Skocz do zawartości
Nerwica.com

Spamowa wyspa


Etna

Rekomendowane odpowiedzi

Dzień dobry!

 

Jak tam sobotnie popołudnie?

 

Widziałam, że Rolosz skasował konto. :bezradny:

Jakiś exodus... Trzeba chyba zacząć kombinować nad jakąś alternatywą. :(

 

niecały, No normalnie mi smutno, no....

 

mirunia, Dobrze, że jesteś, bo już szperacze chciałam montować. ;)

Dziękuję, że pytasz. Jestem licha, bo przecież wczoraj porządnie na dupce dopiero w nocy usiadłam, a jeszcze jednak osłabiona jestem przez choróbsko. I jakoś spać nie mogę.

Buzia trochę pali, może niekoniecznie dziś za królową imprezy mogłabym robić ;) , ale zakutana poszłam z psem i po dobry chlebek. W każdym razie nie straszę. ;) Babeczce ufam absolutnie, jest super.

Czytam, że dawkę tlenu też masz zażytą, szkoda że bez fotonów. Co upichciłaś?

 

zupa z rzodkiewek, To do kiedy chillujesz?

 

Misty-eyed - Jak wczorajsza dziecioterapia, power jest? :smile:

 

Monster6, Pytałeś o książkę. Trochę mi wstyd... :oops: - " Jungowska psychologia marzeń sennych". Nabyłam, bo jest tylko w jednej bibliotece, w czytelni. :roll: Prawie 400 stron, widzę pisane stylem pracy naukowej, więc nim się przegryzę i wyrobię sobie opinię, to chwila minie.

I jak, nocka w ruchu, czy udało się pospać?

Ever tried? Ever failed? No matter. Try again. Fail again. Fail better.

S. Beckett

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To moja ostatnia wypowiedź.

 

Zupka nie pije JESZCZE :twisted: bo na domówkę dziś jadę dopiero wieczorem :)

Co do pestki słonecznika ( :lol: ) nie potwierdzam nie zaprzeczam :mhm:;)

 

 

Mirunia dziękuje Ci za piękne peruwiańskie pożegnanie, niechaj Ci indiańskie porzekadła w życiu służą. Masz fajne imię :) Trzymaj się :)

 

Misty-eyed, Paramparam, Jerzy 62, Reghum, Nieboszczyk, samych dobrych rzeczy :)

 

Z resztą osób już się chyba pożegnałem wcześniej, choć mogłem kogoś pominąć, ze względu na zrytą pamięć więc napiszę ogólnie:

 

Żegnaj Spamowa wyspa :papa:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dzień dobry :D

 

kosmostrada, jest moc, energia pozytywna i zadowolenie :!: Polecam dziecioterapię :yeah:

Naprawdę Zuch Kobietka z Ciebie...słabość ogólna, a mimo to działasz na wielu frontach :brawo:

Buźka będzie piękna, na pewno, a jeśli jeszcze dzięki temu, samopoczucie lepsze, to znakomicie!

 

niecały, dlaczego to nam robisz :(:?:

Fajnych, pozytywnych ludzi nigdy za dużo... ale jeśli tak czujesz - przykro i smutno, POWODZENIA poza forum Ci życzę :papa:

 

Tak, czytałam, że rolosz również nas opuścił :mhm::( To miły, serdeczny człowiek, też mi smutno z Jego powodu ;)

 

zupa z rzodkiewek, śliczny masz avatarek :D Taki wesolutki, przyjemy :D

 

mirunia, czyli teraz skoki :mrgreen::?: Oglądamy razem...

 

Ja dzisiaj czekam na obiad z zewnątrz. Od czasu do czasu potrzebna zmiana. Wyjść się nie chciało /jeden spacerek zaliczony już/, więc doniosą :mrgreen:

"Sugeruję, że religijne skłonności czy wiara nie są niezbędne. Niekoniecznie trzeba być wierzącym. Nawet jeśli jesteś niewierzący, bądź dobrą ludzką istotą, człowiekiem ciepłego serca. Życzliwość i serdeczność stanowią według mnie religię uniwersalną."

Dalajama XIV

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

misty-eyed, Pizza? :D

To cieszę się, że humorek jest. :great:

Chyba to nie o dzielność chodzi, to zagłuszacz. ;) Ale dziś już mi sił nie starczyło na długo, ciało mi powiedziało - hola hola, nie moim kosztem te triki. :?

Ever tried? Ever failed? No matter. Try again. Fail again. Fail better.

S. Beckett

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

kosmostrada, nie, nie pizza, zamówiłam - steki wołowe grillowane z masłem czosnkowo-ziołowym i dodatkami /ziemniaki, sałatka/. Było smaczne... Mam nadzieję na brak skutków ubocznych :D

Można to różnie określać, ale radzisz sobie bardzo dobrze!!

"Sugeruję, że religijne skłonności czy wiara nie są niezbędne. Niekoniecznie trzeba być wierzącym. Nawet jeśli jesteś niewierzący, bądź dobrą ludzką istotą, człowiekiem ciepłego serca. Życzliwość i serdeczność stanowią według mnie religię uniwersalną."

