Skocz do zawartości
Nerwica.com

Wiam


buczi79

Rekomendowane odpowiedzi

Witajcie

 

Mój problem to lęki uogólnione z atakami paniki. Z tym problemem borykam się już od 7 lat . Muszę tu wspomnieć , że ma 33 lata i jestem uzależniony od alkoholu , jednak od 7 lat nie piję. Lęki pojawiły się zaraz po tym , gdy rzuciłem picie . Przeszedłem terapię odwykową i myślałem , że już po kłopocie , ale nie do końca. Cieszę się z tego , że już nie piję , ba nawet jestem z tego dumny ,ale nie w tym rzecz . Gdy po raz pierwszy przeżywałem swoje ataki paniki , miałem wrażenie , że to od strony somatycznej jest ze mną coś nie tak. Robiłem najróżniejsze badania lecz za każdym razem wynik był podobny - zdrowy !!! . Nie bardzo chciało mi się w to wszystko uwierzyć , no ale wyniki mówią jednoznacznie. Udałem się więc ze swoim problemem do psychiatry , ten wypisał mi rexetin i pomogło . Przeszło na jakiś dłuższy czas . W międzyczasie lekarz namawiał mnie na psychoterapię , ale szczerze mówiąc nie dawałem wiary ,że psychoterapeuta może rozwiązać mój problem. Trwało wo ok 7 lat , kiedy to mój lekarz zdecydował o odstawieniu rexetinu ze względu na to iż nabierałem zbyt dużo na wadze oraz to ,że sukcesywnie musiałem zwiększać dawkę leku , bo robił się on mniej skuteczny . Mój dramat pojawił się ponownie jak dawno nie widziany niezbyt miły gość . Rexetin zamieniliśmy na efevelon jednak już od ponad 2 miesięcy właściwie nie wychodzę z domu ( czyt. łóżka ). Usilnie tłumaczę lekarzowi , że ten koszmar znów powrócił i że ten nowy lek nie daje już właściwie żadnych efektów . Lekarz poinformował mnie , że ponieważ jestem uzależniony od alkoholu ma ograniczone możliwości . Wiem , że należy być ostrożnym z lekami np. benzodiazepinami , które mocno uzależniają , a efekty odstawienia są chyba jeszcze bardziej koszmarne niż same lęki , ale czy w XXI wieku nie ma jakiś w miarę bezpiecznych i zarazem skutecznych leków na dolegliwości lękowe? Ten koszmar staje się nie do wytrzymania . Wstaje koło 13 - 14 ,śpię po 12 - 14 h . Zmuszam się do spania , aby tylko nie narazić się na ataki paniki , bo lęk właściwie utrzymuje się przez cały czas . Jedyną porą , w której w miarę dobrze się czuję jest noc , gdy wszyscy już śpią . Z bezradności wypłakuję się w poduszkę po nocach , bo po prostu nie daję już rady . Nachodzą mnie myśli samobójcze , mam wrażenie ,że przestanę się bać już tylko po śmierci.

 

Cała ta sytuacja wzmogła we mnie chęć poznania mojej choroby. Przeczytałem kilka książek oraz artykułów . Zrobiło mi się nieco lżej czytając relacje ludzi , którzy czuli dokładnie to samo co ja . Natchnęło mnie to nadzieją , bo wielu z nich jest już zdrowych. Z tego co odkryłem skutecznym sposobem na wyleczenie się z lęków i ataków paniki jest psychoterapia , w którą nie tak dawno nie wierzyłem. Zebrałem się w sobie i żona zawiozła mnie do psychoterapeuty. Powiedział , że jestem w odpowiednim miejscu i wspólną pracą znajdziemy przyczynę mojego problemu . Wierzę już ,że to naprawdę może mi pomóc. Bardzo chcę spotykać się z nim , zaproponował mi sesje indywidualne oraz grupę wsparcia. Wszystko ładnie , pięknie , ale na drugi dzień po wizycie znowu lęki ,ba nawet ataki paniki i wycofanie się do łóżka. Czuję się jak w pułapce , bo przecież aby uczestniczyć w terapii muszę wyjść z domu , ale jak ????? Gdy tylko próbuję wyjść przed dom zaraz oblewają mnie poty i nogi same prowadzą mnie gdzie??? Do łóżka . Takie błędne koło . Co moglibyście mi poradzić , bardzo chcę się leczyć , ale nie mogę ,bo lęk mi na to nie pozwala. Co według Was powinienem zrobić. Czy poprosić psychiatrę o inne leki , które pozwoliły by mi skorzystanie z psychoterapii ???( tu zamiast mnie do psychiatry wyślę kogoś z rodziny , bo sam nie dam rady) , a do psychoterapeuty już nie mogę nikogo wysłać. Proszę o Wasze opinię , porady . Może ktoś z Was znajdzie jakieś sensowne rozwiązanie .

 

Z poważaniem buczi79

 

p. s . jeśli ktoś ma podobne kłopoty , sugestie proszę piszcie . Mój mail buczi79@wp.pl

 

-- 04 paź 2013, 13:49 --

 

Proszę piszcie nawet o najprostszych pomyslach jakie przyjdą Wam do glowy . Moze akurat okazą się pomocne....

Edytowane przez Gość

Czy jeśli byś wiedział , że porodzisz sobie z wszystkim co Cię w życiu spotka , to czego byś się bał ??? NICZEGO !!!!!!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×