do zawartości
Nerwica.com

omamy, trans- czy to nadal NN


pppp

Rekomendowane odpowiedzi

Witajcie,

 

Sledze forum od dawna, dzisiaj jednak postanowiłam napisać aby uzyskać może pomocna informacje.

Z NN zmagam się od 8 lat. Od 3 lat była jakby w jakby w hmmm utajeniu az do zeszlego tygodnia.

 

Moje NN skupia się na natretnych myslach. teraz juz chyba nawet i odczuciach.

 

W kazdym razie zazwyczaj piszecie ze macie mysli o tym ze coś mozecie zrobic złego. Ja mam mysli ze juz cos zrobilam.

Czasem jak sie bardzo boje ze cos sie moze stac, ja moge cos zrobic i dochodzi do sytuacji gdy to mogloby sie stac to ostatnio wpadam w trans/szok cos co mnie blokuje na chwile jednoczesnie odczuwam wsyztskie najgorsze mysli i uczucia tak jakbym chciala zrobic cos zlego. Pozniej mam wrazenie jakbym nie pamietala co sie stalo. i nie moge odtworzyc zadneych szczegółów z takiego momentu. (te szcegóły mnie ratowały zazwyczaj przy blokowaniu natrectw) Wiem co i gdzie (nie to że mdleje) ale nie moge normalnie myslec + moj mozg podsuwa mi cos na co sie nie zgadzam, ze zrobilam to czego sie balam. i nie moge ztego wyjsc , przypomniec sobie zaczynam wierzyc ze bylo tak i tak.

 

Czy to NN a moze juz zaczynam miec powazniejsze schizy razem z nerwica lekowa?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Czy to NN a moze juz zaczynam miec powazniejsze schizy razem z nerwica lekowa?

Witaj pppp!

 

Objawy, jakie opisałaś, wkomponowują się w obraz kliniczny nerwicy natręctw. Generatorem Twoich myśli i przeżyć jest lęk, który podpowiada Ci najgorsze scenariusze, napędza natrętne myśli. W pewnym momencie lęk jest tak silny, że doznajesz coś na kształt szoku, transu, jak to opisałaś. Czy aktualnie nadal się leczysz, czy przerwałaś leczenie, bo nerwica była "w utajeniu"? Myślę, że warto byłoby skonsultować się z Twoim lekarzem psychiatrą, który do tej pory Cię prowadził.

 

Pozdrawiam i życzę powodzenia!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

popieram co mówi ekspert_abcZdrowie, lepiej skonsultować się z pychiatrą

 

jeśli mogę coś jeszcze doradzić to lepiej nie zwracać na to uwagi. Ogólnie im dłużej analizujemy czy mamy chorobę, czy nie, na czym polega tym mocniej w niej tkwimy lepiej spróbować zobojętnieć na nią. Ogólnie nerwica polega na tym że pojawiają się myśli których nie chcemy odrzucamy je, staramy się odpędzić a kluczem do wyjścia jest właśnie mieć do nich obojętne podejście. Wtedy stres z nimi związany będzie maleć i odejdą. Mieć obojętne podejście jak są to są jak nie ma to nie ma. Im bardziej obojętne podejście mamy tym stres się zmniejsza. Kluczem jest mieć obojętne podejście

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam,

 

Dziękuje za odpowiedzi.

W tej chwili się nie leczę. Nie mam również kontaktu ze swoim lekarzem gdyż wyprowadziłam sie do innego miasta albo raczej miasteczka.

Nie ma tu za wiele możliwości konsultacji medycznych...3 lata temu doszłam do stanu, w którym udało się odstawić leki. Wszystko wydawało się isc w dobra strone. Wyprowadzka też zniwelowała niektóre lęki.

 

Teraz ten koszmar powrócił. Nie mam ochoty wychodzic z domu i isc do lekarza, zeby przezywać to od początku. Generalnie wyjscie z domu graniczy z cudem w tej chwili. Wystarczy, że wystawię nos za drzwi ai paralizuje mnie lek, że cos pomysle albo raczej ze zrobie cos złego.

