Skocz do zawartości
Nerwica.com

Spamowa wyspa


Etna

Rekomendowane odpowiedzi

filip133, no zaprosić może nie w sensie, że imiennie na listę gości, ale zaproponować to tak. I ogólnie lubię o gustach dyskutować.

 

No, teraz czuję jakąś równowagę, że jeśli ktoś jeden nienawidzi koncertów, to ktoś inny musi chodzić, takie są prawidła przyrody.

 

Zjadłam późno obiad, myślałam, że już nie będę głodna, a tu poszukiwanie wafli ryżowych się włączyło, ale nic lekkostrawnego nie ma.

Głosy w mojej głowie czyta Maciej Orłoś.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

filip133, zależy jaki gatunek i jaka dekada.

 

Kobra, niepotrzebnie się odezwałam, że szukam prażonego ryżu w domu, bo się skończył i tylko tyle, bo matka z tego dała radę wyciągnąć przynajmniej cztery nieistniejące problemy.

Głosy w mojej głowie czyta Maciej Orłoś.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

filip133, nie "nie do rozwiązania" tylko wmawianie mi, że coś powiedziałam albo czegoś nie zrobiłam, co doprowadziło do obecnego "dramatu".

 

Mnie są potrzebne wafle, masaż i nasmarowanie kremem, ale krem musiałby być ciepły, a nie ma ciepłych kremów. Już chyba zeszłej zimy o tym Debatowałam na Spamowej.

Głosy w mojej głowie czyta Maciej Orłoś.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

filip133, ale wiesz, no tam, zwykle nie obnażam swych łusek zbyt chętnie...

 

Kiedyś lubiłam kapele z lat 80-tych, ale mi się chyba już trochę znudziły. Lady Pank jeszcze w miarę.

W dzieciństwie, czyli w głębokich latach 90-tych, to Edyta Górniak, Edyta Bartosiewicz, Varius Manx, bardzo wczesny Piasek, do tej pory mam kasety.

Wilki lubię, Gawlińskiego w ogólności, Myslovitz z Rojkiem i Big Cyc, T.Love.

Kazika to jak w barze puszczą ;)

A teraz odzyskana wiara w polski pop: Rafał Brzozowski, Krzysztof Respondek, Natalia Szroeder, Sarsa.

No i takie mniej znane postaci ze światka neofolku czy piosenki aktorskiej.

 

Więcej grzechów... znaczy, no :P

Głosy w mojej głowie czyta Maciej Orłoś.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dzien dobry Kochani:********

Brrrr u mnie rano bylo az plus jeden a teraz mam 8 , no nie wiem czy czapki serio z szafy nie wyjac :roll:

Wybieram sie na miasto bo musze pozalatwiac kilka spraw i oczywiscie chce jechac tramwajem ale mam lęki ...Nie chce na latwizne isc i musze po prostu wylaczyc swoje myslenie.

Wczoraj na wieczor siostra wyciagnela mnie do chinskiego marketu bo ona tam kupuje staniki ( ma miseczke a) upatrzylam sobie torbe :105: za cale 55 zl ale zarabista taka shoppingowa wlasnie (wyogladalam ja cala , w srodku wykonczona grubszym materialem bawelnianym wiec mysle ze by sie trzymala , zreszta ja torby kupuje w sieci sklepow INNa po 40 zl i spokojnie mam taka torbe dwa lata). Teraz tylko miec kase :105: , chociaz jak ja kase dostane to mi torbe wykupia :P

 

Milego dnia Wam zycze!

Nigdy nie zaprosiłabyś do swojego domu złodzieja, więc czemu pozwalasz, aby myśli , które kradną Twoje szczęście rozgościły się w Twojej głowie?

 

Mój mózg jest fabryką strachu. Produkuje bzdury na skalę masową. ;)

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dzień dobry!!!

 

Wróciłam właśnie do domu z nogami wbitymi w dupsko. Ale się nachodziłam... Muszę młodemu kupic jedną książkę do szkoły, szukałam używanej, ale nie ma. Zajrzałam do lumpków, zrobiłam zakupy na obiad, jeszcze raz na spokojnie obejrzałam sobie te ciuszki w rossku. Piękny jest ten duży szal, ale po drogości i nie moje kolory ( na szczęście , to mi nie żal ;) ) Czapki można przymierzyc, ja dostałam z zamówienia taką "zapakowaną".

Czytam Plateczkową, to aż niewiarygodne. Ja na zimnej pólnocy musiałam się dziś rozbierac z trencza. Usiadłam sobie na kawę na słoneczku żeby odsapnąc, to w samym sweterku.

Dziewczynki wstawiam wam fotę mojego nabytku, nie musiałam robic, bo znalazłam w necie.

Vintageowa sukienka Victor& Rolf dla H&m z 2006 roku. 100% jedwab, kunsztownie uszyta, czuję się w niej jak królówka. :D

Dałam 18 zeta!!!! :yeah:

Ever tried? Ever failed? No matter. Try again. Fail again. Fail better.

S. Beckett

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

mirunia, Hej Słońce!***** Tak złapałam ją w lumpku, kolor trudny do określenia, taka aksamitna złocista kawa z mlekiem, maziaje kremowo-fioletowe.

Do lekarza nie poszłam, bo chrycham wykrztuśnie, dziś w nocy spałam, czyli jest postęp. Zobaczymy po weekendzie.

