Skocz do zawartości
Nerwica.com

Spamowa wyspa


Etna

Rekomendowane odpowiedzi

hej

 

Infinity, iznów będęmiała kompleksy. Z tego odchudzania rok temu to prawie nic mi nie wyszło.

 

JERZY1962, niekoniecznie mało. Oslabienie może byc wynikiem nie dostarczania odpowiedniej ilości minerałów, witamin itd.. Kalorie nie maja z tym nic wspólnego .Można odżywiać się mało kalorycznie z odpowiednia dawką w/w składników.

Ty kreujesz swoją własną prawdę. A „prawda” to jedynie to, w co wierzysz.

A „to, w co wierzysz” to jedynie to, co myślisz”.

Jerry Hicks

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Fejsbuk mnie napadł, że nie mam wpisać pełne nazwisko, bo miałam drugie imię w polu nazwiska. A mam 8 bdb powodów, żeby nazwiska na fejsie nie mieć :( Nie mam ochoty wymyślać pseudonimu, ani bawić się z japońskimi znaczkami, ani z inicjałami, było dobrze jak było :(

Głosy w mojej głowie czyta Maciej Orłoś.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dzień dobry!

Dziś wyjątkowo piszę z pracy, ale jest mega luźny dzień... Uściskam Wszystkich teraz, bo po pracy mam dużo roboty w domu i może wejdę dopiero późno Was poczytać.

Infinity, Kochana, mam tyle samo wzrostu i ważyłam tyle w wakacje, gdy miałam straszne uboki lekowe i nie mogłam jeść. Przyznam Ci się, że wstydziłam się pokazac, bo wyglądałam jak kościotrup (lato gorące było, nie miałam jak tego ukryc). Wzbudzałam litośc. Bolało mnie wszystko i byłam słaba i licha , a przecież to co udało mi się zjeść było mega zdrowe. Ważysz za mało. Ja ważę teraz 62 i wyglądam dobrze - nadal szczuplizna, ale bez zapadniętej twarzy i z cyckami . I na pewno mam lepszą kondycję fizyczną. Polecam! ;)

 

Megi_, czy już próbowałaś psychoterapii? Ja nie wierzę za bardzo, że terapia pomoże na moje przepalone neurony, ale poszłam przede wszystkim ze względu na pracę nad emocjami, żebyśmy ja i moja rodzina nie cierpieli z powodu moich nastrojów.

 

cyklopka, mi się podoba wersja z japońskimi znaczkami.... :D

Ever tried? Ever failed? No matter. Try again. Fail again. Fail better.

S. Beckett

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zebrec, pamiętam jaka to była ulga - sesja z głowy...No to za ten ostatni! Przypijam do ciebie kawą i kciukasy zaciskam!(jak widać nasze forumowe trzymanie kciuków przynosi skutki ;) )

Ever tried? Ever failed? No matter. Try again. Fail again. Fail better.

S. Beckett

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witajcie :********** :papa::papa:

Ja dzis zdolowana jeszcze bardziej jak wczoraj ,z lękiem czajacym sie gdzies tuz pod skora...

Mam dosc.

Nie jestem w stanie tak dalej zyc i funkcjonowac , jestem tym zmeczona , to jakas kpina od losu cholerna zycie w tym stanie.

 

9055_84c8_520.jpeg

 

Boję się.

 

- To dowód, że kochasz życie.

 

— Paulo Coelho

Piąta Góra

Edytowane przez Gość

Nigdy nie zaprosiłabyś do swojego domu złodzieja, więc czemu pozwalasz, aby myśli , które kradną Twoje szczęście rozgościły się w Twojej głowie?

 

Mój mózg jest fabryką strachu. Produkuje bzdury na skalę masową. ;)

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Megi_, :********* hey Slonce , musisz pomyslec o tej terapii ----koniecznie , inaczej bedziesz sie sama dreczyla . Wiem jakie to ciezkie.

Nigdy nie zaprosiłabyś do swojego domu złodzieja, więc czemu pozwalasz, aby myśli , które kradną Twoje szczęście rozgościły się w Twojej głowie?

 

Mój mózg jest fabryką strachu. Produkuje bzdury na skalę masową. ;)

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×