Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
znerwicowana12

Natrętne myśli- proszę o pomoc!

Rekomendowane odpowiedzi

Proszę pomóżcie mi,bo nie mam już siły. Od roku męczą mnie natrętne myśli i poczucie winy. Pewien mój znajomy zmarł na raka i od tego momentu mam natrętne myśli i poczucie winy,że zmarł przeze mnie. Nie wiem już co mam robić. Są momenty,że wiem,że to głupota i te myśli odchodzą,ale zaraz wracają ze zdwojoną siłą. Inne natrętne myśli mijały po 2 tygodniach,a ta męczy mnie już rok.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

hej, zapraszam Cię do odwiedzenia mojego bloga zielono-mi-ona.bloog.pl . Mam tam taki wątek na temat czarnych i natrętnych myśli, oraz jak pokonać w sobie negatywne myśli i uczucia. Może znajdziesz tam jakąś odpowiedź dla siebie, jeżeli nie to napisz. Postaram się Ci jakoś pomóc ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

znerwicowana12, skoro zmarł na raka więc nie przez Ciebie. Widać go bardzo lubiłaś stąd te mysli. :(

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

no właśnie! najgorsze jest to,że wiem,że to nie przeze mnie,ale nie mogę pozbyć się tych myśli :( masakra jakaś!!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

znerwicowana12, Próbowałaś jakieś psychoterapii?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

nie,bo do tej pory radziłam sobie sama. A teraz ta myśl męczy mnie już rok. Raz jest lepiej a raz gorzej. Ostatnio na 2 miesiące miałam spokój,a teraz znowu. najgorsze jest to poczucie winy i lęk! :(

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

znerwicowana12, po prostu jesteś wrażliwym i dobrym człowiekiem. Złe osoby nie przeżywały by tak tego.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
nie,bo do tej pory radziłam sobie sama. A teraz ta myśl męczy mnie już rok. Raz jest lepiej a raz gorzej. Ostatnio na 2 miesiące miałam spokój,a teraz znowu. najgorsze jest to poczucie winy i lęk! :(

Dlatego doradzam Ci psychoterapie to naprawdę pomaga.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

white Lily, mnie tylko zastanawia w jaki sposób psychoterapia zmieni tok myślenia.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
white Lily, mnie tylko zastanawia w jaki sposób psychoterapia zmieni tok myślenia.

Idż to sie przekonasz ,myślisz i utrwalasz rózne chore wzorce które powodują takie nie inne dolegliwości .Zmiana sposobu postrzegania pewnym spraw,emocji UŚWIADAMIANIE sobie ich oraz praca nad ich zmianą powodują że powoli w Tobie zmienia sie postrzeganie siebie ,świata.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

white Lily, ale mnie chodzi o natrętne mysli nie ogólnie mysli postrzegania świata tylko natręctwa. Przecież ja wiem, że natręctwa nie są prawdziwe tylko co mi daje ta wiedza skoro i tak się pojawiają? :bezradny:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

znerwicowana12, tak jak inni mówią to doświadczenie musiało być ciężkie dlatego stres daje ci takie myśli :( Tak naprawde sama wgłębi wierz że to nie prawda, te myśli to tylko stres który przybrał postać myśli.

wiesz wł mnie natręctwa przechodzą jak się je ignoruje i traktuje jakby ich nie było. Dlatego rób w ten sposób rób wszystko jakby tego nie było jak te mysli przychodza ignoruj je i daj im przechodzić. Nie odrzucaj tych myśli, nie zastanawiaj się nad nimi po prostu je ignoruj.

 

Nerwica przejdzie też jak będziesz czerpać radość z życia, rób to na co masz ochote, rozwijaj pasje, spotykaj się z znajomymi rób to na co masz ochote. Jeśli nie szanujemy własnego szczęścia, to też możemy dostać nerwice albo depresje bo to czego chcemy będzie nam przypominać.

 

Wiesz dużo zależy od tego jaką mamy wiare w siebie. Jak mamy podejście że nauka przychodzi nam z łatwością, to tak naprawde się staje. Jak czujemy że jesteśmy odporni na choroby to naprawde nasz organizm taki moze się stać, bo ciało też na to reaguje. Wiele metod w nauczaniu czy w medycynie stosuje te techniki aby pacjent, czy uczeń uwierzył że jest zdrowy czy zdolny i taki moze się stać.