Dalajama XIV

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Niecały się ulotnił ? Odstrzelony , a nie zatopiony . Płakać nie będę , przeżyłem na tym forum setki takich umarlaków i setki może ( jak Bóg da ) przeżyję .

Jak go znam , to za 3 dni będzie z powrotem pod innym Nickiem :lol: .

Czytaj , czytaj to Gościu miły ;)

>>>  Przyjdzie śmierć i będzie miała Twoje Oczy  >>>

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

kosmostrada, stopień wysmażenia/grillowania wg. upodobań, ja lubię mocno wysmażony /well done/, a Mąż średnio :D

 

mirunia, wypiłam Verdinkę, bardzo ją lubię, nawet jeśli nie muszę :D

Tak, ładnie skaczą, co cieszy. Chociaż lubię skoki w ogóle, więc nawet jeśli nasi są w gorszej formie, nie tracę chęci do oglądania-jak typowa fanka sky jump :lol:

"Sugeruję, że religijne skłonności czy wiara nie są niezbędne. Niekoniecznie trzeba być wierzącym. Nawet jeśli jesteś niewierzący, bądź dobrą ludzką istotą, człowiekiem ciepłego serca. Życzliwość i serdeczność stanowią według mnie religię uniwersalną."

Dalajama XIV

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Siema wszystkim, w poniedziałek chyba jadę zrobić przycisk w telefonie, i może zgłoszę się na ten staż.

 

Dzisiaj akurat średnio się czuję, wstałem o 13, trochę czasu ojciec mi zajął bo kupuje nowy telewizor i sprawdzałem wszystko (oszczędzanie i opłacalność to moja druga strona) a potem...

No potem kupiłem 2 energetyki, wypiłem je i całkowicie mnie to nie ruszyło. Żadnych stanów maniakalnych, ni nic, natłoku myśli. Poszedłem spróbować przerobić PS3 dla taty, okazało się że będzie to możliwe w marcu.

Ale coś mnie wzięło, i do tego momentu czuję się rozdrażniony, boli mnie głowa, tak jakby ściskało mnie ze wszystkich stron, czuję gorąco, tak jakby coś mnie dusiło, aż otworzyłem okno. Lekkie katatonie.

Tak poza tym jestem trochę lękowy, mam pytanie, czy ktoś mógłby określić jak oceniacie tą wymowę? (akurat byłem trochę emocjonalny wtedy):

https://vocaroo.com/i/s0tS1CAdMXFg

Upload był z dwa, miesiąc temu więc pewnie się poprawiło, ale non-stop wmawiam sobie, że nie dam rady się dogadać z ludźmi. Do logopedy na razie nie chodzę, bo nie było terminów, a jak pójdę na staż nie będzie czasu (zresztą aktywność z ludźmi chyba też pomoże).

 

Miłego wieczoru.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

mirunia, Też powinnam zrobić miejsce w zamrażarce, a jeszcze doładowałam kawał wiejskiej kury. :roll:

To też super obiadek, pewnie na jutro też masz.

 

misty-eyed, U mnie ja lubię średnio wysmażony, a chłopaki krwisty.

 

zupa z rzodkiewek, Będziemy pić wino z tej okazji? :D

 

Reghum, jesteś zrozumiały, masz przyjemny głos, a Twoja wymowa r podchodzi pod grasejowanie, co kiedyś było manierą mówienia arystokratów. Więc raczej powód do zadowolenia, a nie ukrywania się w chałupie ;)

Ever tried? Ever failed? No matter. Try again. Fail again. Fail better.

S. Beckett

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Reghum, jesteś zrozumiały, masz przyjemny głos, a Twoja wymowa r podchodzi pod grasejowanie, co kiedyś było manierą mówienia arystokratów. Więc raczej powód do zadowolenia, a nie ukrywania się w chałupie ;)

 

Wątpię że mam przyjemny głos, na pewno jego intonacja się zmieniła przez ostatnie miesiące więc może być lepiej, od logopedów dostawałem różne diagnozy, ogólnie wiem że jeżeli o wymowę chodzi to też moja sytuacja jest całkiem rzadka (ale mam podobno zdolności rekompensacyjne).

No cóż, chyba pojadę do tego serwisu, chociaż inny kumpel mógłby mi to zrobić za 4-pak albo małą flaszkę. Mało kiedy załatwiałem takie sytuacje sam, a stówę trochę do dupy płacić, ale wkurzać się na telefon po to, żeby myśleć o wymianie nowego kiedy z tego jestem prawie w pełni zadowolony to też słabo. Nawet wiem co kolega zrobił źle z tym przyciskiem, mam też komplet pewnych części teraz na biurku, więc po prostu pojadę z nimi i pogadam że wymieniałem obudowę sam i takie coś się zdarzyło. Klient to klient, tylko wyczyszczę telefon, chyba nie potrzebują dostępu do hasła, ale mam wrażliwe dane (jak to schizo :D).

