Skocz do zawartości
Nerwica.com

Spamowa wyspa


Etna

Rekomendowane odpowiedzi

cyklopka, Czekamy więc na efekt smsa. :zonk: Niech już będzie wreszcie coś wiadomo.

Nie ma co się teraz zastanawiać, czy dobrze zrobiłaś. Chciałaś tego, podjęłaś decyzję, poszło.

 

No to sobie dowaliłam nerwów, bo mnie nie satysfakcjonowało poczucie pustki i zniechęcenia, to teraz mam żal i lęk.

 

Albo jest jeszcze z kumplami za miastem (zasięg), albo odsypia, albo ma mnie szczerze dość.

 

I całe moje "wypracowane" zdrowe nastawienie się poszło bujać :uklon:

Głosy w mojej głowie czyta Maciej Orłoś.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

cyklopka, odpisał? Myślę, że nie powinnaś się denerwować (wiem, mówić, a właściwie - pisać, łatwo jest). Gdzieś na obrzeżach mózgu jakaś mądra myśl mi się błąka, ale siłą żadną po nią sięgnąć nie mogę, więc lepszego chwilowo nie wymyślę... Ale poprawię się.

 

jak to dobrze zrobić sobie na podwieczorek/kolację naleśniki z bananami i nutellą 8)

Bratnia dusza prawie ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

takie tam, odpisał, dwie godziny później ;) W sam raz, żeby sobie popanikować jak ja to mam w zwyczaju. In plus, że zostałam odebrana pozytywnie z moim przekazem. In minus, że sama siebie jeszcze nie odbieram za dobrze, skoro spodziewam się ze strony innych najgorszego traktowania.

 

Cieszę się, że wdrożyłam mechanizm "Tęsknisz--zadzwoń". Ale tylko jeden sms, już mu więcej blond gufki nie zawracam. Zobaczymy się za 2 tygodnie.

 

Gufka mnie bolała, wzięłam APAP Noc (silny lek przeciwhistaminowy), wieczorną dawkę Kwety i resztę Mirty, i tak już mi się miękko chodziło, i szybko się musiałam kłaść.

 

Bardzo fajnie, że można się czasem naćpać rzeczami, które są sprawdzone klinicznie i nie uzależniają :angel:

 

Little Red Fox, niech gotuje, cwaniak ;) Ja ci mogę dietę polecić, jadłospisu nie ułożę, ale podam Dlaczego wykluczanie niektórych produktów jest korzystne.

 

kosmostrada, ja nie mam już żadnych przekąsek w pokoju. Jestem pozbawiona czekolady. Dzisiaj pierwszy raz posłodziłam kawę dwie łyżeczki, a nie 2,5. :brawo:

Głosy w mojej głowie czyta Maciej Orłoś.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

cyklopka, przekonany byłem, że odpisze ;) I trzymam kciuki, żebyś miała lepsze nastawienie do siebie samej. A leki przeciwhistaminowe coś mi przypominają, no i teraz mi się to i owo po głowie błąkać będzie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Odpisał, bo to przecież sympatyczny chłopak i koleżeński, a żeby komuś nawet "spoko, dzięki, na wzajem" to by trzeba było naprawdę żywic wielką niechęć. Miałam dużo tego typu doświadczeń, niechęci ze strony osób, które lubiłam czy nie dobierania telefonu przez osoby, którym podobno zależało. Stąd lęki na punkcie odpisywania. Lubię pisać z ludźmi, ale zawsze się boję, że mnie oleją albo odpiszą coś niemiłego.

 

A to, żeby nie ustawiać się w pozycji osoby skomlącej o akceptację, to jest kawał roboty do zrobienia, hałda koksu do przewalenia.

 

Wrzuciłam zdjęcie do "ludzi z forum" jako ostrzeżenie jak się wygląda po przeciwhistaminowych.

Głosy w mojej głowie czyta Maciej Orłoś.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mogę tylko napisać, że w zasadzie Cię rozumiem. Irytuje mnie takie udawanie, że "koniecznie musimy się spotkać" itp., a potem zapominają o człowieku jak tylko się odwrócą.

 

Kiedyś się zastanawiałem czy nie wrzucić zdjęcia do "Ludzie z forum", ale... Wstydzę się ;) I mam tylko takie w żupanie :P

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

takie tam, ale też muszę mieć na uwadze, że to działa w obie strony, czyli też mam prawo moralne ja zagadać do dawno niewidzianych znajomych. I to jest dla mnie totalnie nowe, że ja się komuś przypomnę, a ktoś mi i dzięki temu znajomość trwa.

