Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Etna

Spamowa wyspa

Rekomendowane odpowiedzi

kosmostrada, dowiedziałem się że palisz, masz u mnie pozamiatane :comone::nono:
ja też palę kopcę fajki jak lokomotywa też możesz zamiatać

 

A ja zaczynam chmurzyć olejki do e fajka o mocy 0 mg nikotyny. Mimo to czuję jakieś działanie. Nawet lekko w gardło kopie, ale za to smak jest przyjemny. Ciekawi mnie czy to w ogóle nie powinno mieć złych interakcji z lekami. Bo nie chcę psuć kuracji.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

JERZY62, oj odrazu przyszły mi do głowy wędzone śledzie, cosmy z kumplami robili przy piwku :105::105:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

neon, i cóż ja mam teraz począć, biedna... Takie rozdarcie - zawiodłam Neona, a zarazem tak mi jest dobrze z tym, że mam też wady... ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

kosmostrada, rozumiem, ale ze akurat ty jarasz, to mnie naprawdę zdziwiło ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

neon, Nie będzie już serduszek... :why::D

Mój doktór powiedział kiedyś - nie ma Pani tendencji do uzależnień. Mówię - a fajki? on - to co innego. Nie wiem, co miał na myśli. :smile:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

kosmostrada, dla ciebie zawsze się jakieś znajdzie ;-D pewnie sam jarał, i nie chciał siebie obwniać ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

neon, no to nie będę chliptać i palić jednego za drugim. ;)

Rozmawiałeś z moją terapeutką? :shock: To samo powiedziała - pewnie sam pali. :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

kosmostrada, rzuć to! To jak dwie osoby tak przypuszczaj, to to może być to ;P

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Papierosy to pikuś. Ogólnie wszystko pikuś, jak się nie wpadnie w ciąg, bo potem już z górki. Zmiany w mózgu i wtedy zaczyna się problem :bezradny: Problem to jest wtedy, kiedy pokłóciłem się z rodzicami w sylwestra i wytrzeźwiałem 1 lutego :lol:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Zmiany w mózgu i wtedy zaczyna się problem
o jakich zmianach w mózgu mówisz? robiłeś jakieś badania?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Badań nie robiłem, ale jest udowodnione, że chociażby opiaty brane przez dłuższy czas powodują zanik uczuć i wprowadzają uczucie pustki.

Do tego wszystkie narkotyki oparte na serotoninie zaburzają naturalną pracę mózgu.

Psychodeliki potrafią ujawnić choroby psychiczne, a ciężkie bad tripy to problemy z kategorii PTSD.

Do tego mam HPPD czyli coś czego tak łatwo się nie można pozbyć (o ile w ogóle to możliwe), na szczęście jest już trochę lepiej, ale dalej widuję fraktale przed oczami przed zasypianiem. Chociaż to się akurat wiąże z uszkodzeniem wzroku.

 

Badań na sobie robić nie muszę, bo to odczuwam. Za to na internecie pełno jest różnych (mniej lub bardziej wiarygodnych badań).

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Apek, hehe, bez urazy, ale to jak jakiś manual objawów i powikłań... mi chodziło o Ciebie konkretnie... z tego co czytałem, to na następstwa po domniemanym "uszkodzeniu" mózgu przez długie eksploatowanie go używkami, to dali Ci paro? :shock: stany po narkotykowe, czyli psychotyczne leczą neurolepami! czy nie?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mam fobię społeczną, OCD, lęk uogólniony, wahania nastroju, więc SSRI też się powinno w tym sprawdzać.

Czy nie kojarzę, aby właśnie problemów związanych z nadużywaniem substancji nie powinno się leczyć neuroleptykami?

 

Teraz to już zgłupiałem. Naprawdę neuroleptykami?

 

Przytyję po nich drastycznie.

 

Ale fakt, neuroleptyki świetnie na mnie kiedyś działały. Czułem się sto razy spokojniejszy. Tylko, że po Olanzapinie się śpi 3 dni...

 

Co robić? :bezradny:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Naprawdę neuroleptykami?
nooooooo! :mrgreen:

 

Przytyję po nich drastycznie.
stany psychotyczne nie pozwalają na racjonalizowanie problemu, a tym bardziej uszkodzony mózg po dragach!

