Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Peter88

Problem ze schizofrenikiem

Rekomendowane odpowiedzi

Witam!

 

Żeby nie owijać w bawełnę, mam prawdopodobnie ojca schizofrenika. Mówię prawdopodobnie, bo nie wiem tego na 100%. Wiem, że się leczył psychiatrycznie kiedyś, ale nie wiem na co. Wiem też, że lekarz rodzinny napisał mu kiedyś, że ma schozofrenie a ten się oburzył. Przy okazji gadałem z psychiatrą i powiedział, że lekarz nie może stawiać takich diagnoz.

Ale ja wiem, że on nie jest do końca zdrowy, wiem to ja i moja matka, która się z nim całe życie użera. Nie zakładał bym tego tematu, gdyby nie to, że ostatnio wystartował do mnie z łapskami, dosłownie o nic. On ma jakieś urojenia, wieczne pretensje o duperele, że musi robić, choć nie pracuje, że ja z nim nie gadam-bo w sumie nie mamy sobie nic do powiedzenia.

Czy zrozumieliście by człowieka, który jest głową rodziny, utrzymuje go żona a on ma pretensje, że musiał umyć "ujebaną"-jego słowa umywalkę czy pozamiatać?. Powiem wam, że po dzisiejszej akcji jestem bezradny, on jest nieprzewidywalny. Jak miałem 4 lata skurwiel się awanturował z moją matką nad moją głową, co pewnie jest przyczyną moich dzisiejszych problemów emocjonalnych. Czy ja coś mogę zrobić?, nie wiem-zgłosić go, niech go wyślą na przymusowe leczenie? To jest gorsze od choroby alkoholowej mam wrażenie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witaj Peter88!

 

Przez Internet nie da się stwierdzić, czy Twój ojciec faktycznie ma schizofrenię. Na podstawie tego, co napisałeś, nie da się tak kategorycznie stwierdzić. Awanturowanie się, prowokowanie kłótni, pretensje o to, że musiał coś zrobić, uchylanie się od pracy to trochę zbyt mało, żeby móc powiedzieć, co dolega Twojemu ojcu. Równie dobrze może to być coś z grupy nerwic. Na pewno coś jest na rzeczy, skoro Twój ojciec w przeszłości leczył się psychiatrycznie. Może coś więcej na ten temat wie Twoja matka? Rozumiem, że teraz Twój ojciec nie kontynuuje leczenia, nie bierze żadnych leków ani nie uczęszcza na terapię?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Peter88, w razie kolejnych problemów i startowania do Ciebie z łapami itp itd, dzwoń śmiało po policję. Od tego są. A jak będzie z nim coś nie tak, to sami zauważą w końcu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To raczej nie choroba tylko zwykły chu............

mój to też jest taki pojebany ciągle kogoś o coś oskarża oby chu..... szlag trafił

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Witaj Peter88!

 

Przez Internet nie da się stwierdzić, czy Twój ojciec faktycznie ma schizofrenię. Na podstawie tego, co napisałeś, nie da się tak kategorycznie stwierdzić. Awanturowanie się, prowokowanie kłótni, pretensje o to, że musiał coś zrobić, uchylanie się od pracy to trochę zbyt mało, żeby móc powiedzieć, co dolega Twojemu ojcu. Równie dobrze może to być coś z grupy nerwic. Na pewno coś jest na rzeczy, skoro Twój ojciec w przeszłości leczył się psychiatrycznie. Może coś więcej na ten temat wie Twoja matka? Rozumiem, że teraz Twój ojciec nie kontynuuje leczenia, nie bierze żadnych leków ani nie uczęszcza na terapię?

pewnie, że nie.

 

-- 07 cze 2014, 20:29 --

 

Peter88, w razie kolejnych problemów i startowania do Ciebie z łapami itp itd, dzwoń śmiało po policję. Od tego są. A jak będzie z nim coś nie tak, to sami zauważą w końcu.

Co to jest, kiepscy reaktywacja? :lol:. No tak, ale co powiem, że mnie bije czy grozi, jak on się nie przyzna a ja będe miał przeyebane. Ale znając jego to możliwe, że jak zobaczy funkcjonariuszy to jescze do nich z ryjem i dobrze by było, mieli by jakiś ogląd. Ale wiecie, nadawać na własnego starego to nie bardzo chyba?, czy do sądu podawać, mógłbym, o groźby? Właśnie, czy mogę zarządać żeby przedstawili mi opinię nt. jego stanu psychicznego i jak to się ma z punktu widzenia nie wiem, może przesadzam-ale zagrożenia zdrowia ludzi?, bo jak nie fizycznie to psychicznie jest mistrzem w znęcaniu się, jak go słyszę, jego narzekania, pretensje to na wymioty mnie bierze.

