Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Arasha

O nerwicy optymistycznie ;-)

Rekomendowane odpowiedzi

To nie jest wątek, żeby pisać, jak to nerwica czy depresja zjebała nam życie, uniemożliwia normalnie funkcjonowanie, ogranicza kontakty z innymi ludźmi i w ogóle jedna wielka masakra :time: Podejrzewam, że to większość z nas zna z autopsji.

 

Ale nie wierzę, że nie jesteście w stanie wymienić choćby jednego pozytywu, który dostrzegliście w wyniku waszych zaburzeń ... Być może coś Wam się rzuci od razu w oczy, a być może będziecie musieli poszukać w najgłębszych czeluściach Waszych serc i umysłów.

 

Udowodnijmy sobie, że nerwica nie tylko nas krzywdzi, ale być może czegoś także uczy, coś ukazuje, a nawet coś lub kogoś :mhm: daje.

 

Mnie moje lęki i fobia nauczyły pokory do życia, a jednocześnie każdą chwilę wolności potrafię bardziej docenić, niż gdybym nic nie przeżyła :P

A przede wszystkim pozwoliła mi na poznanie Was ... wspaniałych ludzi, którzy podobnie myślą, czują ( może nie we wszystkim ), ale w każdym razie nie są z innej planety :P

 

Dla wszystkich cierpiących, walczących i chwilowo ( oby jak najdłużej ! ) odpoczywających od pani nerwicy i jej koleżanki depresji :great:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
:?:roll: ...... .. . . ..... ..

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Gdyby nie moja choroba nie przekonałabym się np. o tym, że daną czynność można powtórzyć 100 razy i nie znudzić się tym 8) . Zaajebiście jest mieć nerwicę, wszyscy mogą mi zazdrościć :angel: .

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Też kiedyś się pocieszałem, że choroba coś mi daje. Do tej pory częściowo tak sadze, a to może zniechęcać do zmian.

 

Czy warto walić się młotkiem w głowę, żeby potem czuć ulgę, że już po wszystkim?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

kotek em, ale do jakiego perfekcjonizmu za to dojdziesz z tą czynnością, że ho ho :great:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nerwica niszczy mi życie od tylu lat , nic optymistycznego na jej temat nie mogę powiedzieć poza tym , że poznałam tu duzo ludzi z podobnymi problemami , więc nie jestem w tym odosobniona.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Arasha, mam poczucie humoru, więc nie skomentuję.

Ja też to napisałam z dystansem ... chodziło mi o to, żeby starać się nawet w tym, co nas męczy znaleźć jakiś drobny pozytyw :P A nie tylko w kółko mówić, jaka nerwica jest okropna. Owszem jest, ja to wiem, Ty to wiesz i większość forum. Ale to nie znaczy, że mamy non stop na nią narzekać.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Arasha, ja nie narzekam, jedynie nie znajduję w swojej chorobie pozytywnych jej stron.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

kotek em, nie mówiłam konkretnie o Tobie, ale o wielu osobach, które tak robią ( mnie też się zdarza ! ), a wątek założyłam po to, żebyśmy razem mogli w nieco inny sposób spojrzeć na nasze zaburzenia :P

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mnie pozwoliła krytycznie patrzeć na swoje zachowanie i dostrzec odmienność od ludzi, którzy nie mają podobnych problemów, a tym samym kontrolować swe wybuchy gniewu i przede wszystkim podjąć leczenie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Trzeba być chyba masochistą, żeby lęki uznać za pozytywne.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Arasha, nikt nie chce napisać nic pozytywnego :pirate:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

asl, a już miałam nadzieję, że Ty ... :bezradny: Taka franca ( nerwica oczywiście ! )

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nerwica lękowa to przypadłość homo sapiens. Kto tego tego zaszczytu nie doświadcza, to nie doświadcza życia.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
asl, a już miałam nadzieję, że Ty ... :bezradny: Taka franca ( nerwica oczywiście ! )

qurcze, staram się ale nie mogę nic wymyśleć :mrgreen:

 

-- 09 lut 2015, 01:05 --

 

Nerwica lękowa to przypadłość homo sapiens. Kto tego tego zaszczytu nie doświadcza, to nie doświadcza życia.

żadna pociecha :why: następne proszę :mrgreen:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Bo tu nie może być optymistycznie tylko sarkastycznie.

Jedyne co optymistyczne to nauka doceniania okresów uwolnienia. Mnie na szczęście rzadko to dopada.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mnie ostatnio w ogóle - stan ciągły, i jak większość nie potrafię dostrzec niczego pozytywnego w nerwicy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dzięki nerwicy straciłem 24kg i to chyba jedyna (jak narazie) dobra strona :smile:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

oskaka, to sporo ;) Ale jeżeli tylko dobrze się z tym czujesz, to :great:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wolałbym sportem i dietą to załatwić ale fakt faktem, nie narzekam pod tym względem :)

 

Wiem, że jak wyjdę z nerwicy to będę bardziej doceniał życie i to co mam

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

oskaka, różnie to bywa, bo są i tacy, którzy jak tylko pozbędą się tego dziadostwa, to starają się nadrobić stracony czas ;) Ja nerwicę miałam już w podstawówce, pod bardzo różnymi postaciami ... ale powiem Ci, że różnica jest i to ogromna ;) Ale doceniać to, co mam, nauczyłam się dopiero teraz, przy kolejnym podejściu do nerwicy, które mnie trzyma prawie 4 lata :hide: Inna sprawa, że współwystępująca depresja skutecznie uniemożliwia mi cieszenie się nawet drobiazgami :? Ale powiem Ci, że jak na co dzień nie możesz się nigdzie swobodnie przemieszczać, to doceniasz każdy przejazd tramwajem, podczas którego nie towarzyszy Ci panika i chęć ucieczki ... w takim momencie masz wrażenie, jakbyś dostępował czegoś co jest zarezerwowane tylko dla wybrańców ( czyli 90% społeczeństwa :mrgreen: ).

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×