Skocz do zawartości
Nerwica.com

Spamowa wyspa


Etna

Rekomendowane odpowiedzi

napiszcie mi pare słow o sobie, przyblizy mi to wasza osoba, jesli oczywiscie chcecie.

Ja akurat lubię pisać o sobie :P Jestem językoznawcą (j. ang), farmaceutą (w czerwcu egzamin na technika ) i dziennikarzem muzycznym (amatorsko). Pracuję z dziećmi w wieku wczesnoszkolnym. Mam cholerną słabość do słodkich blondynków z charakterem, w związku z czym się podkochuję w trenerze, który z nami przez pewien czas współpracował. Leczyłam się z epizodów depresyjnych, teraz głównie z psychozy, która się ciągnęła niezdiagnozowana całe życie. Mam jeszcze zaburzenia odżywiania i snu, w które nikt mi nie wierzy. Lubię piwo miodowe, Gwiezdne Wojny i przebierać się za Davida Bowie.

 

Skończyłam książkę o 4:00 nad ranem, wstałam, pojechałam do pracy na 8:00, oczy mam szpetnie przekrwione.

 

Najgorsza część tygodnia, czyli poniedziałkowe grupy już za mną.

Głosy w mojej głowie czyta Maciej Orłoś.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Marcin2013, czy widziałeś chociaż raz, żeby ktoś z nas napisał mruz??? :nono:

A ostatnio prawie w każdym poście piszemy to słowo!

 

Bo zrobię Ci znowu dyktando!!!!!!!!! :D

Edytowane przez Gość

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Skończyłam książkę o 4:00 nad ranem, wstałam, pojechałam do pracy na 8:00

Jak dałaś radę się zebrać po nieprzespanej nocy do pracy :hide:

Sen był bardzo czujny, bo wiedziałam, że muszę jechać i być punktualnie.

 

Natomiast w wolny dzień nic mnie nie może zbudzić i nie mam w ogóle poczucia czasu.

Głosy w mojej głowie czyta Maciej Orłoś.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witajcie niewitani!

 

Przerwa na kawkę... Przedarłam się przez mrozisko do pracy, przeżyłam szok termiczny wchodząc, jednak jak już odtajałam, to okazało się, że jednak się tak hiper nie nagrzało po wolnym. Teraz dopiero zaczyna być si, kaloryferów dotknąć nie można tak dają.

Dosypałam ziaren ptaszkom, no po prostu wciągają jak odkurzacze, nie wypłacę się przez nie... ;)

Podobno jutro mróz ma zelżeć, no więc czekam...

Kombinuję co dziś zrobić na szybki obiad, chyba się skończy na naleśniorach.

I tak to dzionek upływa.

Ściskam zamulonych i niewyspanych, chucham na zziębniętych i wracam do pracy! :smile:

Ever tried? Ever failed? No matter. Try again. Fail again. Fail better.

S. Beckett

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×