Nie naleze do osób, które sie łatwo poddają. Szukam zawsze racjonlanych wyjasnien ale teraz nie jestem w stanie. Jestem w totalnej panice.

 

Ciagle doswiadczam tych traum, w których tak bardzos ię boje ze cos złego zrobie ze mam wrazenie ze zaraz nie wytrzymam i to zrobie. Po czym wpadam w szok, w którym wydaje mi się (mam nadzieje), ze to zrobilam i co mam teraz zrobic, co o mnie pomysla ludzie, rodzina. Po czym sie uspokajam i nie moge sobie rpzypomniec co tak naprawde zrobilam, i czy te uczucia, które mnie oblewają mają faktyczne odzwierciedlenie w moim zachowaniu. Czy to mozliwe zeby mój mózg usunął informacje o tym, że zrobiłam cos złego? Czy to mozliwe ze zakrzywiał az tak moje odczucia, ze az czuje sie winna?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

pppp, nie myśl tak o tym, powiedziałem ci staraj się to zignorować, analizowanie tego niczego nie da, poza tym nie ma czegoś takiego jak usunięcie z pamięci czegoś złego, jeśli coś złego zrobiliśmy to zostaje to na długo w psychice nie można od tak tego uciąć i zapomnieć. To tylko natrętne myśli ci to wmawiają.

 

wiesz w przezwyciężeniu nerwicy pomaga łamanie rutyn, często jest tak że codziennie robimy ciągle te same rzeczy, za to kiedy zrobimy coś innego (skopiuje reszte ok)

wiesz czasem na pozbycie się nerwicy nie trzeba dużo. W życiu pomocne jest łamanie rutyn, łamanie robienia tego co robimy codziennie. Choć mamy przeczucie że robienie całczas tych samych rzeczy daje nam poczucie bezpieczeństwa, tak naprawdę to łamanie rutyn daje nam doświadczenia a to daje gigantyczne szczęście. Łamanie rutyn robienie czegoś całkowicie innego niż to co nacodzień sprawia że doznajemy takiego odczucia bycia nowo narodzonym co jednocześnie potrafi uwolnić od natręctw. Dlatego rób tak, łam rutyny, szukaj nowych doświadczeń to pozwala się jakby wyzwolić z tego co dręczy nacodzień.

 

wiem że masz lęk przed niektórymi rzeczami, ale zacznij od rzeczy prostych, poszukaj jakiś nowych prostych rzeczy, zrób coś inaczej niż zwykle, zacznij od czegoś małego

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To nie tak łatwo zrobic jak powiedziec. Chyba wyląduje w szpitalu.

nadal to poczucie winy nie daje mi żyć. Juz nie wiem moje wyobrażenia tego co zrobilam są tak realne, ze nawet sensorycznie to wszystko czuje. Boje sie ze to zrobilam, bo tak strasznie sie przestraszylam a teraz probuje sie uspokoić żeby to wymazac i żeby zapomniec o zlym czynie. Juz tyle razy przezylam ta sytuacje, próbując ja odwzorowac, ze nie wiem co i jak bylo naprawde. Nie moge znalezx żadnego punktu który by mi powiedział ze to nie mozliwe. Ciagle wraca myśl ze bez powodu tak strasznie sie nie przestraszylas, bez powodu nie myslalas ze to zrobilas. Tylko twój organizm probuje cię uspokoić, zeby przetrwac, dlatego nie mozesz uwierzyc w to co zrobilas.

 

nie moge spac, jesc. Tragedia.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

pppp,

Nie zrobiłas nic złego,nie bój się,nie jesteś niczemu winna i nic złego się nie stanie,ważne,żebyś starała się nie wchodzić w te myśli,szukaj zajęcia,odwracaj od nich uwagę,ważne też,żebyś nie była teraz z tym wszystkim sama,dlatego najlepiej poszukaj wsparcia u dobrego terapeuty,pozdrawiam

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×