 

-- 07 cze 2014, 20:39 --

 

Witaj Peter88!

 

Przez Internet nie da się stwierdzić, czy Twój ojciec faktycznie ma schizofrenię. Na podstawie tego, co napisałeś, nie da się tak kategorycznie stwierdzić. Awanturowanie się, prowokowanie kłótni, pretensje o to, że musiał coś zrobić, uchylanie się od pracy to trochę zbyt mało, żeby móc powiedzieć, co dolega Twojemu ojcu. Równie dobrze może to być coś z grupy nerwic. Na pewno coś jest na rzeczy, skoro Twój ojciec w przeszłości leczył się psychiatrycznie. Może coś więcej na ten temat wie Twoja matka? Rozumiem, że teraz Twój ojciec nie kontynuuje leczenia, nie bierze żadnych leków ani nie uczęszcza na terapię?

Moja matka wie tyle co i ja, że ona ma coś z garem. Człowieku co on odpjerdalał jak byłem mały-gary latały, miski, pasty, szczoteczki. Raz moją matkę rzucił słoikiem, nie wiem czy celowo nie trafił, czy jak.Fakt nigdy jej nie uderzył, ale groził.Pewnie, że się nie leczy, z tego co wiem on jakieś leki brał, na terapie nie chodził. Ale co charakterystyczne, pamiętam, że on miał czasem takie stany, że drze ryja, a potem tak jak by miał się rozpłakać.Raz moja matka to niego- usiądź. Ktoś zapyta, czemu z nim jest, a no proste-jest za dobra. On po prostu gada od rzeczy.

 

-- 07 cze 2014, 20:29 --

 

Peter88, w razie kolejnych problemów i startowania do Ciebie z łapami itp itd, dzwoń śmiało po policję. Od tego są. A jak będzie z nim coś nie tak, to sami zauważą w końcu.

Co to jest, kiepscy reaktywacja? :lol:. No tak, ale co powiem, że mnie bije czy grozi, jak on się nie przyzna a ja będe miał przeyebane. Ale znając jego to możliwe, że jak zobaczy funkcjonariuszy to jescze do nich z ryjem i dobrze by było, mieli by jakiś ogląd. Ale wiecie, nadawać na własnego starego to nie bardzo chyba?, czy do sądu podawać, mógłbym, o groźby? Właśnie, czy mogę zarządać żeby przedstawili mi opinię nt. jego stanu psychicznego i jak to się ma z punktu widzenia nie wiem, może przesadzam-ale zagrożenia zdrowia ludzi?, bo jak nie fizycznie to psychicznie jest mistrzem w znęcaniu się, jak go słyszę, jego narzekania, pretensje to na wymioty mnie bierze.

 

-- 07 cze 2014, 20:40 --

 

kurwa, to miała być edycja postu :x

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Peter88, oskarż co z tego że to rodzina?

Powiem ci, że ja mam to w dupie, ale co będzie gadać tzw. środowisko?, jak zareagują sąsiedzi, znajomi? dziwne spojrzenia? a jak będą mnie wytykać palcami? Czy to honorowe?

Dobra, zapomniałem czegoś dodać, on się wkurwił wiecie czym?, bo mu odpowiedziałem "spadaj", żeby nie było, że jestem stronniczy. A tak naprawdę wkurwił się, bo zrobił z siebie idiotę-mniejsza o szczegóły. Ale do kurwy nędzy ile można zlewać jego pretensje, żale z dupy i nadgorliwe przypierdalanie się?, no kurwa ile?, niech on się odpjerdoli skurwiel raz na zawsze bo chuja mu zawdzięczam na dobrą sprawę.Ja sobie ojca nie wybierałem. Wchodzicie do domu, dobrze nie przekroczyliście progu a tu od razu ktoś na was z mordą, no jak można być takim pojebusem-tak matka go czasem nazywa. To nie moja wina, że każdy go całe życie jebał, bo jest korasem, on się za to ma na mnie wyżywać?. Jeżeli ja we własnym domu nie czuje się już bezpiecznie to gdzie? Chętnie bym spjerdolił stąd jak bym miał dokąd. I wkurwia mnie to, że jak jakaś jebana nastolatka-gimbusiara wylewać jakieś żale na forum :x

