Skocz do zawartości
Nerwica.com

Spamowa wyspa


Etna

Rekomendowane odpowiedzi

Poniewaz ludzie sa płytcy , chca w wiekszosci łatwego i kolorowego zycia.zeby było tylko ładnie a jak cos jest xle to juz nie gra a to nie tak, zycie to cos o wile głebszego.Życie to poczucie zjednoczenia ze wszystkim co nas otacza

z przyroda, widokami, łaka nad ranem,

narodzinami dzieci, kotków i małych psów, poczucie szczścia i nieszczescia, życie nie ejst jdnotorowe,

zycie jest wieloscia doznań i tez cierpieniem i smiercią.

Ludzie chca tylko jednej strony zycia dobrej a tak sie nie da , wtedy zawsze jest poczucie niespełnienia , w zyciu trzeba rozmawiac o wszystkim i ze wszystkim co dokoła nas istnieje sie zjednoczyc,

ze smiercia takze,

zakceptowanie smierci jest trudne, ale ucieczka od niej niczego nie zmieni,

nie uczyni nas wiecznymi i wszechwładnymi, mozemy udawać, ale to i tak bedzie ,

a niektórzy to tchórze po prostu i nie sa w stanie sie przełamac.

Ludzie wola proste zycie w wiekszosci bez wielkich wzlotów emocjonalnych, byle było fajnie a nie o to chodzi w zyciu ,zycie to cos wiecej, jak napisałam wczoraj, ja juz nie tłumacze bo i tak nie zrozumieja w wiekszosci

 

a ja tego nie rozumiem, i tak nie da się uciec od śmierci, więc jaki sens ma unikanie tematu? czy nie lepiej go oswoić, pogodzić się z nią, próbować zrozumieć śmierć i ludzi, którzy kogoś stracili. Ucieczka jest tchórzostwem i w moim odczuciu brakiem wrażliwości na drugiego człowieka, który może właśnie cierpi. Ale ludzie nie chcą czuć, nie chcą łączyć się w bólu, na siłę nawet w takich momentach chcą przechodzić na wygodniejsze tematy. Ucieczka wydaje się łatwiejsza.

Ale może to ja jestem przewrażliwiona.

 

Od tej totalnej samotności po śmierci Kasi zaczęła się ta cała moja choroba...

 

 

czarnobiała mery, to temat ważny, bardzo ludzki i jest mi również bardzo bliski. Po śmierci Rodziców też pisałam wiersze, wspomnienia i do tej pory bardzo pielęgnuję te wspomnienia o Nich. Pamiętam o Nich codziennie chociażby w modlitwie, czy dość częstym odwiedzaniu grobu. Pisząc o smutnym temacie nie mialam na myśli ucieczki od niego, jedynie to, żeby na noc nie przywoływać smutnych tematów ze względu na nasze różne nastroje, lęki... żeby zdrowo spać.

Jestem chyba już bardzo oswojona z tym tematem i koleją rzeczy... dużo tego ostatnio było w mojej rodzinie i wśród bliskich znajomych....

Rozumiem, mirunia, przykro mi, że też doświadczyłaś śmierci bliskich osób. Ja chyba nigdy zdrowo nie śpię, więc to chyba nie ma znaczenia, o czym wieczorem myślę. Zawsze w snach się boję, mam potworne lęki i nie jest fajnie, uspokajam się dopiero po obudzeniu.

 

-- 08 maja 2014, 21:13 --

 

Napisałam kolejny wiersz i chyba mi lepiej

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

wieslawpas, z obcymi ludźmi czasem łatwiej ....

a najfaniej jak sie ma takich oswojonych obcych

jak twoi z parkingu

...Wracam w siebie i znajduję świat!

Znowu raczej w przeczuciu i niejasnym pożądaniu niż w rzeczywistym kształcie i żywej sile...

Johann Wolfgang von Goethe

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja nie myślę o śmierci z lękiem wielkim. Oczywiście, smutno mi się robi na duszy, gdy pomyślę, że nie będzie mnie wśród moich bliskich. Jestem ateistką, więc sprawa dla mnie jest prostsza...

 

-- 08 maja 2014, 21:46 --

 

Nel, "oswojeni obcy" są najlepsi :D

"Cierpliwość jest podporą słabości, niecierpliwość - ruiną silnych"

"Nie możesz dokonać wyboru, jak umrzeć. Ani kiedy.