Myślę, że organizm przyzwyczai się do tej zmniejszonej dawki, tylko daj mu czas. Ja też bardzo kiepsko czasami się czułam, sama wiesz, co tu pisałam chwilami.

Oj będą pyszne powidła!!! :105:

Jak u Ciebie pogoda?

Ever tried? Ever failed? No matter. Try again. Fail again. Fail better.

S. Beckett

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Platek rozy, ja chcę jechać na zajęcia tramwajem, a jest przebudowa torowiska i muszę dymać.

 

kosmostrada, piękna Sukienunia :shock:

 

Ja znowuż w bluzie luzacko zjeżdżającej z ramion. No i tam rozdaję naklejki w świetlicy, dzieci kończą wycinać i mają się przebierać na gimnastykę korekcyjną, wchodzi Pan Trener i mówi, że z nim dzisiaj mają, a nie przebrany w odzież treningową tylko w skórzanej kurtce. A ja mam w mózgu specjalne receptory reagujące na bodziec "blondyn w skórzanej kurtce", od razu zawias systemu :105: Na co on uśmiechnął się, powiedział "Cześć" i uśmiechnął się, po czym uśmiechnął się, powiedział "Cześć" jeszcze raz, uśmiechnął się i poszedł. Jezu, jaki zawias.

Głosy w mojej głowie czyta Maciej Orłoś.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

bonsai, ja już dziś rano znalazłam 2 piękne czerwone liście klonu... :105:

 

cyklopka, ekscytuję się okrutnie Twoimi przygodami z panem Trenerem. Jako mężatce z wieloletnim stażem pozostaje mi tylko kibicowac motylom w brzuchu przyjaciół. ;)

 

Brzuszki napełnione u całej rodziny łącznie z psem , jadę kupic sobie podkład i dla psa jego specjalne żarcie. Muszę się mobilizowac, bo jednak przez chorobę słabiutka jestem i energia w głowie jest, ale siły nie ma.

Ever tried? Ever failed? No matter. Try again. Fail again. Fail better.

S. Beckett

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

acherontia-styx, właśnie podliczam kasę i zastanawiam się nad tą odżywką, bo jest teraz w dobrej cenie. Miałam ją w ubiegłym roku i faktycznie efekt był.

Ja w czapkach nie lubię pomponów, denerwuje mnie, że coś mi się majta na głowie... :D

Ever tried? Ever failed? No matter. Try again. Fail again. Fail better.

S. Beckett

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wrocilam :papa::papa::papa: Czuje sie jak po wyprawie do Honolulu :roll: Pojechalam tramwajem i jade , jade az sie strasznie duzo ludzi naszlo i ciasnota w tramwaju wiec mnie zaczelo dusic , oddycham jacobsona uskuteczniam o jeju jeju , pelno studentow wsiadlo na kolejnym przystanku a ja lęki , mysli natretne ze zaraz tu kipne i dalej oddycham i staram sie medytowac ,z tego wszystkiego w nerwach zaczelam do siebie mamrotac az sie facet co siedzial przede mna na mnie obejrzal :roll:

Nic to dojechalam , polazilam , pozalatwialam co mialam zalatwic i mysle "a moze na nogach wroce :hide: " ale po dluzszym monologu ze swoim mozgiem jednak wsiadlam do tramwaju , i znow jade , jade , mdleje prawie az gdzies tak w okolicy Kabla calkiem mi przeszlo bo pomyslalam a uj to zemdleje wreszcie i moze przestane sie katowac tymi myslami w tramwajach. No i dojechalam . jak tak beda moje trasy wygladaly na warsztaty i do pracy to ja podziekuje , czemu nie moge jak normalni ludzie jechac!????

 

Kupilam sobie w nagrode misia z hematytu za cale 1.95 i zrobie sobie wisiorek! o!

 

kosmostrada, kieca cudna :********** Tez bylam dzis w ciuszkolandach na miescie ale nic mnie az tak nie zachwycilo , no moze poza jedna bluzka ale kosztowala 15 zl a ja teraz kasowo stoje nader kiepsko wiec bluzeczki nie kupilam . Idealna bylaby do Urzedu :105: Gore miala czarna w lazurowe gorszki i iwazana taka fajna kokarde z przodu , byla w wlasnie tak w w stylu lat 50 , pasowalaby mi do spodnicy w tym stylu na halce ktora tez mam z ciuszkow .... esh no ale trudno.

 

Musze odsapnac . kawe zrobilam a teraz zrobie sobie wisior .

 

mirunia, Kochana jak te butki z ccc? chodzilas juz?:*********

Nigdy nie zaprosiłabyś do swojego domu złodzieja, więc czemu pozwalasz, aby myśli , które kradną Twoje szczęście rozgościły się w Twojej głowie?

 

Mój mózg jest fabryką strachu. Produkuje bzdury na skalę masową. ;)

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Purpurowy, co żeś zrobił? :mrgreen:

W nocy jak zwykle sobie poimprezowałem przed monitorem, nad ranem padłem, a o 8:00 matula mnie budzi że jedziemy do miasta. Jakoś się dotoczyłem do samochodu i pojechaliśmy do Carrefoura (matula kierowała). Póki pchałem wózek to jeszcze jakoś było, bo się na nim uwiesiłem i jakoś się trzymałem na nogach. A potem poszliśmy do kasy, zapakowaliśmy zakupy do torby, ja chciałem podnieść tą torbę, przeważyła mnie, wyrąbałem się razem z nią i zarzygałem podłogę.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×