Skocz do zawartości
Nerwica.com

Spamowa wyspa


Etna

Rekomendowane odpowiedzi

Dobry wieczór! :papa:

 

To ja tak w powyższym temacie dorzucę malutki fragmencik z ulubionej "mojej" książeczki, ku pokrzepieniu... ku wsparciu... ku zrozumieniu...ku miłości!

Może to i oczywista oczywistość... ;) ale mi to pomaga, podnosi na duchu, umila szary dzień. Prostymi słowami, ale dociera głęboko.

 

Szczęście owocem dobra

 

„Poszukiwacz dobra jest człowiekiem, który szuka dobra i znajduje je w sobie samym, innych ludziach i wszystkich życiowych sytuacjach.

Prawdopodobnie znajdujemy wszystko, czego szukamy. Jeśli wyruszymy na poszukiwanie zła, odkryjemy całe jego złoża. Jeśli zaś postanowimy szukać dobra okaże się, że także mnóstwo dobra czeka na odkrycie.” (J.Powell)

 

Trzeba z całą pokorą szukać dobra w sobie. Ono jest w każdym. Być przyjaznym dla samego siebie. Kochać siebie. Ten, kto tego się nauczył będzie umiał kochać innych „jak siebie samego”.

Potrzeba też tak oczyścić swoje nastawienia i oczy ducha, by zobaczyć dobro w innych. Ono też tam jest.

Jak to dobrze, gdyby ktoś kiedyś mógł nam powiedzieć:

„Kocham cię za wyciąganie na światło dzienne całego drzemiącego we mnie piękna, leżącego zbyt głęboko, aby ktokolwiek zdołał je dostrzec”. (Roy Croft)

Dostrzec to, czasem znaczy jakby wyczarować to piękno i dobro w człowieku.

I wreszcie dostrzec dobro w przychodzących sytuacjach. Obrócić je od tej strony. A to od nas zależy.

Korzyści lub cierpienia, jakich źródłem jest życie, zależą zwłaszcza od naszego ustawienia się w stosunku do nich.

Trzeba ciągle próbować otwierać nowe drzwi. I wkładać nasze sytuacje w nowe ramy. One inaczej wtedy wyglądają.

 

frag. „Sekrety szczęścia” – ks. psycholog Mieczysław Nowak :105:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dobry wieczór ;)

Kto poradzi co trzeba zainstalować jeżeli nie wyświetla Mi na forum filmików z Youtube?

Kiedyś to wiedziałem ,ale zapomniałem ;)

Mam na nowo zainstalowany Windows.

Za pomocne rady z góry dziękuję ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Purpurowy,

 

Cześć

 

 

kosmostrada,

 

niecały, Żeby być tropicielem trzeba posłuchać, lub przeczytać, a nie tylko opierać się na sądach innych.

 

:o:o:o:nono:

 

Tutaj wspomniany artykuł, na którym oparłem swoje sądy :oops:

http://blog.krolartur.com/anty-guru-byron-katie/

 

W nim jest nie tylko krytyka, ale też coś więcej :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Akolita, Wyślij Mi Sms- do Adobe Flash Player i póżniej podasz mi kod ;)Bo tego wymagają

Aaaa zapomniałem Ty jesteś jak ten praczłowiek jaskiniowiec i nie posiadasz Smartfona czy innej chociażby kultowej Noki 3310.

No cóż w każdym razie dzięki za chęci i podpowiedż :mrgreen:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dobry wieczór :D

 

kosmostrada, ja w oryginale nie przeczytam, bo mój angielski jest za słaby. Zerknęłam na allegro i być może tam znajdę coś. A jeśli nie, wpadnę do antykwariatu...o ile nie zrezygnuję wcześniej :D Moim zdaniem warto zaglądać do różnych źródeł, choćby dla porównania, weryfikacji własnych przekonań, potrzeb...

 

niecały, mimo to, jeśli uda mi się zdobyć tę książkę, przeczytam, bym mogła odpowiedź sobie, czy zawiera ona treści dla mnie zrozumiałe i ważne.

"Sugeruję, że religijne skłonności czy wiara nie są niezbędne. Niekoniecznie trzeba być wierzącym. Nawet jeśli jesteś niewierzący, bądź dobrą ludzką istotą, człowiekiem ciepłego serca. Życzliwość i serdeczność stanowią według mnie religię uniwersalną."

Dalajama XIV

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

niecały, Oj Niecały, Niecały... Rozmawiasz z kimś kto ma naturę dziennikarza śledczego, jeśli chodzi o zbieranie informacji... ;) Może to jest prawda, co ten pan napisał, nie wiem. Gdzie są źródła tych informacji, ja się pytam? Bo ktoś powiedział, bo w necie napisali? Przepraszam, ale mój stopień nieufności jeżeli chodzi o zbytnie wychwalanie kogoś, jak i o zbytnie poniewieranie kimś drastycznie wzrasta. :smile:

A odwrócenie nie polega na tym co ten pan napisał, choć może tak to być źle interpretowane i faktycznie takie mogą być zonki. Z resztą jest to najmniej cenny element zestawu pytań moim zdaniem i przyznam się, że go zbytnio nie używam.