 

TYLKO wierzenie to nie znaczy ze sobie non stop tłumaczysz jestem zdrowy, nic mi nie dolega przez to tylko się nowej nerwicy nabawimy x_x wiara polega na ignorowaniu tego co nas demotywuje. O ile wiesz że jest możliwość ze jesteś zdolna i zaczniesz ignorować co rozprasza to wystarczy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

tylko,że przez to,że te myśli są już rok to czasem przychodzi mi takie myślenie: a może to jednak moja wina i to nie jest nerwica?

tylko jak to może być moja wina!? bezsensu :(

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

znerwicowana12, to tylko natrętne myśli. spokojnie!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
white Lily, mnie tylko zastanawia w jaki sposób psychoterapia zmieni tok myślenia.

 

No właśnie, na natrętne myśli pomogą tylko leki. A nie psychoterapia, skąd taki pomysł w ogóle? Może razem z lekami ewentualnie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

lucy1979, też mi się właśnie tak wydaje. Mnie dreczą natrętne mysli jak one mają niby przejść co na tej terapii się niby dowiem czego nie wiem?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

oczywiście że psychoterapia pomaga na natrętne myśli!!!!!!

tylko - to ważne - odpowiednia psychoterapia, dobrze prowadzona

wiele osób sobie wyobraża psychoterapie jako leżenie na kozetce i opowiadanie o swoich traumach/dzieciństiwe/wewnętrznych konfliktach; grzebanie się w przeszłości - taka terapia g... da na natręctwa.

terapia na natręctwach polega na trenowaniu mózgu w ten sposób, żeby o nich zapomniał.

po takiej terapii nawet badanie mózgu pokazuje, że te jego elementy, które przy ocd są nadpobudliwe, przestają być nadpobudliwe.

właściwa terapia to jest podstawowa rzecz w leczeniu natręctw - i jako jedyna metoda jest trwała (w odróżnieniu od leków które działają w 90% tylko do momentu do którego się je bierze).

mÓzg jest plastyczny - przebudowuje się i zmienia swoją chemię pod wpływem zachowań/emocji - generalnie tego co robimy (dlatego np. osoby po jakichś cieżkich przeżyciach mogą rozwinąć np. depresję - to ich emocje wpływają na fizyczne zmiany w mózgu). z tego też powodu odpowiednia terapia leczy to co w mózgu nie działało dobrze i nawraca to na dobry tor.

na psychoterapii uczysz się co robić kiedy pojawia się taka myśl, przez to też uczysz mózg żeby jej nie wałkować w kółko, i w końcu te myśli znikają

ja miałam natręctwa 24h - nawet w snach.

teraz takie rzeczy pojawiają mi się naprawdę rzadko i nawet jak mi się pojawią to raczej je zlewam i znikają szybko.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

lovely, czyli konkretnie co się dzieje na tej terapii?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

khaleesi, a co ci szkodzi ignorowanie ich? z reguły problemy same się jakoś rozwiązują dręczenie się nad nimi non stop do niczego nie prowadzi

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

znerwicowana12, to normalne w NN. Też sobie wkręcam wszystko co najgorsze.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

khaleesi, a ty nie chodziłaś na terapię? Jakoś mi się pamięta że kiedyś coś pisałaś o tym...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

lovely, chodziłam ale ta terapia pomaga tylko na kompulsje a na natrętne myśli wcale. Jedynie pozostaje mi dopasować leki.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Dobra psychoterapia bardzo pomaga i naprawdę można się tych myśli (natrętnych) pozbyć. Wszystko zależy na jakim jesteś etapie - nerwica przewlekła czy też to są pierwsze objawy nerwicy natręctw. Jeżeli to początek to ignorowanie myśli - patrz posty rikuhod - może pomóc. Jeżeli jesteś już w dupie (obezwładniający lęk i napięcie) to tylko psychoterapia może pomóc. Przy ekstremalnych zaburzeniach to leki i ewentualnie oddział leczenia nerwic.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

khaleesi, a napisałabyś więcej? jaka terapia jak często itp? Może coś można jeszcze zrobić? Mi terapia całkowicie wymiotła natrętne myśli - właściwie teraz nawet sobie nie wkręcam rzeczy które sobie potrafiłam wkręcać jeszcze przed chorobą :) Może mogłabyś coś sobie sama poćwiczyć/poczytać? Jak czytasz po angielsku mogę ci przesłać świetną książkę do autoterapii.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×