 

Natomiast jako dziecko/nastolatka/młoda dorosła miałam tendencję do startowania do osób, które mnie miały w głębokim poważaniu i najchętniej wysłałyby na pochylony bambus. Człowiek nie tratwa, do spławiania nie przywyknie.

 

Tyle a tyle lat temu zależało mi na chłopaku, który powiedział, że mnie kocha i nigdy więcej nie odebrał ode mnie telefonu. (Dla mnie skala depresji to "nigdy więcej nie chcę się tak czuć"). Jutro miałam iść na spotkanie rodzinne i już się miałam pytać, czy on tam będzie, ale chyba nie muszę, bo kuzynka wyjechała, to co się będę bujać z samymi rodzicami. Tak że no, przeszłam w życiu parę rzeczy, w które mnie samej ciężko uwierzyć, teraz się uczę już normalnie wchodzić w relacje. Umiejętność podtrzymywania znajomości jest dla mnie całkiem nowa, że o rozwiązywaniu konfliktów nie wspomnę.

 

Chyba nie zasnę, bo jest gorąco jak w czerwcu. Chyba się walnę przy otwartym oknie.

 

takie tam, lepiej w żupanie niż w czym innym, nie-żupanie ;)

Głosy w mojej głowie czyta Maciej Orłoś.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witajcie :********

Brrrr wlasnie mam za oknem minus 15 stopni a z sie wychodzic nie chce nigdzie.

Zreszta ja dzis na kuriera czekam z telefonem mym.

I mam faze ze znow mnie wszystko przeraza.

 

Za chwile wezme tablete i z now bede spiaca krolewna na prochach. :roll::roll:

 

Co na dzis planujecie???

Ja po kurierze chcialabym skoczyc na wyprzedaze w poszukiwaniu stanika , chociaz juz widze jak ebdzie mi trudno znalezc cos ladnego w sensownej cenie.

 

Na jutro mam zaproszenie na mecz hokejowy. :angel:

Kiedyz ten lek zacznie dzialac :uklon::uklon: ??? i kiedy ten mroz zelzy??? :bezradny:

 

No to tyle .

 

Milej soboty!

Nigdy nie zaprosiłabyś do swojego domu złodzieja, więc czemu pozwalasz, aby myśli , które kradną Twoje szczęście rozgościły się w Twojej głowie?

 

Mój mózg jest fabryką strachu. Produkuje bzdury na skalę masową. ;)

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

cześć łobuzy, ja zaraz jadę na badania, później jakieś zakupy i coś lekkiego na obiad muszę wymyślić, może rosołek? :roll:

A jak już jesteśmy przy ochronie, to ja dam ci podarek.

Kotka. Będziesz go karmił, czesał i codziennie głaskał, bo kotek to bardzo lubi.

Za to jak ktoś przyjdzie ciemną nocką, żeby ci poderżnąć gardło, to kotek go zeżre.

 

(Ewa Białołęcka)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ḍryāgan, hey :) w necie tyle przepisow na potrawy , nic tylko korzystac :) Ja mialam 17 lat jak sie musialam nauczyc gotowac ... Boze jakie paskudztwa gotowalam na poczatku :? a z czasem tylko swoja sztuke kulinarna doskonalilam i cenie w facetach to ze sa zaradni na kazdej plaszczyznie , w kuchni tez ;)

 

Little Red Fox, ja mam barszczyk , bo mialam jeszcze sliwy wedzone no i gotowalam do paszteckow na sylwka .

Nigdy nie zaprosiłabyś do swojego domu złodzieja, więc czemu pozwalasz, aby myśli , które kradną Twoje szczęście rozgościły się w Twojej głowie?

 

Mój mózg jest fabryką strachu. Produkuje bzdury na skalę masową. ;)

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ḍryāgan, pewnie , zawsze to jest przydatna umiejetnosc. Ja jak na kobiete to tez umiem rozne "meskie " rzeczy robic typu sama sobie kompa zlozyc czy zainstalowac syfon w kibelku ;)

Dlatego dla mnie wszechstronnosc w zyciu jest imponujaca :)

Nigdy nie zaprosiłabyś do swojego domu złodzieja, więc czemu pozwalasz, aby myśli , które kradną Twoje szczęście rozgościły się w Twojej głowie?

 

Mój mózg jest fabryką strachu. Produkuje bzdury na skalę masową. ;)

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dzień dobry! :papa:

 

Piękne słońce, ale nawet nie wiem jaka temp. za oknem, bo latem zepsuł mi się termometr. Szron na samochodach, więc jest mróz.

Może później wyjdę do sklepu, na razie siedzę w domu i dobudzam się. Coś małego zjem na śniadanie i też wezmę esci.

 

platek rozy, biorę esci już ponad rok i też mnie czasami zamuli, tak ze 2 godz. po wzięciu i trochę potrzyma to zamulenie.