 

Olanzapinie
uuu... to ostro ryje beret...! a w jakiej dawce brałeś?
Co robić? :bezradny:
hmmm... który jesteś rocznik?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

96 co to ma do tego? :D

 

Olanzapinę brałem w dawce 5mg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
96 co to ma do tego? :D
no nic... tak się tylko informacyjnie pytam, nie można? :mrgreen:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zależy w jakim celu :lol:

 

Mimo to chciałbym abyś rozwinął to co zacząłeś. Neuroleptyki? Przecież one stosowane są tylko w schizofrenii i CHAD (ale to tylko w określonych przypadkach).

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Neuroleptyki? Przecież one stosowane są tylko w schizofrenii i CHAD

a Olanzapina to co to jest? :twisted:

 

Zależy w jakim celu :lol:
hmmm... lubię patrzeć! :105:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tuczący neuroleptyk, który robi z ludźmi zapaśników sumo :( jak nie ma aż takiej potrzeby to nie widzę potrzeby bym musiał do niej wracać.

 

Nie mam przecież stanów psychotycznych. Nie mam ataków manii ani bardzo ciężkiej depresji. Naprawdę leczenie uzależnienia to faszerowanie ludzi antypsychotykami?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Apek, uzależnienie? no wiesz, tutaj jedynie psychiatra Ci pomoże...! no ale musiał być już psychiatra, bo kto by Ci przepisał Olze? Lekarz rodzinny?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Apek, uzależnienie? no wiesz, tutaj jedynie psychiatra Ci pomoże...! no ale musiał być już psychiatra, bo kto by Ci przepisał Olze? Lekarz rodzinny?

 

Olzę miałem od psychiatry, ale długo nie stosowałem. Później zmieniłem lekarza i zamiast setralina + olanzapina przeszedłem na paroksetynę i byłem w miarę zadowolony.

W sumie mam jeszcze z 1,5 paczki po 5mg piguła. Ale nie chcę się sam znowu leczyć. Do tego zastanawiam się czy nie zmienić lekarza. Po co mam płacić za wizytę by mi wypisał tylko receptę i po 5 minutach podziękował za "rozmowę".

Taki plus, że jak wpadłem do niego na skręcie to mi 3 paki klonów dwójek przepisał, co mnie uratowało wtedy. Ale fakt, nie wiem czy nie zmienić lekarza na jakiegoś bardziej zaangażowanego. Tylko, że to znowu szukania, kombinowania, płacenia. Póki co mam jeszcze kilka paczek Paroksetyny, co mi starczy na jakieś 3 miesiące, a potem będę się martwił nad nowym lekarzem. Do tego jak pójdę do nowego lekarza, to na pewno wysępię u niego benzo, bo to u mnie siła wyższa.

A co do tych neuroleptyków to mnie zaciekawiłeś. Masz jakieś źródła na ten temat?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Olzę miałem od psychiatry, ale długo nie stosowałem.
:lol:
A co do tych neuroleptyków to mnie zaciekawiłeś. Masz jakieś źródła na ten temat?
owszem, dział leki na tym Forum! :mrgreen: polecam...! w sumie tam znajdziesz to czego szukasz, kopalnia wiedzy farmaceutycznej...! :mrgreen:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Dzisiaj a wlasciwie wczoraj mialem wyjatkowo dobry humor. Pomyslalem, ze to lekka hipermania po ssri, ale spostrzeglem, ze wielu ludzi normalnie tak ma, a nawet bardziej :shock: wiem bo inicjowalem rozmowy np. w zakladzie fryzjerskim, a te fryzjerki zaczely gadac tak luzno i swobodnie na tematy dosc nieobyczajne, ze az inni klienci sie wlaczali i caly zaklad zaczal sobie rubasznie gaworzyc. Ludzie w poczekalni do psychiatry i na recepcji tez inaczej na mnie reagowali. Widocznie to ja swoja postawa na codzien, byc moze mowa ciala, wysylam komunikat: "nie zaczepiaj mnie nie chce mi sie gadac" i dlatego ludzie traktowali mnie z dystansem, przez co myslalem, ze wiekszosc taka jest a to wcale nie tak.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Urlop czas zacząć... :mrgreen:

 

Byś się podzieliła trochę :mrgreen:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×