Skocz do zawartości
Nerwica.com

Spamowa wyspa


Etna

Rekomendowane odpowiedzi

Witajcie :*********

U mnie upal a wolalabym dzien chlodniejszy po w upale wiadomo rany goja sie dluzej. Wstalam znow z migreniszczem okrutnym , nafaszerowana jestem prochami zatem . Szczerze juz bym latwiej zniosla to moje zdrowienie i wracanie do siebie po zabiegu gdyby nie ta kurewska migrena.

Zamierzam dzis wyjsc z domu . Dwa dni nie wychodzilam bo nie bylam w stanie. Poczekam tylko do wieczora bo teraz mam za oknem w cieniu 28 stopni ... hmm.

 

kosmostrada Kochana ja z checia taka pogode przygarne ... :) Wyslalam Ci mmska z prezentem wczorajszym . :105::105:

Dzis u mnie festyn i zbiorka karmy dla psiakow ze schroniska krakowskiego . Sie chce wybrac bo mam karme do oddania . Obym tylko sily miala.

Nigdy nie zaprosiłabyś do swojego domu złodzieja, więc czemu pozwalasz, aby myśli , które kradną Twoje szczęście rozgościły się w Twojej głowie?

 

Mój mózg jest fabryką strachu. Produkuje bzdury na skalę masową. ;)

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

mirunia cudne papryczki :yeah::yeah::yeah: o jak takie rzeczy wlasnej roboty ciesza :105::105::105: ja nie mam daru do robienia przetworow bo np kazde ogorki wychodza jak kapcie spod moich rak :pirate::pirate::pirate::pirate:

Nigdy nie zaprosiłabyś do swojego domu złodzieja, więc czemu pozwalasz, aby myśli , które kradną Twoje szczęście rozgościły się w Twojej głowie?

 

Mój mózg jest fabryką strachu. Produkuje bzdury na skalę masową. ;)

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dzień dobry!

 

platek rozy, mimo migreny trzymaj się - ważne, że goi się rana. Wiadomo, że pogoda ku temu nie sprzyja, ale generalnie buźka to takie miejsce, które łatwo się nie goi i jest dość problematyczne jeśli chodzi o rekonwalescencję. Wieczorkiem nabierzesz trochę świeżego powietrza w płuca. Planujesz jutro iść do pracy?

Popieram wszelkie inicjatywy mające na celu pomoc pieskom ze schroniska !! Brawo Ty :D:D;)

 

Purpurowy, u mnie w lesie są mogiły poniemieckie. Taki mały cmentarzyk protestancki. Ale nie wiąże się z tym raczej żadna nadzwyczajna historia, poza tymi opowiadanymi przez dzieciaki, że tam straszy, ale miejsce robi wrażenie.

 

kosmostrada, u Ciebie pada, u mnie pochmurno. W końcu daleko do siebie nie mamy to i pogoda niemalże zbliżona. Smacznej kolejnej kawy, ja zapewne też niedługo drugą sobie strzelę.

 

tosia_j, Ḍryāgan, WolfMan, witajcie!

 

Carica Milica, a nie chciałaś troszkę jeszcze odpocząć w domku? Czy może czujesz teraz wenę do pisania?

 

Mam zaćmę. Pięć minut szukałem w głowie słowa, którego chciałem użyć, czyli "inicjatywa". Prawie napisałem "inicjacja".

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dzień dobry!

Purpurowy, u mnie w lesie są mogiły poniemieckie. Taki mały cmentarzyk protestancki. Ale nie wiąże się z tym raczej żadna nadzwyczajna historia, poza tymi opowiadanymi przez dzieciaki, że tam straszy, ale miejsce robi wrażenie.

Cześć.

No u mnie w lesie jest niby jeszcze pojedynczy grób nieznanego żołnierza radzieckiego. Ten grób to chyba akurat prawda, bo rozmawiałem z osobą która pochowała tego żołnierza.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

WolfMan, :D mam gdzieś zdjęcie mojego poprzedniego psa w okularach przeciwsłonecznych. Jako że owczarek, wygląda jak agent. :smile:

 

platek rozy, Chyba wolałabym upał, bo można wtedy pochillować na zewnątrz z kawką. :smile:

 

rolosz, A dziękuję, wzajemnie. :smile: Ja zaraz wyskoczę po dobrą kawę i syrop , wszak początek miesiąca, będzie dziś latte! :yeah:

Jutro już do pracy pełną parą?

 

cyklopka, O, manuk jadalny. ;)

 

Boszsz ale mnie głowa boli od pogody, akcję proch trzeba niestety uruchomić.

Ever tried? Ever failed? No matter. Try again. Fail again. Fail better.

S. Beckett

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

rolosz, hey :) nie , jutro ide po l4 bo jednak nie pozbieram sie na tyle zeby isc do pracy . Mam nadal wyglad malego chomika , plus nie moge jesc i zajadam papki ewentualnie bardzo miekkie gotowane warzywa i rybe .

Wiesz mi strasznie zal wszelkich ziwerzatek ktore nie maja swoich domow i ktore ludzie krzywdza. Karme kupilam kiedys na inna zbiorke ale niestety tamta sie nie odbyla i karma mi w domu lezy od 4 miesiecy . Teraz sie przyda.

O jak ja znam dobrze takie gubienie wyrazow i zapominanie :mhm::mhm::mhm:

 

Purpurowy,

tosia_j, hey Wam !