Ale wtedy wszystko mi dynda i powiewa, jestem wyciszona.

Co porabiałaś wczoraj wieczorkiem? Ja wypoczywałam, trochę szwendałam się po domu i jakoś zleciał dzionek.

 

Ḍryāgan, to łatwe, spróbuj: http://ugotuj.to/przepisy_kulinarne/1,87978,14621465,Jak_ugotowac_rosol__Porady_i_triki_nie_tylko_dla_poczatkujacych.html

 

Little Red Fox, hej! :papa:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

mirunia, Kochana:******** no mi to nie mija ale trzyma konkretnie - tak ze mi slowa uciekaja , nie wiem co chcialam powoedziec, napsac ,z robic ... :(

Wczoraj najpierw ta herbatka na miescie --- pilam lawendowa z pomarancza i korzennymi przyprawami :105: a jak wrocilam to sie ukapalam i kolorowalam . Poznej pomazialam sobie pazuraski i ogladalam Wladce Pierscieni jednoczesnie czytalam ksiazke "Najgorszy czlowiek na swiecie" Malgorzaty Halber.Mocna rzecz!

Nigdy nie zaprosiłabyś do swojego domu złodzieja, więc czemu pozwalasz, aby myśli , które kradną Twoje szczęście rozgościły się w Twojej głowie?

 

Mój mózg jest fabryką strachu. Produkuje bzdury na skalę masową. ;)

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

platek rozy, też fajny wieczór, dopieszczałaś się i super! Ja muszę dzisiaj zrobić sobie paznokcie, ale to później i głowę umyć. Będę wychodziła na zewnątrz, to pod czapę schowam te niewyjściowe włosy. :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

mirunia, Kochana ja sporo wieczorami czytam :) teraz moze mniej na tym leku i przez te przygotowania do swiat no i prace ale zawsze cos jednak staram sie poczytac . Mam jeszcze kilka z bibloteki w domku , we czwartek ide oddac " Kasacje" i "najgorszego czloweka na swiecie" oraz "Mroczny zakatek "to dobiore znow inne :********

A Ty co bedziesz dzis porabiala?

Nigdy nie zaprosiłabyś do swojego domu złodzieja, więc czemu pozwalasz, aby myśli , które kradną Twoje szczęście rozgościły się w Twojej głowie?

 

Mój mózg jest fabryką strachu. Produkuje bzdury na skalę masową. ;)

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

platek rozy, za chwilę wychodzę na małe zakupy, może wstąpię do fajnego lumpka w poszukiwaniu ciepłych spodni. Mam kilka par zimowych, ale zrobiły się za ciasne, jak po mircie przytyło mi się. :D W dżinsach za zimno w mrozy, lubię wełnianą jodełkę lub sztruksy. Może coś upoluję? ;)

A później ogarnę trochę chałupkę i też coś poczytam...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

psychicznie chorzy i upośledzeni intelektualnie umierają samotnie.podobnie jak narkomani.narkomani umierają w jakimś śmierdzącym sraczu a psychicznie chorzy i upośledzeni intelektualnie umierają za murami obozów psychiatrycznych we własnych odchodach.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

mirunia, o pochwal sie Kochana jak cos zakupisz ! Ja mialam raz takie fajne spodnie , szare z grubego materialu , byly bardzo fajne do pracy i lubilam je nosic do kozaczkow . Niestety mialy rozmiar 34 i teraz sa za male . To znaczy dobrze ze ja juz nie mam takiego rozmiaru ale spodenek troche szkoda :pirate:

 

Nastawilam pranie i troche pozmywalam . Kurierze przybywaj! Bo chce isc po ten stanik :angel:

Nigdy nie zaprosiłabyś do swojego domu złodzieja, więc czemu pozwalasz, aby myśli , które kradną Twoje szczęście rozgościły się w Twojej głowie?

 

Mój mózg jest fabryką strachu. Produkuje bzdury na skalę masową. ;)

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

psychicznie chorzy i upośledzeni intelektualnie umierają samotnie.podobnie jak narkomani.narkomani umierają w jakimś śmierdzącym sraczu a psychicznie chorzy i upośledzeni intelektualnie umierają za murami obozów psychiatrycznych we własnych odchodach.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Chyba nie zasnę, bo jest gorąco jak w czerwcu. Chyba się walnę przy otwartym oknie.

tez nie moge spac. jest ci goraco jak na zewnatrz -10 stopni? :shock:

Im zimniej na polu, tym mocniej grzeją w kaloryferach w budynku, a budynek jest pokryty warstwą izolacji, więc ciepło nie uchodzi. Takie są prawidła przyrody.

Głosy w mojej głowie czyta Maciej Orłoś.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×