Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...

Rekomendowane odpowiedzi

jak byłam mała często śniło mi się ,ze wchodze do windy -niby bo tak naprawde jej niema spadam w dół winda zjezdza na dół i zgniata moje ciało nastepnie budze zlana potem .Pozniej boje sie zasnac zeby zas mi sie to nie przysnilo.Taki sen bardzo czesto i teraz mi sie sni.Skutek był taki ,ze zamiast jechac winda wolalam isc schodami po prostu sie bałam.Aktualnie juz nie czuje strachu ale mam taki odruch ze zanim wejde zawsze zagladam przez szybe drzwi windy i spoglądam sama niewiem za czym.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

U mnie obłęd nie zaczął się od winy, ale od usłyszenia fragmentu audycji w PR III. Też wspominam ten moment, nadal jednak nie rozgryzłem co się wtedy stało.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Moja stara winda była bezpieczna bo była znana i MIAŁA szybę więc widziałam gdzie jestem i miałam chociaż teoretyczną możliwość wybicia owej szyby. Teraz zrobili zamiast windy metalową miniaturową klatkę z której nie da się uciec Oo

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Co do wind to zawsze bardzo się ich bałam. Bałam się,że tam utknę na zawszę i umrę. Byłam mała i nie raz musiałam wleźć do windy z kimś, zamykałam oczy i modliłam się a to uczucie kiedy ruszała fatalnie. Unikam wind jak ognia ale jakiś czas temu zdarzyła mi się sytuacja, że musiałam dostać się na 1 piętro w jednym z "urzędów" ! Nigdzie nie znalazłam schodów! Jak Boga kocham, nie było! Pytam ochroniarza a on wskazuje na windę...Nie byłam tam sama, całe szczęście do tego w windzie była kamera. Wsiadłam i darłam się przez te kilka sekund. Trwało chwilę a ja czułam jakby siedziała tam godzinami. Wspomniana kamera, nawet nie chcę myśleć, co pomyślał o mnie ktoś jak zobaczył jak się zachowuje. Jak opętana.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość liptint

tez nie lubię wind. U nas nie ma, ale jak idę do koleżanki to nie będę na piecho wchodzić na 8 piętro.

Poczucie zamknięcia i jak facet wchodzi czuję się jakoś tak nie dobrze.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

×