Skocz do zawartości
Nerwica.com

Spamowa wyspa


Etna

Rekomendowane odpowiedzi

Purpurowy, Pokażesz nam swoją listę? Bardzo jestem ciekawa. :105:

1. Lacuna Coil - Enjoy the Silence (nie, to nie podlizywanie się ;) )

2. Big Cyc - Mały Fiat

3. Rammstein - Links 2 3 4

4. Frontside - Wybraniec (Auman żondzi! )

5. Closterkeller - Władza

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Purpurowy, co, nie podoba Ci się Santana, czy nie w Twoim stylu?

Wiesz co, generalnie jest w porządku, ale tu chodzi o coś czego sam słucham, żeby była większa motywacja do nauki. ;)

 

Byłem u lekarza rodzinnego, zrobiłem szczepienie, ale ketrelu powiedziała że mi nie przepisze, bo musi mieć zaświadczenie od psychiatry, bo tak to każdy może przyjść i poprosić ją o dowolny lek. :bezradny:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Purpurowy, spisz po tym ketrelu? Masz sny po nim? Ja brałem setkę i tylko po nim miałem bujne sny.

Spać śpię. Sny mam dosyć popaprane, ale rzadko kiedy je pamiętam. Mój ulubiony to ten w którym Jerzy Urban zamieszkał na Dominikanie i zrzucił bombę atomową na Tajwan. :lol:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kochani witajcie :********

Padam na pysk doslownie ...

Dostalam dzis ataku paniki gdy myslalam o tym ze Ania moze odejsc i to juz niebawem .. Sa dwa guzy w mozgu mimo chemii..... :cry::cry:

W pracy jakos doszlam do siebie ale czuje sie straszne kiepsko psychicznie.

 

We czwartek mam zebranie instytucji samorzadowych na ktorym byc musze i juz mam lęk na sama mysl o tym ... Ale jakos musze je przetrwac. Rady innej nie ma.

 

Sciskam Was mocno i ide do wanny . Nie mam nawet weny na pisanie .

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witajcie wieczornie!

 

Aktywnie... Po robocie spacer z futrzakiem i zakupy. Potem obiad. Odwiedziła mnie rodzicielka, zupełnie zapomniałam, że się umawiałyśmy, dobrze, że obiad upichciłam podzielny. :roll: Potem poleciałam znów do pracy. Wreszcie do biblioteki, wpadłam przed zamknięciem ( dobrze, że jest do dwudziestej). Nawet udało mi się wpaść w regał i chwycić dwie nowe książki.

Udaję, że wszystko jest ok.

 

Ciągle o czymś zapominam. Muszę Wam się przyznać, że bardzo się tego boję...

 

Odkładam pójście spać, bo źle mi się zasypia, nie będę Was zamęczać opowieściami, co mi się dzieje i też dlatego, że boję się poranków, czy tym razem sobie poradzę. :(

 

Trochę się wygadałam, bo trochę chce mi się płakać. Nie panuję nad tym nastrojem. No ale nic... Idę zrobić sobie herbatę...

 

Wszystkich ściskam, Carica Milica, dobre wieści! Purpurowy, bardzo osobista lista, gratuluję. :smile:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dzień dobry.

Powiem Wam, że znaleźć mundur interesującej mnie historycznej formacji mundurowej, który by pasował na mój rozmiar, to masakra. :bezradny:

Byłem u kolesia kilka wiosek dalej i miał różne rozmiary - mniejsze i większe, ale mojego nie miał. :roll:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Purpurowy, a właściwie to po co Ci taki mundur, o tak żeby mieć i się nim cieszyć czy się gdzieś w nim wybierasz?

W celach kolekcjonerskich. Sporo sprzętu tej formacji zostało po ojcu, część dokupiłem, ale sam mundur gdzieś wybył. :bezradny:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dzień dobry!

 

Brrr zimnooo... Piję kawę na rozgrzewkę.

 

Nema više sunca... Jak brzmi w pewnej bałkańskiej piosence... No nadal nie ma, jakby się obraziło na moją okolicę. Do tego wieje zimny wilgotny wiatr.

Po pracy symboliczne zakupy, mały trucht z psem i pędzę do chałupy wygrzewać kostki. Niby ubrana jestem przepisowo do pogody, ale mam spódniczkę ( ot tak się odstrzeliłam na postawienie się do pionu z rana ;) ), co okazało się nietrafionym pomysłem dla takiego zmarźlaka jak ja. ( choć wydaje mi się, że dziś nawet gdybym wskoczyła w kożuch do kostek to bym szczękała zębami ;) , organizm jeszcze nie nawykły)

Dziś czuję się trochę lepiej, mam nadzieję nie mieć znów zejścia na wieczór.

 

Siarlek, Dobrze, że masz w zanadrzu tabletki SOS, jak je nazwał Wolfman... ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×