Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...

Rekomendowane odpowiedzi

Mam na imię Meg. Przypadkiem trafiłam na forum i stwierdziłam, że warto sie zarejestrować i szukać wsparcia wśród ludzi, którzy przechodzą to co ja. Wydawało mi się, że nikt nie jest w stanie mnie zrozumieć a tymczasem inni maja podobne problemy.

 

Pozdrawiam

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam na forum Meg !

To dobrze że tu trafiłaś.

Spotkasz tu osoby które borykają się z tym co ty, ale także tych

którzy próbują im pomóc .

Najbliższa mi osoba choruje już od dwóch lat.

Napisz więcej o swoim problemie a może ja albo inni będą mogli ci

doradzić i pomóc.

Pozdrawiam i życzę wszystkiego dobrego.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wielkie JOŁ !

Śmiało mów o tym co w Tobie siedzi,

w grupie zawsze raźniej :smile:

 

Witaj na forum :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Meg_-witam Cię cieplutko na forum:)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Witaj Meg,

nie czuj się już samotna - masz nas!

Pozdrawiam

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dziękuję wszystkim za miłe powitanie. Mój problem w tym bardzo ciężko jest mi mówić o swoich problemach a zwłaszcza jak staję z kimś twarzą w twarz. 4 lata temu poważnie zachorowałam. Moje życie straciło sens, bo miałam tyle planów a tu nagle koniec. Choroba jednak przestała postępować, zrobiłam dłuższą przerwę na studiach i jakoś udało mi się "wyjść" z tego dołka, przynajmniej na tyle żeby w miarę normalnie funkcjonować i skończyć studia. Ale uraz pozostał i nie mam już takiego zapału. A lekarz? Po lekach chce mi się tylko spać, więc ich nie biorę.Chyba brakuje mi najbardziej wsparcia, a nie powtarzania,że dam radę i będzie dobrze. Staram się pozbierać w sobie, ale nie jest to łatwe jak wszyscy w około, czyli moja rodzina i znajomi uważają, że powinnam się cieszyć,że w ogóle żyje i nie marudzić, bo reszta jakoś sie ułoży. Tylko dla mnie ta "cała reszta" jakoś nie może wrócić do normalności a co dopiero się ułożyć.

 

Pozdrawiam,

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witaj Meg

Staram się pozbierać w sobie,

[ Meg jesteś wspaniałą osobą, pomimo trudności jakie Cię spotkały poradziłaś Sobie, dałaś radę ukończyć studia. Więc to nie jest takie bele co. Dałaś radę. Zdaję sobie sprawę że nie było Ci łatwo. A jednak.

 

reszta jakoś sie ułoży. Tylko dla mnie ta "cała reszta" jakoś nie może wrócić do normalności a c
wydaje mi się, że dobrze by było gdybyś zwolniła, odpoczęła. Zrób to dla siebie. Za dużo od Siebie wymagasz, zupełnie niepotrzebnie. I tak jesteś i pozostaniesz najlepszą dziewczyną na świecie. Wystarczy tylko spróbować zaakceptować samą siebie taką jaką jesteś. Nie patrz w przeszłość popatrz w przyszłość. Postaraj się ją dostrzec. A jak tylko możesz to teraz postaraj się uśmiechnąć do siebie ;)

Ps. a co do marudzenia , zawsze możesz pomarudzić tu na forum ;) Pa

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×