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

zupa z rzodkiewek, Widzę już trzy kieliszki na stole...A któż to Zupko? To może ja się elegancko ulotnię? ;)

 

paramparam, Dobrze, że się odezwałaś. Już niedługo do domku, jeszcze troszkę Kochana.

 

Zjadłam dobrą kolację, pieczeń wyszła mi przednia. Trochę poesemesowałam z pewną bliską mi niewiastą i dobrze, bo jakoś dziś mam problem z otwieraniem szczęki do mówienia. ;)

Ever tried? Ever failed? No matter. Try again. Fail again. Fail better.

S. Beckett

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dzień dobry, dzień dobry!!!

 

 

Obudziło mnie dziś światło. Co to znaczy ? 1) Było rano słoneczko 2) Pospałam :yeah::yeah::yeah:

Teraz ciężkie chmury się zebrały ( czy będzie z tego prószenie?), ale załapałam się jeszcze na ostatnie fotony. Wróciłam wyszczypana przez mrozik i bardzo zadowolona.

Dostałam w spożywczym od mojej ulubionej Pani Sprzedawczyni czekoladki do kawy na spóźnionego Mikołaja. :smile:

 

Jako, że mój śmignął dziś do pracy ( ale cichuteńko, co by mnie nie obudzić :105: ), młody śpi po powrocie z imprezki, to przyjemnie się snuję teraz z kawusią ( czasami lubię takie ciche, leniwe przedpołudnia sama ze sobą), zastanawiając się co zrobić z tak pięknie rozpoczętym dniem. Troszkę muszę się powstrzymywać, żeby mnie nie poniosło w świat, bo jednak jeszcze osłabiona jestem po choróbsku, nie ma co szarżować.

 

Jak niewiele człowiekowi czasami potrzeba do szczęścia - po prostu się wreszcie wyspać. ;)

 

Miłej niedzieli!

Ever tried? Ever failed? No matter. Try again. Fail again. Fail better.

S. Beckett

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

paramparam, Kryzys zażegnany? :great: To Twoja zasługa, wiesz? :smile:

Zastanawiam się, jaką możesz mieć refleksję w związku z toczeniem kuli ze śniegu. Jest egzystencjalnie? :105:

 

zupa z rzodkiewek, Jak tam tête-à-tête z Misiem? Sprawdził się? ;)

 

Ja wypatruję, co poleci z tych czarnych chmurzysk. :comone:

Ever tried? Ever failed? No matter. Try again. Fail again. Fail better.

S. Beckett

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ḍryāgan, To masz zestaw rozszerzony. ;)

 

mirunia, Oj Kochana, a co to za niedobre migreniszcze Cię dopadło? :bezradny: A kysz, niech szybko minie, żebyś z przyjemnością pokorzystała z niedzielnego dolce far niente. Tulam!

Lubię figle mojego mózgu w tą stronę, że ni stąd ni zowąd nagle otwieram oczy i pyk - jest ok. Byle zbyt szybko mu się nie odwidziało. ;)

Co będziesz porabiać, są dziś skoki?

Ever tried? Ever failed? No matter. Try again. Fail again. Fail better.

S. Beckett

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

zupa z rzodkiewek, Oj tam bez oka, ważne, czy ma bogate wnętrze. :D Smacznego, a dieta od jutra. ;)

 

mirunia, No to przyjemnie! :smile:

Mam moją nową książkę - więc kawka, notes i przebijanie się przez treść. :smile: A potem zobaczę, na co mnie najdzie ochota.

Ever tried? Ever failed? No matter. Try again. Fail again. Fail better.

S. Beckett

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

paramparam, Zrób sobie coś fajnego do jedzonka, niech już będzie miłe poczucie rozpusty. :smile:

 

A ja zaparzyłam sobie dzban herbaty kwitnącej, słucham muzyki rozwalona na łóżku, esemeskuję śmieszkując. Chyba nic mi więcej nie trzeba. :smile:

Ever tried? Ever failed? No matter. Try again. Fail again. Fail better.

S. Beckett

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

zupa z rzodkiewek, Zmieścisz, zmieścisz ciałko w dżinsy, tylko sobie nieźle cukier podniosłaś. ;) Dołożyłam sobie paczkę nerkowców do szczęścia. :smile:

 

paramparam, Polecam kwitnącą, piłam różne rodzaje i nigdy nie trafiłam na paskudną.

Ciąg dalszy komina, czy nowy pomysł? :105:

Ever tried? Ever failed? No matter. Try again. Fail again. Fail better.

S. Beckett

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

mirunia, To widzę każda z nas raczy się czymś innym.

Masz fajne i satysfakcjonujące zakończenie dnia. :105:

Generalnie mam dziś tak wywalone, że nawet o świętach nie myślę.

Sprawdzam, czy można ruszać bioderkiem na leżąco, takie coś sobie puściłam. Można. :D

Ever tried? Ever failed? No matter. Try again. Fail again. Fail better.

S. Beckett

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×