 

Jak już kiedyś pisałam z Cyklopką, tak, jest to produkt, dobrze sprzedający się i zapewne bez całej tej moim zdaniem bezwartościowej otoczki, by się tak nie sprzedał. Ja nie czuję się oszukana, bo nie zapłaciłam za to ani grosza, bo wszystko jest w necie, za darmo, a książkę i tak pożyczyłam. ;) Dlaczego więc miałabym na to pluć?

 

To jest dłuższa dyskusja, nawet na osobny wątek, ale wydaje mi się, że co sobie wybieramy do pomocy jest naszym wyborem, nikt nam nie każe, mamy do tego prawo, a mamy również mózgi by oddzielać ziarno od plew. Więc dopóki jest wszystko zgodne z prawem, po co organizować polowania na czarownice. Lepiej czas przeznaczyć na zrobienie czegoś realnie dobrego, z dobrą energią. Taką jak opisała Mirunia.

 

misty-eyed, :great: No właśnie, bo istotą jest wyrobienie sobie WŁASNEGO zdania.

 

paramparam, To już Ci życzę sympatycznego piąteczku! :smile:

 

WolfMan, Purpurowy, :papa: jak tam Chłopaki?

Ever tried? Ever failed? No matter. Try again. Fail again. Fail better.

S. Beckett

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dobranoc.

 

To się zasiedziałem z kumplem przy TF2 :P

 

Tak poza tym ostatnio coraz lepiej się czuję, to znaczy - wyrażam jakieś emocje, wszystko wydaje się być naturalne. Fajnie się siedzi z ludźmi. Czy ja zdrowieję, czy o kij chodzi?

Dotychczas moje problemy z psychiką były na tyle skomplikowane, że do dziś ich nie rozumiem. Bóle głowy, parastezje, bezsenność, mania, natłok myśli, wrażenie obcych myśli.

I nagle wszystko się normuje. Nawet wada wymowy (choć nadal mam problemy z dogadywaniem się, coś mi krtań nie domaga).

 

Wszystko się układa jak nigdy bym nie pomyślał. I za wszystko jestem wdzięczny temu, że trafiłem do szpitala i zacząłem się leczyć. Choć te nagłe odstawienie Zolafrenu na pewno wyszło mi bokiem.

Coraz bardziej lubię ten normalny stan, nie chce mi się wracać do choroby. Przyzwyczajam się do tego że jestem normalny.

Czyżbym był w tej grupie 16% schizofreników, którym udaje się wyleczyć się w przeciągu pierwszych 5 lat?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wyskakuj przez okno! Uciekaj!

Czekam w lesie z nową personą.

 

Prawie jak w tej paście:

posłuchaj mnie uważnie, jutro o 19:45 masz samolot do meksyku.

Bilet wyśle Ci zaraz na e mail. Gdy wyjdziesz z lotniska pod czerwoną budką telefoniczną jest skrytka,

otwórz ją tajnym hasłem : hajduszoboszlo. W niej znajdziesz nowy dowód osobisty,

3000 pesos i kluczyki do mieszkania na przeciwko. Od dziś nazywasz się

Juan Pablo Fernandez Maria FC Barcelona Janusz Sergio Vasilii Szewczenko i jesteś rosyjskim imigrantem z Rumuni.

Pracujesz w zakładzie fryzjerskim 2 km od lotniska. Powodzenia,

zapomnij o swoim poprzednim życiu i pod żadnym pozorem się nie wychylaj,

zerwij wszystkie kontakty, nawet z obsługą klienta z polsatu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dzień dobry Wszystkim!

 

Było dziś tak z 10 minut światła. Załapałam się! :smile:

Miałam iść na kawkowanie, ale umówiłam się na poniedziałek po pracy, bo już cały tydzień latam jak kot z pęcherzem, a jeszcze dziś goście. Na spokojnie sobie robię domkowe rzeczy, byłam wreszcie zanieść parę rzeczy do krawcowej do naprawy.

 

Przypomniało mi się z opowieści dla dziewcząt: jak pisałam, wczoraj byłam z pazurkami. Zawsze jak zdejmuję hybrydę, to je skracam, ale jakoś szkoda mi było tym razem, może choć parę dni się uchowają. No to mnie pyta G. moja kosmetyczka, jaki ma im nadać kształt. No to ja - że nie jakieś szpony spiczaste, nie na prosto, produkuję się kwieciście i opisowo, na co G. - To znaczy chcesz migdałka od doopy strony? :D

 

Miłego piąteczku!

 

Reghum, :D

 

Carica Milica, paramparam, Oj ściskam Dziewczyny, trzymajcie się dzielnie, jutro i luz za rogiem!

 

Mirunia - a u Ciebie jak wolny piąteczek? W ruchu, czy podomkowo? :smile:

Ever tried? Ever failed? No matter. Try again. Fail again. Fail better.

S. Beckett

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×