Możesz tylko zdecydować, jak żyć. Teraz"

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja sie śmierci nie boję

boje sie bolesnego umierania

i martwi mnie cierpienie moich bliskich ....

...Wracam w siebie i znajduję świat!

Znowu raczej w przeczuciu i niejasnym pożądaniu niż w rzeczywistym kształcie i żywej sile...

Johann Wolfgang von Goethe

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

jasaw, ja lubię woźne ze szkoły

wszystkie są mile

można chwile porozmawiac o byleczym

nie trzeba sie w ich towarzystwie męczyć godzinami

kiedy Np idzie sie w gosci

lub goscie przychodzą

męczarnie....

...Wracam w siebie i znajduję świat!

Znowu raczej w przeczuciu i niejasnym pożądaniu niż w rzeczywistym kształcie i żywej sile...

Johann Wolfgang von Goethe

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Spróbowałaś białą herbatę Nel?

 

-- 08 maja 2014, 21:50 --

 

Nie mogłam wpaść do Ciebie, przepraszam, byłam zajęta :D

"Cierpliwość jest podporą słabości, niecierpliwość - ruiną silnych"

"Nie możesz dokonać wyboru, jak umrzeć. Ani kiedy.

Możesz tylko zdecydować, jak żyć. Teraz"

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nel, ja mam dobry kontakt z Paniami w sklepach-kasjerkami, zawsze znajduję z Nimi porozumienie.

 

-- 08 maja 2014, 21:53 --

 

Śmiercionauta, Witam :D

"Cierpliwość jest podporą słabości, niecierpliwość - ruiną silnych"

"Nie możesz dokonać wyboru, jak umrzeć. Ani kiedy.

Możesz tylko zdecydować, jak żyć. Teraz"

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

jasaw, no widzisz, jakbyś woadla to byś mi przypomniała

a tak to pije earlgreya jak zwykle

 

biegałam troche po nocy

dzien mialam paskudny

spięty

nieprzyjemne akcenty :(

...Wracam w siebie i znajduję świat!

Znowu raczej w przeczuciu i niejasnym pożądaniu niż w rzeczywistym kształcie i żywej sile...

Johann Wolfgang von Goethe

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nel, czy to był bieg po zdrowie?

Nie martw się, herbatki jeszcze się napijemy kiedyś. Może przyjedziesz do mnie, na Bemowo?

"Cierpliwość jest podporą słabości, niecierpliwość - ruiną silnych"

"Nie możesz dokonać wyboru, jak umrzeć. Ani kiedy.

Możesz tylko zdecydować, jak żyć. Teraz"

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Śmiercionauta, witaj Panie ;)

no widzisz....jaka jestem oporna....

ale jeśli chcesz mogę sie zmobilizować

tylko wyrównam oddech

 

jasaw, wiesz, ja generalnie jestem bardzo kontaktowa....

jestem mistrzem krótkiej formy, można rzec

...Wracam w siebie i znajduję świat!

Znowu raczej w przeczuciu i niejasnym pożądaniu niż w rzeczywistym kształcie i żywej sile...

Johann Wolfgang von Goethe

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

wieslawpas, konsultowałam z laryngologiem i ortopedą w przychodni WAT.

 

-- 08 maja 2014, 21:58 --

 

Nel, krótka forma - przerwa, itd... :lol:

"Cierpliwość jest podporą słabości, niecierpliwość - ruiną silnych"

"Nie możesz dokonać wyboru, jak umrzeć. Ani kiedy.

Możesz tylko zdecydować, jak żyć. Teraz"

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

jasaw, a bylam dzis na Bemowie, nigdzie cie nie widzialam ;)

szumy uszne z ortopedą hmmm?

do neurologa powinnaś

masz niedaleko dobrego

 

tak, bieg po zabicie myśli i po niejedzenie....

...Wracam w siebie i znajduję świat!

Znowu raczej w przeczuciu i niejasnym pożądaniu niż w rzeczywistym kształcie i żywej sile...

Johann Wolfgang von Goethe

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

i ja uwielbiam herbatę, szczególnie zielona. mogę ja pic wiadrami.

Ja ogólnie lubię herbaty ziołowe. Pije pokrzywę, bratka, zieloną, dziką róże czy lipę :D Tylko włosy odrastają szybko po tym kure*twie, ale ma to też swoje zalety. Nie chorowałem przez jakiś rok na żadne przeziębienie i wzmocniły mi się paznokcie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×