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
I wkurwia mnie to, że jak jakaś jebana nastolatka-gimbusiara wylewać jakieś żale na forum :x

o_O To było o mnie?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Peter88, ja na swojego starego mowie GESTAPO

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Peter88, ja na swojego starego mowie GESTAPO

ciekawe :lol:

 

-- 08 cze 2014, 00:11 --

 

I wkurwia mnie to, że jak jakaś jebana nastolatka-gimbusiara wylewać jakieś żale na forum :x

o_O To było o mnie?

o zeusie, widzisz i nie grzmisz :bezradny:

 

-- 09 cze 2014, 17:12 --

 

Sobie tak myśle, co mi po policji, nie mogę od razy sprawy w sądzie mu dojebać, tylko co ja powiem, jaki zarzut?, że obawiam się o swoje zdrowie, bo to czub?, i niech go odizolują?, co oni mu mogą?.Przecież to musi mieć sens, dadzą mu grzywnę a i tak moja matka za niego zapłaci bo to gołodupiec-żal.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie wszystko takie szare co wprawia nas w cierpienie ja wiem, że ciężko jest sobie radzić z cierpieniem i drugie osoby nie potrafią tego zrozumieć. Dlatego warto szukać ludzi gdzie odnajdzie się pozytywne wartości w życiu a z pracą wśród tych ludzi można nabyć wielkiej charyzmy, która przyciąga ludzi i daje im możliwość otworzenia się, pomocy nie w jedna stronę bo każdy ma z nas inna głębie ale oczywiście nikt z nas nie jest Bogiem żeby wszystko rozumieć, znosić a cały sęk polega na naszym wyborze to, że zadzwonisz na policję to zmieni to tyle, że go zabiorą i będzie cisza ale odbierzesz tym samym swój myślę część samego siebie i będziesz żył w świadomości, że dobrze zrobiłeś ale gdzieś tam w sercu będziesz czuł żal choć życie jest cierpieniem jak mawiał Budda w pewnym sensie. To zależy co jest dla ciebie tak ważne czy serce czy rozum.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Masa chorób może powodować takie zachowania: choroba afektywna dwubiegunowa, schizofrenia czy nawet nerwica.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

mój też chyba ma problem. Jak ogląda film przyrodniczy z małpami to mówi, że się na niego patrzą :shock:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Peter88, oskarż co z tego że to rodzina?

Powiem ci, że ja mam to w dupie, ale co będzie gadać tzw. środowisko?, jak zareagują sąsiedzi, znajomi? dziwne spojrzenia? a jak będą mnie wytykać palcami? Czy to honorowe?

Dobra, zapomniałem czegoś dodać, on się wkurwił wiecie czym?, bo mu odpowiedziałem "spadaj", żeby nie było, że jestem stronniczy. A tak naprawdę wkurwił się, bo zrobił z siebie idiotę-mniejsza o szczegóły. Ale do kurwy nędzy ile można zlewać jego pretensje, żale z dupy i nadgorliwe przypierdalanie się?, no /cenzura/ ile?, niech on się odpjerdoli skurwiel raz na zawsze bo /cenzura/ mu zawdzięczam na dobrą sprawę.Ja sobie ojca nie wybierałem. Wchodzicie do domu, dobrze nie przekroczyliście progu a tu od razu ktoś na was z mordą, no jak można być takim pojebusem-tak matka go czasem nazywa. To nie moja wina, że każdy go całe życie jebał, bo jest korasem, on się za to ma na mnie wyżywać?. Jeżeli ja we własnym domu nie czuje się już bezpiecznie to gdzie? Chętnie bym spjerdolił stąd jak bym miał dokąd. I wkurwia mnie to, że jak jakaś jebana nastolatka-gimbusiara wylewać jakieś żale na forum :x

CHYBA ŻARTUJESZ ? jak sąsiedzi na to spojrzą? a co ich to ku...... obchodzi

bandytę się zamyka a sąsiadom ch.... do tego rodzina czy nie prawo to prawo

a za takie coś sprawiedliwa byłaby kara surowa

nie no jak coś zgłosisz to kapuś co za durne społeczeństwo

sąsiedzi za niezgłoszenie przestępstwa sami powinni niebo zza krat oglądać

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×