 

cyklopka, boskie te "papugi" :D

Nigdy nie zaprosiłabyś do swojego domu złodzieja, więc czemu pozwalasz, aby myśli , które kradną Twoje szczęście rozgościły się w Twojej głowie?

 

Mój mózg jest fabryką strachu. Produkuje bzdury na skalę masową. ;)

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

kosmostrada, tak, od jutra pełną parą.. Cieszy mnie to, że nie będę siedział w domu. Natomiast martwi mnie mój nieogar i konieczność poznania tylu ludzi na raz i ułożenia sobie z nimi jakiś tam relacji.

 

platek rozy no właśnie te wszystkie papki... Pamiętam, też kiedyś mnie chirurg szczękowy kroił, to potem człowiek był głodny, a i jakąś higienę tej jamy gębowej trzeba było utrzymać. Masakra :-|

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

rolosz, tak , mam taki plyn do plukania jamy ustnej corsodyl , on jest z apteki , do tego szalwia po kazdym posilku no i antybiol :( slabam jak .... :-|

Nigdy nie zaprosiłabyś do swojego domu złodzieja, więc czemu pozwalasz, aby myśli , które kradną Twoje szczęście rozgościły się w Twojej głowie?

 

Mój mózg jest fabryką strachu. Produkuje bzdury na skalę masową. ;)

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

rolosz, aaa i gratuluje nowej pracy ! :great::great::great::great: czytalam tylko ze bylam wtedy w stanie niewazkosci po zabiegowej ;)

Nigdy nie zaprosiłabyś do swojego domu złodzieja, więc czemu pozwalasz, aby myśli , które kradną Twoje szczęście rozgościły się w Twojej głowie?

 

Mój mózg jest fabryką strachu. Produkuje bzdury na skalę masową. ;)

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

rolosz, Dasz rade z relacjami , na poczatku bedzie trudno i pewnie pierwszy miesiac bardzo ciezki --- tak jak i umnie ale pozniej bedzie dobrze ! Zobaczysz :)

Nigdy nie zaprosiłabyś do swojego domu złodzieja, więc czemu pozwalasz, aby myśli , które kradną Twoje szczęście rozgościły się w Twojej głowie?

 

Mój mózg jest fabryką strachu. Produkuje bzdury na skalę masową. ;)

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

rolosz, Chyba każda zmiana niesie stres... :bezradny: Ale wierzę, że dasz radę i w trybiki zgrabnie z czasem wskoczysz. A że trzeba sobie dać czas i pozwolić sobie na błędy, to przecież wiesz. :smile:

 

platek rozy, Fajny taki festyn z celem, człowiek ma podwójną frajdę. :great:

Ever tried? Ever failed? No matter. Try again. Fail again. Fail better.

S. Beckett

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

kosmostrada, tak i jeszcze ma byc jakis koncert ale za cholere nie pamietam kogo bo czytalam afisz we czwartek a wtedy jak wracalam z zabiegu bylam raczej na umysle nietomna . :pirate:

Nigdy nie zaprosiłabyś do swojego domu złodzieja, więc czemu pozwalasz, aby myśli , które kradną Twoje szczęście rozgościły się w Twojej głowie?

 

Mój mózg jest fabryką strachu. Produkuje bzdury na skalę masową. ;)

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

mirunia, nigdy bym nie pomyślał, że mogę się komuś kojarzyć ze ... śledziem ;):D Chociaż, jakby dobrze się zastanowić, to trochę taki śledź ze mnie jest :hide:

Oooo z tym zapominaniem to jest udręka, jak nie mogę znaleźć słowa. I czasem coś się palnie, żeby tylko tę ciszę, albo to yyyy... czymś wypełnić :P

 

kosmostrada, tak, lęk przed nowym trzeba przeczekać. Ale poza tym lękiem są przecież jeszcze inne słabostki, z którymi już tak łatwo nie idzie się uporać i które każdego dnia będą mi zatruwały moje zawodowe życie zapewne. Jak smakuje kawka?

 

platek rozy, dziękuję ;) początek najgorszy, potem przyjdzie dopiero czas na refleksję.

 

WolfMan, hej. No wyzwanie wielkie :D W sumie nie pracowałem tylko 2 miesiące (lipiec i sierpień) odkąd rzuciłem poprzednią robotę. Ale i tak dziwnie się czuję wiedząc, że trzeba rano wstać i być w pracy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Purpurowy, byłeś wczoraj w Zgierzu i nie zostałeś na festiwalu? :bezradny:

Szczerze powiedziawszy, dopiero od Ciebie się dowiaduję że był jakiś festiwal...

Koledzy pojechali na Iron Savior :great:

 

[videoyoutube=MHjE0r3ccyc][/videoyoutube]

Głosy w mojej głowie czyta Maciej Orłoś.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Purpurowy, byłeś wczoraj w Zgierzu i nie zostałeś na festiwalu? :bezradny:

Szczerze powiedziawszy, dopiero od Ciebie się dowiaduję że był jakiś festiwal...

Koledzy pojechali na Iron Savior :great:

 

[videoyoutube=MHjE0r3ccyc][/videoyoutube]

Aaa, że to... w sumie Titanium bym sobie obczaił na żywo.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Purpurowy, no to widzisz jak zmaściłeś :P

Ale i tak bym nie zobaczył, bo nie było opcji zostać na noc, ani finansowych możliwości powrotu we własnym zakresie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×