Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
mark123

Chwalenie, komplementowanie drugiej osoby.

Rekomendowane odpowiedzi

Był na forum temat o umiejętności przyjmowania pochwał, komplementów, a teraz w drugą stronę, o umiejętności chwalenia, komplementowania drugiej osoby. Ja nie potrafię, nawet na forum, mam przed tym jakąś blokadę, jedynie mogę pomyśleć pozytywnie o drugiej osobie, ale bezpośrednio tej osobie powiedzieć, napisać, już nie.

 

A jak jest z tym u Was ?

 

P.S.

Nie jestem do końca pewien, czy temat powinien w tym, czy w innym dziale; jeśli w innym, to w takim razie proszę o przeniesienie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja ja raczej rzadko komplementuje innych, zdarza mi się komplement odnośnie urody dziewczyny jeśli jestem nią choć trochę zainteresowany. ;)

Zresztą ja jestem tak beznadziejny że prawie wszyscy wypadają przy mnie rewelacyjne i nie potrzebuje ich komplementować. :mrgreen:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja w ogóle nie umiem komplementować urody, odczuwam silny wstyd i jakąś blokadę. Z innymi komplementami nie mam problemu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A mi to nie przychodzi trudno i to też czasem nie jest fajne. Zwykle jak widzę u kogoś jakiś atut to po prostu to mówię. I potem np. po tekście "ty to masz ładne usta" ktoś sobie myśli, że jestem na niego zjarana a jak to powiem dziewczynie to, że mam inną orientacje i żałuje, że sie nie ugryzłam w język. :P

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

no ja cale zycie mialam z tym problem i balam sie ze jak powiem komus wprost co mysle to wypadne nieszczerze i zostane nagrodzona krzywym usmieszkiem... wiem ze to tylko moje wkrety i staram sie przelamywac ale serio to duzo kosztuje

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Z krytykowaniem za to nie mam takiej blokady, potrafię w internecie ostro "pojechać" po drugiej osobie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Lubię mówić komplementy i zawsze są szczere. Jest to po części egoistyczne, bo komplementując kogoś, również ja czuję się lepiej. I chyba też trochę wtedy przełamuję stereotyp "potwora" :D .

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Lubię mówić komplementy, bo wiem że to dodaje wiary w siebie odbiorcy. Lecz to trzeba zrzadka, umiejętnie, wiarygodnie.

 

Ale taki komplement lepiej smakuje jak wcześniej było się zimnotraktowaczem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli podoba mi się coś lub ktoś, to mówię o tym wprost.

Czasem nie wypada, z uwagi na struktury społeczne. Np. idąc drogą nie zaczepię nieznajomego księdza i nie powiem mu, że ładnie mu w czerni ;) Co innego, gdyby ksiądz był moim kolegą z klasy ;)

Wszystko zależy od sytuacji. Zresztą temat można rozszerzyć hacząc o stereotypy...

Może należałoby odpowiedzieć na pytanie "Dlaczego chcesz coś lub kogoś pochwalić/ komplementować"? Czy komplementowanie ma jakiś cel dla Ciebie?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Lubie mówić komplementy choć zazwyczaj nie są szczere chociaż bardziej wolę je dostawać i jebać czy szczere czy nie ważne że gadają :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Umiem, jeśli idą prosto z serca, ale jeśli mam to mówić by wyrwać jakieś głupie babsko to kompletnie nie potrafię.

 

Nie widzę żadnego wskazania, żeby komplementować kogoś dla zasady czy z przymusu. Nie komplementuj, po prostu...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zawsze mowie to co mysle wiec jezeli cos/ktos mi sie podoba to mowie o tym glosno

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Candy14, nie zawsze mówię co myślę, ale gdy mi się coś/ktoś podoba, mówię, komplementuję, podziwiam, chwalę...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja też lubię prawić komplementy, chociaż robię to rzadko bo coś musi naprawdę mi się podobać żeby powiedzieć to druguiej osobie. Oczywiście, jak każda kobieta - uwielbiam komplementy, choć często zważywszy na moją niską samoocenę, nie przyjmuję ich do końca do wiadomości, nie wierzę np jak ktoś powie mi, że pięknie wyglądam, ale zawsze grzecznie dziekuję :)

 

-- 29 sty 2015, 18:35 --

 

Ja komplementuje bardzo rzadko, tylko wtedy kiedy coś mi się w kimś bardzo spodoba.. Czasami lepiej nie mówić nic jeśli ma się mówić z przymusu, dla zasady bo np koleżanka wyszła od fryzjera zadowolona i od razu trzeba jej powieddzieć jak to przepięknie nie wygląda :) nie robię tak.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie lubię rzucać komplementami, wydaje mi się to nienaturalne. Częściej mówię o tym, co mi się nie podoba, prawdopodobnie wyniosłam to od rodziców...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Największym komplementem jest gdy przytakujesz drugiej osobie w momencie gdy mówi coś co wydaje się jej ważne ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Emocjonalne komplementowanie nie jest niezbędne. Ale w formie po prostu przekazania pozytywnej informacji/informacji zwrotnej bywa potrzebne w odpowiednich sytuacjach.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Czasami dobrze jest powiedzieć komuś coś miłego. Ludzie mają uczucia i to, co dajemy od siebie później do Nas wraca. Nie mówię tutaj o cukierkowym słodzeniu na każdym kroku. Bardziej o głośnym mówieniu, że coś Nam się podoba u drugiej osoby. Czasami drobny gest, słowo, może naprawdę bardzo znacząco wpłynąć na relacje. Czasami nawet wystarczy trochę uśmiechu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Słowa mają największą moc. Możesz nimi tak podbudowywać i zjednywać ludzi jak alienować ich albo niszczyć ich poczucie własnej wartości.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tak ale autor założył temat ze względu na impotencję języka związaną z pozytywnym wpływem na kogoś poprzez słowa, zdziwił by się jaką one mają moc jakby spróbował.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Tak ale autor założył temat ze względu na impotencję języka związaną z pozytywnym wpływem na kogoś poprzez słowa, zdziwił by się jaką one mają moc jakby spróbował.

Nie zdziwiłbym się, bo wiem, że spora część ludzi bardzo lubi pochwały/komplementy. Ale nie uważam, że one mają obiektywnie "moc", po prostu ludzie są za mało racjonalni.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×